Wtorek, 26 października 2021 r.

Oceny po meczu ze Śląskiem... Czternaście jedynek

Nie może dziwić, że po takim łomocie, jaki sprawił nam w minioną sobotę wrocławski Śląsk, wystawione przez Was oceny będą... takie jak i nasza gra - a więc fatalne. Dominują więc wśród nich te najgorsze możliwe w skali od 1 do 10... i jest ich aż czternaście!

Po każdym głosowaniu, w którym wyniki są poniżej noty wyjściowej (a więc 5.0) - szukamy tej, którą można nazwać "przyzwoitą". Po tym ostatnim za w miarę "przyzwoitą" uznać można równą "dwójkę" i powyżej tej wartości znalazło się zaledwie pięciu piłkarzy. Rozumiecie? Dwójkę! Oznacza to, że nie zostawiliście na wiślakach suchej nitki, ale tak jak kibice są od oceniania, tak piłkarze są od grania, a że przeciwko Śląskowi... nie graliśmy?

Mocno symptomatyczne jest też to, że pomimo straty aż pięciu bramek - najlepszą oceną otrzymał nasz młody bramkarz - Mikołaj Biegański. Zresztą o tyle słusznie, że gdyby nie kilka jego interwencji, ratujących błędy starszych kolegów, to nasza sobotnia klęska byłaby jeszcze poważniejsza. Ciekawostką może być też to, że najlepsze oceny otrzymali dwaj najmłodsi i najmniej doświadczeni piłkarze Wisły w tym meczu, bo na drugim miejscu tego smutnego rankingu znalazł się Piotr Starzyński.

Łącznie zespół Wisły dostał za sobotni występ aż czternaście "jedynek", bo poza dziesięcioma indywidualnymi dla poszczególnych piłkarzy - tak też oceniliście grę Wisły w każdym jej aspekcie, a także pracę sztabu szkoleniowego z trenerem Adriánem Guľą na czele.

A oto komplet wyników:

Mikołaj Biegański 3.75
Piotr Starzyński 2.41
Yaw Yeboah 2.40
Gieorgij Żukow 2.31
Alan Uryga 2.03
Michal Frydrych 1.98
Matěj Hanousek 1.79
Konrad Gruszkowski 1.75
Dawid Szot 1.75
Maciej Sadlok 1.68
Serafin Szota 1.62
Hubert Sobol 1.58
Dor Hugi 1.58
Felicio Brown Forbes 1.45
Michal Škvarka 1.37
Pozostałe oceny:
Gra zespołu: Śląsk Wrocław 6.22
Oceń atmosferę na trybunach 4.69
Praca sędziego: Piotr Lasyk 4.08
Praca trenera: Adrián Guľa 1.80
Gra Wisły w ofensywie 1.50
Gra zespołu: WISŁA KRAKÓW 1.38
Gra Wisły w defensywie 1.28


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


20    Komentarze:

~~~WislackiW islak
No cóż
No cóż, do następnej klasy by nasi kopacze nie zdali...

63            -2
stary wiślak
Jeśli przy 0:5.bramkarz wygrywa głosowanie,to mówi wszystko!
Komentarz zbyteczny.

114            -11
kr
Nie czuję satysfakcji.
Po zatrudnieniu Guli klub głosił jaki to poważny i długotrwały projekt jest związany z tym trenerem, miał być na lata. Stwierdziłem, że przecież za rok tego trenera już nie będzie w Wiśle , strasznie zostałem zminusowany. Teraz nastroje się zmieniły.

28            -93
~~~UcheJ11
do KR
Jak by wszyscy mieli by być pesymistami jak Ty to by już połowa nie żyła.

74            -18
~~~mikowski
No i fajnie
No i fajnie 14 jedynek i tak się tym nikt nie przejmie tak samo jak wynikiem 5:0. Jest wtorek nikt nawet nie odniósł się do porażki poza trenerem, który musiał przyjść na konferencję. Wpisując w wyszukiwarkę Wisła Kraków już wylatują artykuły "sponsorowane" lub pisane przez sympatyków władz, w których już szukane są na siłę wymówki. Że zespół chory (co roku na jesień, nawet bez covida zespoły mają problem z przeziębieniami!), że Runjaić też źle zaczynał, że psychologa brakuje. Takim podejściem to my daleko nie pojedziemy.

52            -12
~~~Marian
Trybuny
Mnie zastanawia ocena atmosfery na trybunach... Przecież doping był slaby, przy piro, oprawie i flagowisku gosciu wyglądaliśmy wręcz żałośnie, ich bluzgowisko niejednokrotnie było najbardziej słyszalne na stadionie...

41            -17
kr
Do UcheJ11
Jestem realistą, doświadczenie uczy, że władze klubu nie wytrzymają ciśnienia i w maju już tego trenera w Wiśle nie będzie . Osobiście chciałbym żeby trener Gula został u nas na lata. Jeszcze jedno, nie oceniaj ludzi tak szybko przeczytałeś trzy zdania i już wiesz kim jestem?

30            -22
GrzegorzS
Co tu oceniac tym razem dałem praktycznie same jedynki
a pewnikiem jak była by możliwość dać mniej to kilku zawodników by i mniej dostało. Bo takiej skali porażki w takim stylu nie pamiętam, za mojego życia przy R22 a to bez mała 50 lat. Owszem jest jeszcze tylko jedna kompromitacja w tym stylu to pamiętny mecz z poległymi, ale tamto było cyrkowo-teatralny występ opłacony przez poległych z Warszawy. Więc komuś to się chyba opłaciło chociaż na krótka metę, ale na dłuższą złamało parę karier bo klub dokonał czystki jako jedyny wówczas i za to zapłacił spadkiem w kolejnym sezonie. Ale w sumie był to spadek oczyszczający stajnię Augiasza. Owszem potem chyba coś było na rzeczy z Knurowem, ale Epoka Cupiała zamknęła problemy Wisły z korupcją w piłce. Pod względem sportowym Sobotniej porażce trudno dorównać. Drużynie indywidualnie i zespołowo praktycznie nic się nie udało. Owszem był jedna dwie akcje czy strzał Yeboacha ale też zakończone brakiem finalizacji w postaci honorowego trafienia. Nie odmawiam chęci, nie odmawiam zaangażowania, bo tak nie było. Ale wyszła z tego kicha. Nie usprawiedliwia tego nic. Ale zarazem trzeba brać korektę, że przed meczem mimo zapowiedzi trenera i pompowania zawodników były głęboko ukrywane przesłanki zapowiadające problemy w tym meczu. Jeśli los sprawił, że paru zawodników wyszło na boisko niedysponowanych atak oby tylko przeziębienia rozłożył kilku piłkarzy to przy dyspozycji przeciwnika wyjście w takim a nie innym ustawieniu nie dziwi. Ono się nie sprawdziło ale możliwe, że było konieczne i miało być sposobem na uniknięcie klęski. Nie wypaliło. Z tego powinno się wyciągnąć proste wnioski. czasem można zespół mobilizować skalą trudności i trybunom opinii dziennikarzom od początku pokazać, że mamy problem losowe i mimo wszystko wyjdziemy na plac by się zmierzyć nie tyle z rywalem co z własnym problemami. Wystawianie tych 6 obrońców jak pokazał mecz nie miało podstaw i nie przyniosło konkretów. Może gdyby na przeciwko był inny zespół w innej formie z innym pomysłem na granie. Ale na Śląsk w tym momencie było to za mało. Mam nadzieję, że trener w podobnej sytuacji zdecyduje się wystawić po prostu zdrowych zawodników na właściwych dla ich typologi gry pozycjach. Nie wiem czy był by inny wynik może nawet gorszy, ale Lepszy Sobol czy Zdybowicz niż chory Forbs. Lepiej wyjść klsycznie od początku ze zdrowym defensywnie ustawionym Kuveljiciem niż mieszać w całym zespole i przesuwać Frydrycha do przodu, by potem korygować jego ustawienie. Nie rozumiem w świetle problemów kadrowych ryzykownego na ten meczu wyjścia na trzech stoperów i dwóch wachadłowych by po 30 minutach korygowac to całe ustawienie. Pewnie, że to po fakcie, ale moim zdaniem było po prostu lepiej wyjść ustawieniem klasycznym, który przyniósł parę punktów to 1-4-3-3 w ustawieniu formalnie słabszym personalnie ale zdrowym chyba było by lepsze. Pewenie też byśmy przegrali spotkanie, ale wyglądało by to znacznie lepiej. W sobotę widziałem defensywnych zawodników, którzy chcieli atakować to nie mogło się udać. Jeśli sytuacja zdrowotna się nie poprawi to moim zdaniem lepiej zagrać tak: Biegański - Hanausek, Uryga, Frydrych, Gruszkowski (Szot, Szota), - Hugi, Zukov, Kuveljić - Skvarka (Yeboach), Sobol (Zdybowicz), Starzyński. Widać, że trener chce dać paru zawodnikom odetchnąć (Yeboach) paru nie jest gotowych by walczyć 90 minut (Hugi, Kuveljić). Ale w tym meczu wyszedł z tego gara jeden wielki problem. Kolejna sprawa ja rozumiem amnbicję chęci strzelenia tego gola odwrócenia losów, ale jeśli widać, że dostajemy w tyłek, że rywal robi co chce i co nie chce a i tak mu idzie to nie ma co bić głowa w mur tylko trzeba grac na przetrwanie na dojechanie do końca ze stratami poniesionymi w pierwszej połowie. W drugiej wcale nie musieliśmy stracić kolejnych bramek w sumie po kontrach rywala byliśmy nieporadni słabi trzeba to było przetrwać na to 0-3. Jesli Forbs jest po prstu chory to wolę Sobola na boisku bo może prochu nie wymyśli. Majac problem i znając go przed meczem trzeba wyjść i go przetrwać zremisować ustawić płot i trwać czakć na jedną okazję błąd rywala. Realnie Wisła dostała na pięć straconych bramek cztery po kontrze Śląska i jeden po kontrze zwieńczonej wydumanym karnym. Mam nadzieję, że Gula i drużyna po trzech dniach po prostu oczyszczą głowę, bo Wisłę stać było na dużo lepszą grę i wynik niż pokazał to zespół w meczu w Sobotę z tym samym rywalem nawet w tej samej sytuacji zdrowotno kadrowej. To był po prostu niewypał wynikający z błędów trenera po pełnionyuch przed spotkaniem.

33            -29
~~~Artur
Wisła
brak rozgrywajacego widać gołym okiem,

48            -4
~~~Steven
Oceny adekwatne do tego widowiska
Nie chciałem zwalniać trenera, może nadal chciałbym go tu widzieć, gdyz zmiany trenerskie w Wiśle, to płacenie odkszodowań poprzednikowi, efekt nowej miotły na 3 mecze i znowu kaszana. Tym razem trener z nazwiskiem i wynikami z poprzednich lat. Wyszła klapa, jest 14 kolejek, można już go oceniać, takie są fakty. Nie wiem, czy to tylko wina szrotu, bo tak mamy SZROT, który ktoś niby oglądał i niby zakontraktował na jakiejś podstawie. Oby tylko nie dlatego, że byli wolnymi graczami bez odstępnego. Moim zdaniem Gula się pogubił, nie pamiętam sytuacji by ktoś tak rotował składem, co mecz roszady i zmiana ustawień. Cholera jasna, to już liga, 14 kolejek, nie sparingi, Panie Gula, co Pan robi? Albo z uporem maniaka stawia Pan na pupilków albo rzuca Frydrycha, Klimenta, Sadloka na dziwnych pozycjach. To nie warsztaty, tu walczymy o utrzymanie!! Kolejne lata, kolejne obietnice, że sie stabilizujemy, fajnie tylko co roku bliżej spadku jesteśmy. I co boli najbardziej, TRIO po porażakch bierze wode w usta, czekałem na komentarz, wyjście i wzięcie na klatę, komunkat - co z formą, co z wynikami, czy będzie rozmowa z trenerem i piłkarzami, co ze sponsorem? Kasę doić i zaproaszać na R22 to są pierwsi, sypanie głowy popiołem to nie. Tylko my kibice łykamy te gorycze porażek, raz za razem. Gdzie Pan Pasieczny, który mówił o dobrych napastnikach, których zazdrości nam pół ligi? Oprócz Hanouska, może też Bieganskiego transfery to lipa. Odpalić tam trzeba 5-6 gości. Śmiem twierdzić, że z Mawutorem, Kone, Adim który siedzi na ławie, Wasylem, Peszkinem etc szło lepiej. Dlaczego nie wzięto Kolara, był za darmo, można było powalczyć o Furmana, etc. Było kilku grajków z którymi gra byłaby lepsza. Kto zaufał obecnym graczom? Nie wiem. Chciałbym stabilizacji, nawet tego 8 miejsca w tym sezonie, ale Zarządzie przestancie gadać bajki, pogoncie piłkarzy do pracy, rozmowa z Gulą, bo Wisla Kraków to Nie Zemplin Michalovice!!!

27            -10
~~~Ani z Bykowa
Zasłużyliśmy na te noty
Noty dla nas w pełni zasłużone, nie ma się nawet co licytować, czy ktoś powinien mieć 1,25 czy 1,75 - taka nota i tak kompromituje. Jedynie co, to dałbym lepszą ocenę Śląskowi. Może nawet 7,5-8.. Zagrali przy nas jak Eric Clapton przy rzępolącym na gitarce pijanym wujku z wesela w remizie. Jeżeli trener Gula będzie jeszcze potrafił trafić do zespołu po dwóch nokautach, to lepszej okazji na przełamanie niż Wisła Płock a potem derby nie ma. Trzeba wprowadzić mikrocykl na odzyskanie świeżości, bez tego nic nie strzelimy. Skvarka i Forbes poruszają się w polu karnym jak tir z cementem pod górę. Trzeba poćwiczyć stałe fragmenty - to nie jest rocket science. Każdy pamięta chyba rożne mocno bite na pierwszy słupek, przedłużenie wzdłuż linii i bramki w wykonaniu nabiegajacych Marka i Bogdana Zająca. To było nie do wyblokowania, napakowaliśmy tak wiele goli a dzisiaj co? Laga na bałagan bo może się uda? A co do meczów ze Śląskiem to widziałem kilka gdy Wisła ich ogrywała ale też drugi raz widziałem 0:5 na własnym boisku. Pierwszy raz było to w sezonie 1989/90. Byłem małym łebkiem, poszedłem zobaczyć Dziubińskiego, Lewandowskiego, Jałochę i bodaj Gaszyńskiego, mecz był chyba w Boże Ciało i taką nam procesję zrobili, że do domu ze wstydu tyłem wracałem. Z dzieciństwa pamięta się Mikołaja, fajne smaki, rower i zegarek na komunię a w moim wypadku jeszcze wpierdziel od Śląska

26            -2
~~~jun12
Skvarka
Przegraj mecz 5:0, zwal winę na Skvarkę, który nie zawinił przy żadnej bramce i musiał wracać 2 razy na pozycję stopera grając na 10 xD

21            -16
Jazz
Do Artur
Sam rozgrywający to i tak za mało w tej drużynie. Tu trzeba 2-3 kreatywnych graczy umiejących grać z pierwszej piłki, a my mamy na środek pola trzech zawodników "biegających": Plewka, Skvarka i Żukow, każdy z nich jest dobry, ale obok siebie potrzebują kogoś kto da coś w ofensywie, a nie tylko biega, pressuje czy odbiera piłkę. Jest też Kuveljic, który jakieś tam zalety pewnie ma, ale na pewno nie potrafi kreować sytuacji kolegom, a bo bokach są skrzydłowi, którzy grają w stylu "dostanę piłkę, polecę do przodu i zobaczy się co z tego będzie". Jedynym graczem, który potrafi rozegrać piłkę jest Aschraf El-Mahdioui, tyle, ze on to lubi robić z tyłu, bezpiecznie, najlepiej w tył lub do boku. Najgorsze jest to, że jedyny sposób rozegrania piłki w Wiśle w tym sezonie to jest wrzucenie do boku w sektor Yeboaha ewentualnie Starzyńskiego w nadziei na to, że któryś z nich urwie się obrońcom. Śląsk odciął Starzyńskiego i Yaboaha, a koło Forbesa postawił dwóch stoperów i grał spokojnie na dużym ryzyku do przodu bo Magiera wiedział, że Wisła mu nic nie zrobi grając środkiem boiska.

23            -3
~~~Azor
Bramkarz
Za co daliście takie noty bramkarzowi bo chyba nie za to ze dobrze bronił tylko za to ze jest młody....popełnił mnóstwo błędów przy interwencjach jak by tak zachował się inny bramkarz to by juz został zesłany na ławkę....

19            -30
~~~Diogenes2 2
Pasieczny rozgrzeszy!
Jego wywiad po 0:5 z Lechem byl haniebny, ale pewnie nie snilo mu sie, ze za chwile bedzie kolejny dzwon 0:5, tylko ze u siebie z nijakim Slaskiem. Ale jedno dalo sie z tej jego wypowiedzi wyczuc, w klubie NIE MA ambicji sportowych. 0:1, 0:4, 0:5 to dla Pasiecznego bez znaczenia. Przyjechal ponoc z Arsenalu...to moze dlatego Arsenal nic nie wygral przez ostatnich "20 lat", bo tam bylo wlasnie takie podejscie. Sektor C bedzie przypominal Pasiecznego i pilkarzykom, ze o nie jest kuzwa cyrk, tylko WISŁA KRAKÓW??!

21            -13
~~~Kibic 20
Oceny
Jak zagrany mecz, takie oceny, nie ma co. Szkoda ze trener nie postawił na Mehremicza, bo przynajmniej szybki i Wachowiak, który w sparingu zdobył 3 bramki a napastnicy (Forbes, Kliment) żadnej. Już nie było nic do stracenia w drugiej połowie. Trenera mam nadzieję, nie będą zwalniać, bo to nic nie da. Popatrzcie na 2017 rok, pierwszy sezon Probierza, 8 punktów po 12 meczach, Fornalik 12 punktów po 12 meczach, i walczyli wtedy cały sezon o utrzymanie, a za rok zdobyli mistrzostwo. Tak, że nie panikujmy za wcześnie, dajmy trenerowi popracować, żeby następnego nie płacić pochopnie.

14            -4
~~~inek
Picie
A może nasi imprezowali przed Śląskiem, nie chce mi się wierzyc, że potrafią tak słabo grac.

18            -9
~~~stary zgred
Gra się jak się potrafi.
Popieram to co napisał Grzegorz S. Drużynę mamy jaką mamy, entuzjaści mogą minusować , ale tak jest prawda. Dodam tylko to czego Grzegorz chyba nie napisał (nie chciał) napisać wprost; niepotrzebnie wyszliśmy grać "jak równy z równym". Mając taką, a nie inną kadrę, na mecze z drużynami z górnej połówki tabeli musimy wychodzić z ustawieniem i nastawieniem obronnym. Gramy o utrzymanie się, spokojne utrzymanie, gramy o to, aby uniknąć histerycznego gryzienia trawy w ostatnich kolejkach. Na tyle nas teraz stać. Wszystko więcej to będzie "plus dodatni".

6            -3
stary wiślak
~~stary zgred!
Oczywiście,że masz rację. Aspiracje kibiców są ponad możliwości zespołu. Stąd to rozgoryczenie i pewnie pretensje do trenera. Choć faktem jest,że Gula nie docenił rywala.podobnie,jak w Poznaniu. Niemniej,trzeba sobie realnie zdawać sprawę,że to nie jest zespół na wysokie miejsce w tabeli i wygrana z Legią niczego nie dowodzi,bo są niżej w tabeli od nas.a nawet,jak wygrają oba.zaległe mecze to niewiele nas wyprzedzą.

6            -2
~~~stary zgred
Legia
Problem Legii jest w szatni, może też przy kasie, a nie na boisku więc, omawiając grę, możliwości i postawę drużyn na boisku, Legię należy pomijać. Przynajmniej na razie.

0            0