Czwartek, 25 listopada 2021 r.

Adrián Guľa przed meczem z Radomiakiem: - Przeciwnik, który będzie dla nas dużym wyzwaniem

- Zagrać 80 minut jednego mniej, to nie jest łatwa sytuacja dla zawodników. Drużyna pracowała, walczyła - to jest moja perspektywa - mówił na konferencji prasowej, przed zaplanowanym na piątkowy wieczór meczem ligowym z Radomiakiem Radom, a wspominając jeszcze nasz poprzedni występ - trener zespołu "Białej Gwiazdy", Adrián Guľa.

- Przed tygodniem przy stanie 1-2 ten mecz był jeszcze otwarty i "Felico" miał jedną szansę, którą mógł wykorzystać. Mieliśmy też stałe fragmenty gry i oczywiście nie jest to nasza droga, żeby stać z tyłu i czekać na jeden stały fragment, ale sytuacja nie była łatwa dla zespołu, bo musiał 80 minut pracować o jednego zawodnika mniej. To jest proces i musimy sprobować zrobić zmiany w naszej mentalności. I to się da zrobić, bo nawet grając jednego mniej można wygrać. Pokazywaliśmy to w pierwszej połowie. Oczywiście bramka dla nas była szczęśliwa, ale to i tak była bramka. Chłopaki muszą to też czuć, że jest możliwe, aby to zrobić. To był pierwszy taki ważny test dla nas, gdy graliśmy jednego mniej, ale pokazał jak należy pracować, jak trzeba zamykać sytuacje oraz jak należy grać w takiej sytuacji pressingiem. W drugiej połowie byliśmy bardziej pasywni, więc nie udało się utrzymać remisu. To był dla nas test, dlatego zrobiliśmy szybką analizę i wierzę, że w podobnych sytuacjach będziemy na przyszłość zachowywać się lepiej. Z Lechią też graliśmy o jednego mniej, też strzeliliśmy gola i drużyna walczyła do końca, bo wie o co chodzi, walczy, ale jeszcze nie jesteśmy na tym poziomie, aby była ta oczekiwana stabilność - przyznał trener.

Opiekun wiślaków został zapytany o pomysły na mobilizację drużyny, aby wychodziła ona w każdym meczu tak jak zrobiła to grając w tej rundzie z Legią, czy ostatnio w derbach.

- Drużyna była dobrze przygotowana do meczu z Jagiellonią, dobrze w nim pracowała. Jeśli jest indywidualny błąd, to taki w piłce nożnej się zdarza. Zawsze rozmawiamy o tym, o reakcji drużyny. To był trudniejszy moment i nie może ich być za dużo. Podstawą jest nasza reakcja, reakcja sztabu oraz drużyny. Oczywiście potrzebna jest lepsza koncentracja na początku meczu, ale tak jak rozmawialiśmy wcześniej i grając jednego mniej można zrobić dobry wynik. To jest najważniejsze, a także stabilność. Nie tylko dwa mecze, a potem przegrana. Potrzebujemy stabilności. A co do motywacji, to grać dla Wisły - to jest największa motywacja! I to nie tylko chodzi o "granie dla Wisły", ale granie na maksymalnym poziomie każdy jeden mecz. To jest największe wyzwanie na ten moment. W zespole jest konkurencja, możliwe więc, że będą jakieś zmiany, ale najważniejsze jest to, aby pracować i się nie zatrzymywać na tym, że zrobisz dwa fajne wyniki, a potem przyjdzie porażka. Na ten moment tak niestety jest i musimy to zmienić, ale z ostatniego meczu nie mogę nic chłopakom zarzucić, bo 80 minut pracowali jednego mniej. Czterech-pięciu z nich przebiegło pod 12 kilometrów i teraz potrzebujemy pokazać charakter w kolejnym meczu oraz w kolejnym treningu, aby pokazać indywidualne zmiany w sobie, by skorzystała z tego drużyna oraz klub - powiedział Guľa.

Dziennikarze byli jednak bardziej dociekliwi i pytali o takie dotarcie do zespołu oraz metody na to, aby ten znów zaczął punktować.

- Dla nas także jest ważne to, na jakie metody drużyna reaguje. Nie zawsze te metody muszą być przekazywane do mediów. To co jest w szatni, w szatni musi zostać. Drużyna czuje odpowiedzialność i to ona jest na boisku i musi to pokazać. I pokazywała - nie tylko na derbach, nie tylko z Legią, czy w trudnym momencie w Tychach. I wierzę, że pokażemy to także jutro i zagramy o zwycięstwo - deklaruje Słowak.

Pod nieobecność pauzującego za żółte kartki Michala Frydrycha - trener Guľa będzie zmuszony przebudować naszą formację defensywną. Stąd też został zapytany o formę Adiego Mehremicia.

- Jest to jedna z opcji, bo jest już z nami dłuższy czas po poważnej kontuzji. Jest przygotowany i możemy skorzystać w tym meczu z trzech stoperów, którzy są do dyspozycji. Wierzę, że będziemy tam silni i pokażemy to jutro w meczu - uważa trener.

Guľa został także zapytany o Yawa Yeboaha, który przed tygodniem został taktycznie zmieniony już w 12. minucie i wyraźnie wykazał niezadowolenie z tego faktu, kopiąc w jedną ze stojących przy wiślackiej ławce butelek z wodą...

- Moja decyzja była trudna, ale czasami trzeba taką podjąć, bo najważniejszy jest wynik drużyny. To było trudne tym bardziej, że nie udało się go zrobić. Akceptuję jego reakcję, bo wiem, że chciał grać. Przygotowywał się do tego spotkania dwa tygodnie, bo nie był na kadrze. Mieliśmy swój plan, a po dwunastu minutach wszystko jest inaczej. Wszystko sobie jednak wyjaśniliśmy i wierzę, że będzie to jedyny moment w jego fajnej karierze, że będzie musiał tak reagować na takie wydarzenie. To jest już zamknięte i przygotowujemy się na jutro - powiedział Guľa.

Oczywiście nie mogło także zabraknąć pytania o Radomiaka, który wykazuje się ostatnio kapitalną serią - nie tylko siedmiu kolejnych gier bez porażki, ale przede wszystkim - czterech zwycięstw z rzędu!

- To drużyna, która jest w formie. Są razem dłuższy czas i jest to fajny zespół jako drużyna, ale i indywidualnie mają jakościowych zawodników - tak w ofensywie, jak i w defensywie. Jest tam dobra równowaga, do tego pokazują dużą ambicję. Przekłada się to na wyniki, ale i na fajną grę. Jest to dla nas przeciwnik, który będzie dla nas dużym wyzwaniem na jutro, jak zrobić z nim zwycięstwo, jak walczyć o trzy punkty, ale też jak walczyć z nim o fajną grę. To jest plan na jutro - przyznał trener.

Na zakończenie Guľa został jeszcze zapytany o ligową blokadę w strzelaniu goli naszych napastników.

- Rolą napastników jest zdobywać bramki. Kliment ostatnio był chory, a potem po dwóch dniach zagrał dobry mecz z Cracovią. Nie strzelił wprawdzie gola, ale dobrze pracował. To samo "Felo", który z Cracovią musiał pauzować za kartki, ale w Pucharze Polski zdobył dwie potrzebne drużynie bramki. Tylko praca - i to nie tylko tych dwóch napastników - bo oni muszą wykorzystać sytuacje. Oczekujemy od nich, że pociągną tę drużynę. Obojętne jest kto z nich rozpocznie, a kto będzie kończyć mecz, bo najważniejsze jest, aby pociągnęli drużynę do przodu. To jest nasze od nich oczekiwanie, ale też mają obydwaj dużo doświadczenia, a ja ufam w ich jakość, w umiejętności oraz w ich współpracę z drużyną. I że już w najbliższym meczu przełamią się, a my skorzystamy z ich bramki - zakończył szkoleniowiec krakowskiej Wisły.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


31    Komentarze:

~~~HenrykKas perczak
Z beniaminkiem...
Nic innego jak zwycięstwo nie wchodzi w grę. Skoro Trener Gula, który nigdy nie miał żadnych sukcesów został zatrudniony to też takie wyniki. A wciąż rozpowszechniane jest kłamstwo że niby to jakiś trener z sukcesami. Nie miał żadnych. Tak samo kłamano gdy zatrudniono Brzeczka w reprezentacji.

23            -63
macio1906
mecz
Biorę remis w ciemno a każdy lepszy wynik będzie zaskoczeniem. Pewnie znowu człowiek wymarznie i wkurzony będzie wracał ale nadzieja umiera ostatnia Życzę oczywiście nam wszystkim zwycięstwa !!!! oby

78            -5
~~~Nick
Temat
Radomiak wyzwaniem.. co za czasy w naszej Wiśle. :))))

118            -6
wujek29
.....
w sumie wszystko jest jasne.... wiemy wszystko i też co do motywacji i formy i zaangażowania... trener panuje nad sytuacją.... pełna stabilizacja.... w dolnych rejonach tabeli.

48            -14
~~~Kibic 20
@Henryk Kasperczak
Tylko wygrana? Niektórzy piszą remis biorą w ciemno. Oby się twoje słowa spełniły i wygrali, bo że beniaminek, nie ma nic do rzeczy. Są na 5 miejscu. A Pana Brzeczka zostaw w spokoju, pisz na temat. Oczywiście ja wierzę w przełamanie i wygrana!!!

40            -8
sk04
Brak refleksji
Nawet Trener nie zająknął się nad tym, że wystawienie Sadloka w meczu z Jagą było Jego porażką! Jeżeli Radomiak jest wyzwaniem, to znaczy, że Trener przesiąknięty jest strachem, bo ma świadomość mizerii w grze Wisełki za Jego kadencji. Biorąc pod uwagę, że po raz kolejny na konferencji przed meczem niewiele wiemy od Trenera, można przyjąć za pewnik, że i tym razem zaskoczyć Nas swoimi decyzjami personalnymi. Zatem na środku obrony zobaczymy ... Sadloka! Aż ciary biegną po plecach!

39            -15
~~~kibic62
ble..ble..ble
Masło maślane trener gada co mu ślina na język przyniesie!!!! skowronkowo i tyle ! zobaczymy co będzie miał nam do powiedzenia po przegranym meczu????

37            -13
~~~WNH
TRENER
Nasz trener jest może i dobrym fachowcem ,ale mam obawy że nie na polską ligę.Osobną kwestią jest pozbycie się Klemensa który i może był surowy technicznie ale fizycznie pasował do tej ligi jak ulał.

21            -14
~~~goal
Trener, jak zawsze, dobrze mówi.
Tylko, że nie widać tego niestety na boisku.

24            -1
~~~Wiślak93
Radomiak wyzwaniem
Jeśli już pomimo całego szacunku Radomiak jest dla nas wyzwaniem na swoim stadionie to boję się żeby za parę kolejek nie padły słowa, że wygrana z Górnikiem Łęczna urasta do rangi Mission Imposible

26            -5
~~~nołnejm
Wypowiedź trenera po meczu z Radomiakiem
"Cała drużyna walczyła, jestem zadowolony z postawy, jednak nie udało się odrobić dwubramkowej straty. Szkoda niewykorzystanych szans, ale wiadomo, że taki Radomiak dla Wisły pod moją wodzą to nie w kij dmuchał i możemy buty beniaminkowi czyścić. W Ekstraklasie nie ma słabych drużyn, no chyba że liczymy nas i Legię, ale ta druga odpali, a jak nie to sędziowie pomogą. Nam nie. I tak będę wystawiał Skvarkę i Sadloka, bo co mi zrobicie?" - skwitował występ z wynikiem 1-3 Adrian Gula.

26            -12
~~~Kibic 20
@kibic 20
Powiedz, co twoim zdaniem powinien powiedzieć trener? Że się rozłożą na cztery łopatki albo mecz oddadzą walkowerem?Nie wiesz jak zagrają, a już plujesz, że przegrają! Trener odpowiada to, o co go pytają, a z gry zawodników rozliczysz go może po meczu, a nie dzisiaj!!! Obojętnie, jakim jest trenerem szacunek mu się należy, bo on też ma go do nas!!!!

22            -12
~~~Kibic 20
@
Przepraszam, pisałem do" kibica 62".Tak mnie poniosło, że wpisałem zamiast kibic 62, kibic 20.

10            -3
~~~Diogenes2 2
Jesli my u siebie przy R22 nie wygramy z Radomiakiem
to mozna konczyc zabawe. Z kim my mamy wygrywac w tej lidze? Radomiak robi polamatorami oplacanymi z budzetu miasta, lepsze wyniki niz my. A my na konferencjach slyszymy tylko "fajnie, fajnie, fajna gra, fajnie walczyli". A potem Sadlok zalatwia mecz jednym zagraniem, a w Tychach podobne dwa zagrania zaserwowal Szota - znaczy to, ze to nie jest przypadek. Gula im kaze ryzykownie rozgrywac z tylu, Gula wstawia do skladu bedacego kompletnie bez formy od 1.5 roku Sadloka. Gula odpowiada z pkty i moim zdaniem on juz nie wie jak podniesc zespol. No ale jak podniesc zespol, ktory jest slabiutki w drugiej linii, a w obreonie jest tragiczny wrecz.

25            -3
~~~TW Bolek
Kibic 20
Kolesiostwo, prywata i inne cechy które drążą nasz futol od środka widzę Ci imponują bo ma każdym kroku dajesz temu wyraz. Dzięki ludziom takim jak Ty mamy co mamy .

7            -4
~~~Dario
@HenrykKas perczak
To powiadasz, że Guľa nie miał żadnych sukcesów? W takim razie co powiedzieć o Ramirezie, Hyballi, Stolarczyku itd.? Nie no, lodu... Guľa osiągnął jako trener więcej niż każdy z przeze mnie wymienionych :)

13            -6
~~~tabaluga
ehh
Po kilu miesiącach kontuzji wraca Uryga i idzie od razu do podstawowego składu. A Mehremić - "Jest to jedna z opcji, bo jest już z nami dłuższy czas po poważnej kontuzji. Jest przygotowany i możemy skorzystać w tym meczu z trzech stoperów". Wiadome jest, że nie skorzysta a pewnie zagra Szotą i Sadlokiem byle pokazać, że to trener ma rację. Sadlok nadaje się na mecze z Legią, Lechem i Cracovią. Wtedy się mobilizuje i się stara. W meczu z Radomiakiem popełni kilka pomyłek, bo nie traktuje takich drużyn poważnie.

24            -1
~~~Wqrwiony
mysl przewodnia naszego amatora.....
Mysl przewodnia naszego "asa amatora",udajacego trenera; MASLO MASLANE. Gula odkad przejal stery w Wisle Krakow,to Jego konferencje moznaby powtarzac przed kazdym meczem i niczym sie nie roznia.Moze ten czlowiek pomylil zawod.I zamiast meczyc sie jako trener,mogl zostac politykiem.Bardzo "slisko" omija drazliwe tematy-jak chocby temat Mehremica.Dla mnie to goscia zgubila"wielkosc Ekstraklasy".Jego wypowiedzi przed meczami i po ... sa tego dowodem.Tak sie mota w tych wypowiedziach,ze w koncu sie zastanawiam,po co sa te konferencje-jesli nie daja nam zadnej powaznej informacji.Juz nie chce wracac do "totalnie beznadziejnej" decyzji o zmianie w 12 min Yeboah'a zamiast bezproduktywnego Skvarka.Argumentem ponoc byl fakt ,ze Yeboah nie wraca do obrony-a ile razy wrocil Skvarka w tym meczu?Wystarczylo:Skvarka out-Szota lub Mehremic,za Klimenta -Forbes i probujemy straszyc slaba Jage. Czy doczekam sie meczu w ktorym o I skladzie zadecyduje forma zawodnikow,a nie narodowosc?

19            -11
~~~Zatroskan y kibic
~~~Dario
A jakiez to są/były te" nadzwyczajne sukcesy" amatora Guli? Hyballa np wyeliminował Craxe ( Gula tez wygrał z Nią 1:0). Po drugie: nikt nie każe Ci porównywać Kiko- Hyballe-Stolarczyka z tym amatorem. Stolarczyk, cokolwiek można o Nim powiedzieć na + czy - , to jednak Jego zespół grał niezła piłkę. W późniejszym okresie to się posypało, ok.Ale..... to zespół Stolarczyka potrafił zamieniać słabe starty w meczach na zwycięstwa, Spójrz co jest u Guli : tracimy bramkę i...... już jest mecz ,,z głowy". Żadnej taktyki, po kilku miesiącach pracy z zespołem nie widać w grze żadnych schematów. I Ty Kolego nazywasz Gule" trenerem z sukcesami"? JEDEN SEZON miał ten gościu udany. Tylko jeden sez. U nas Skowronek tez miał pewien czas udany. A co dalej? Napewno znasz dalszy przebieg

7            -7
~~~Luka747
Drogi Panie Trenerze
A ja się obawiam, że dalej będziemy grali wg fajnej taktyki:fajnie będziemy klepać w poprzek boiska i do tyłu, potem będziemy walić fajną lagę do przodu, bo może uda się coś fajnego zrobić, a jak nie to też będzie fajnie. Chłopaki fajnie będą sobie człapać po boisku, a Kliment będzie się fajnie kopał po czole. Radomiak fajnie nas będzie mijał jak tyczki, a my fajnie nie będziemy wchodzić w drybling. Škwarka dalej fanie nie będzie nic grał, sztab będzie dokonywał fajnych kolejnych zmian i, w sumie, fajnie przerżniemy kolejny mecz... Obym się fajnie mylił Panie Trenerze, obym...

19            -2
~~~Diogenes2 2
To jest mecz o byc albo nie byc Guli
Jesli to przetniemy to trzeba szukac alternatyw. Niestety. Zespol po kilku miesiacach nic nie gra - ani defensywa, ani atak (bo nie istnieje pomoc). Nie ma wynikow, w tabeli sie obsuwamy z kazdym tygodniem. Jest to porownywalne z najgorszym okresem za Skowronka gdzie przegrywalismy seryjnie, a na pewno gramy gorzej niz podczas buntu u Hyballi. Naprawde nie mozna wziac Moskala od kilku lat, zeby zespol cos przynajmniej gral dla oka, potrafil wymienic 4-5 podan? Przeciez i tak przy obecnej sytuacji finansowej nie gramy o zadne wyzsze cele (pomijam zenujace chromolenie Pasiecznego, ktory obiecywal pudlo za 2-3 sezony ;)) tymczasem znow sie okazuje ze nazbieralismy przypadkowych gosci i za pol roku znow ich bedziemy wyganiac. Moze zacznijmy cos budowac na przyszlosc? Na powaznie. Poki co, gdyby nie ten znienawidzony przez prezesa JB Hyballa, to bysmy dzis nie mieli nawet Starzynskiego, Szota, Szoty, Gurszki, bo pewnie zostaliby wyslani do III ligi gdzies. To on na nich twardo stawial.

11            -7
~~~Joker89
Do Wqrwionego
Przypominam Ci inteligencie, że nasz trener pochodzi ze Słowacji. Samo w sobie powoduje że ma problem z przelewaniem swoich wszystkich przemysleń na słowo mówione. I tak na to że pracuje tu od czerwca, bardzo dobrze komunikuje się w j. polskim. Trochę więcej zrozumienia i szacunku.

9            -2
Piotrek Dopingujący
Smutnych czasów dożyliśmy
Skoro trener Wisełki obawia się Radomiaka, beniaminka...

7            -3
~~~l
Z Radomiakiem trzeba koniecznie
wygrac w podstawowym skladzie powinni byc moim zdaniem Kuvejlic i Mehremic dobrze byloby zeby trenerem Wisly byl Franciszek Smuda

1            -20
~~~twuj nik
szkoda gadać...
Zwycięstwo z Widzewem w PP i minimum 7 pkt w lidze, inaczej Gula out. Biorąc pod uwagę naszą formę, wydaje mi się że przygotowania do nowej rundy zaczniemy z innym trenerem.

3            -6
~~~Kibic 29
@Tv Bolek
Od... sie chłopie odemnie. Pisz z szacunkiem do innych. Jak na razie nikt w drużynie mi bardzo nie imponuje swoją gra, ale to twoje zdanie,ze mi wszystko imponuje. Powiedzenie, dzięki takim jak ja mamy co mamy jest idioctwem z twojej strony. Może jeszcze napiszesz, że ja zatrudniłem trenera i piłkarzy!! Po tobie można się wszystkiego spodziewać. Przyjmę każda krytykę, ale nie w takim stylu i nie z takimi fałszywymi stwierdzeniami,jakich się ty pod moim adresem dopuszczasz!!

5            -1
~~~Łukasz
2 propozycje
1/ panie Gula przy pana lękach proponuję relanium 2/proszę sobie kupić katrkę papieru oraz długopis- REZYGNUJE z funkcji "trenera" Wisły Kraków Przynajmniej będzie pan szbyko zapomniany.

4            -8
Jazz
.
Jaki jest Sadlok, każdy widzi. Geniusz Hyballi, no też każdy widział, przynajmniej przez 30 minut meczu z Piastem (Gliwice były bezradne jak my 90 minut w meczu ze Śląskiem Magiery). No dobra, ale to chyba lekka przesada żeby pod każdym artykułem po 2 czy 3 razy jeździć po tym pierwszym, zachwalać tego drugiego i pisać o tym mitycznym buncie piłkarzy, który miał na celu... Myślałem że po dokonaniach mistrza gegen pressingu w 3 lidze niemieckiej trochę się ten temat uspokoi, ale teraz widzę, że wręcz przeciwnie - przybrał na sile. Nie wiem czym ten człowiek tak oczarował niektórych, że są skłonni obrzucać inwektywami wszystkich ludzi od lat związanych z Wisłą byle tylko wykazać wyższość tego gościa z Niemiec o którym ktoś powiedział, że jest nowym Petrescu i co niektórzy za bardzo wzięli to sobie do serca.

6            -3
~~~zagłoba sum
Uprzejmie prosze...nie...ŻĄDAM
abyscie ponownie nie zepsuli weekendu mnie i tysiącom fanów!

10            -1
~~~Wqrwiony
~~~Joker89
ha ha ha ha .Dziekuje ci bardzo,ze przed meczem poprawiles mi humor.Mam drobny dylemat: czy Grzesio utworzyl drugi nick-bo najczesciej on w dziecinny sposob mnie atakuje,lub....w okolicach Krakowa objawil sie nam potomek niejakiego Stanczyka.Wiesz napewno kim byl niejaki Stanczyk wiec nie musze ci tego przypominac.byl po [prostu blaznem.Z tym ,ze jednak Jego riposty byly bardzo trafne.Natomiast Twoja swiadczy tylko o jednym :jestes Kolego,niestety,ale "yntelygentny inaczej".Bronisz gule,ze "pochodzi ze slowacji.Samo w sobie powoduje,ze ma problem z przelewaniem swoich przemyslen,itd ,itd Twoich zbdur.A wiec idac tym tokiem myslenia,"odkryles ameryke":wszyscy ,dobrze zyczacy naszej Wisle od poczatku sie zastanawiamy:dlaczego nasz zespol gra tak beznadziejnie.I co sie okazuje? "Madry Joker89" wpadl na odpowiedz:Gula,nie zna dobrze jezyka polskiego i nie potrafi tym"polsko-slowackim mixtem" przekazac zawodnikom swoja filozofie gry. Czlowieku,On przed kazda konferencja bredzi to samo.Juz potrafie zrozumiec,to nasze slowo"fajnie",ktore wtraca co chwile w ocenie gry,zawodnikow,a nawet wyniku ujemnego-bo wiem ,jak na poczatku za granica czesto trzeba bylo uzywac uniwersalne,polskie slowo"qrva" by jakos dogadac sie w pracy.Ale juz nie przesadzaj.Polski jezyk-slowacki jezyk.To nie to samo co chinki-polski,czy nawet niemiecko-polski. Nie bede juz wiecej sie "znecal" nad Twym smiesznym postem.Masz odemnie nagrode:dzbana miesiaca.Tak trzymaj.

1            0
~~~Masakra
Zawsze ostatnio tak samo
Formuła pod tytułem Gula chyba się wyczerpała. Ciągnie tylko swojaków - Kliment i Skvarka grają cały czas przy zerowej formie. Hugi i Mehremić nie dostali wogóle szansy na grę. Hugi wchodzi na ogony, poziom gry w defensywnie gorszy niż u Hyballi. Młodzi w ataku Sobol i Zdybowicz nie dostali praktycznie szansy na grę. Wymieniają po 500 podań - po co? Jak wcale nic nie strzelają.

0            0