Środa, 27 kwietnia 2022 r.

Giorgi Citaiszwili najlepszym piłkarzem meczu z Wisłą Płock

Po raz drugi z rzędu najlepszym piłkarzem Wisły Kraków, w jej meczu ligowym - tym razem z Wisłą Płock, był Waszym zdaniem Giorgi Citaiszwili. Gruzin otrzymał od Was średnią notę równą 5.95 punktów i był jedynym zawodnikiem zespołu "Białej Gwiazdy" z oceną powyżej wyjściowej.

Niestety potyczka z Wisłą Płock była dla kibiców ogromnym rozczarowaniem. Ale trudno się dziwić - kiedy grający już tylko "dla przyjemności" rywal wyprowadza w pierwszej połowie spotkania trzy ataki i strzela... trzy bramki. Oczywiście można w nieskończoność dyskutować o tym, że pierwszy gol nie powinien być uznany, bo przejęcie przez "Nafciarzy" piłki poprzedzone było wyraźnym faulem na Enisie Fazlagiciu, a dla wielu trzeci gol padł ze spalonego... Można też mówić, że "skrobnięcia" w wykonaniu wiślaków w naszym polu karnym to niemal zawsze "jedenastki", a odwrotne zachowania po drugich stronach boiska są przez arbitrów zbywane. Z faktami trudno dyskutować, ale jeśli wciąż i wciąż krytykuje się decyzje sędziów, to odnosi się efekt odwrotny od zamierzonego. Zresztą popełniane przez arbitrów błędy są w naszej lidze dla nich bezkarne, więc panowie z gwizdkiem mogą z uśmiechem na twarzy co najwyżej wzruszyć ramionami. Przecież "sami nie widzieli", VAR "nie wyłapał" - i tak się to kręci. Winnych nie ma i bawimy się dalej. 

Jest też jednak druga strona tego medalu, wszak skupiając się wyłącznie na samej końcówce spotkania Wisły Kraków z Wisłą Płock - to nikt w jego doliczonym czasie gry nie kazał przestrzelić z dogodnej pozycji Luisowi Fernándezowi, ani też nikt nie kazał wyciągać bezmyślnie w górę ręki Elvisowi Manu... Czyż nie?

Nasza obecna sytuacja to pokłosie wielu spinających się ze sobą klamrą decyzji oraz wydarzeń, które jasno pokazują, że zamiast wciąż i wciąż... narzekać - należy jak najszybciej zabrać się do roboty! Przed wiślakami cztery ostatnie mecze sezonu i albo pokażą sami - nawet pomimo kłopotów i problemów - że na grę w Ekstraklasie zasługują, albo będą wyłącznie wielkimi przegranymi. Szkoda tylko, że wtedy my wszyscy kibice - wraz z nimi. Oby nie!

A oto komplet wyników Waszego głosowania po meczu z Wisłą Płock:

Giorgi Citaiszwili 5.95
Zdeněk Ondrášek 4.92
Marko Poletanović 4.53
Sebastian Ring 4.17
Momo Cissé 3.99
Paweł Kieszek 3.77
Konrad Gruszkowski 3.56
Michal Frydrych 3.53
Elvis Manu 3.48
Luis Fernández Teijeiro 3.39
Dawid Szot 3.17
Stefan Savić 3.04
Enis Fazlagić 2.69
Maciej Sadlok 2.65
Pozostałe oceny:
Oceń atmosferę na trybunach 6.11
Gra zespołu: Wisła Płock 5.02
Gra Wisły w ofensywie 4.84
Praca trenera: Jerzy Brzęczek 4.22
Gra zespołu: WISŁA KRAKÓW 4.04
Praca sędziego: Damian Sylwestrzak 2.81
Gra Wisły w defensywie 2.33


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


21    Komentarze:

~~~NikePro
GiO
Robi różnice , fajnie byłoby go mieć na dłużej. A na pewno może jeszcze więcej...

37            -2
~~~Janko Buszewski
Gio....
Takich piłkarzy powinniśmy miec w składzie.Wyłącznie takich ! facet jest zwrotny,szybki,techniczny,nie boi sie pojedynków jeden na jeden etc.Praktycznie z marszu wszedł do drużyny i jest jej naprawdę mocnym punktem.Szkoda tylko,że niebawem pewnie nas opusci a my w jego miejsce sciagniemy jakiegoś grajka o "mocno przeciętnych" umiejetnościach.Z jakiej półki bedzie to ten piłkarz i jeszcze kilku innych którzy przyjdą do klubu (bo zapewne spora część odejdzie) zależeć będzie od tego,czy utrzymamy ekstraklasę czy też nie.Jesli w wyniku spadku,stracimy kasę z canal + i odejdzie większośc sponsorów,bedzie nas stac wyłącznie na piłkarzy słabej jakości. Z resztą co tu wiele gadać,my juz mamy 2/3 kadry piłkarzy o umiejetnościach,które nie upoważniają ich do grania na poziomie najwyzszej klasy rozgrywkowej w kraju.Poletanovic,Gio,Colley,Frydrych,młody i wciąz na dorobku Biegański.... Reszta jest słaba,albo bardzo słaba i nawet jesli po raz kolejny,uda nam sie jakimś cudem uniknąć degradacji,to w nastepnym sezonie znów bedziemy robić za dostarczyciela punktów.Kurde ludzie,my jestesmy Wisła Kraków a to zobowiązuje.Smielismy sie z icków,ze wciąż balansuja na krawędzi lig,ze osmieszają polski futbol,ze jako klub są studnią bez dna,ze nie dają nikogo do repry,że słabo szkolą,ze ich transfery to jakis absurd,że ich nieliczni kibice to jacys niepoprawni frajerzy i co...? Dobijamy powoli do ich poziomu a w nastepnym sezonie,moze sie okazac ze to nie my a oni,beda rywalizowac na poziomie ekstraklasy.Doszlismy do punktu w którym to,bedac kibicem Wisły w cyrku sie nie śmiejesz.Jakież to dla tej kilkusettysięcznej rzeszy fanów,upokarzające i smutne !!

30            -11
~~~Gin
Mecz
Sadlok jak zawsze Top ?

36            -7
~~~stint
niestety
ale pierwsze 15 minut ustawiły wszystko. Płock 2 strzały i 2 bramki jak piłka wpada na 3 metrze pod nogi to co się dziwić. Obrona jakby spadła z choinki

42            -2
~~~Obserwato r
Czas spojrzeć prawdzie w oczy:
Obecna sytuacja to wynik trzymania Guli i Pasiecznego pomimo dwóch porażek po 5-0 w rundzie jesiennej. Odpowiada za to zarząd i właściciele. Ale zarząd w przekonaniu że jest wszystko ok utwierdzali tzw. pożyteczni [...] tj. dziennikarze jak np. Piotr Jawor i Michał Białoński którzy propagowali w mediach kłamliwe tezy że oto Wisłę trenuje Guardiola. Niestety i wśród kibiców zdarzały się podobne głosy tutaj - jak choćby opinie Kibic20 który hejtował krytyków Guli apelując żeby w nieskończoność dawać mu czas... To wszystko złożyło się na to gdzie teraz jesteśmy...

45            -6
~~~Kibic20
@Obserwator
Cóż podajesz mnie na przykład, takich było wielu. W końcu ufa się każdemu trenerowi i daje mu się szanse. Z trenera Hyballi też byłem na początku zadowolony, z trenera Skowronka czy Stolarczyka tak samo. I nie byłem tym jedynym. Każdy człowiek jest omylny a i "wierzący".

11            -19
~~~Onomatope jus
Gio to zawodowy piłkarz
A nadto utalentowany. Tyle. Robi co do niego należy i nie czeka na to jak lokalni akwizytorzy C+ obwołają go geniuszem. Wbrew pozorom bowiem, nie wszyscy piłkarze WWE E-sy to geniusze. Co najwyżej 95 do 96% ;)

12            -1
~~~Basten
Sedziowanie
Dlaczego wszyscy piszą nie narzekajcie na sędziów, jakbyście dobrze grali to pomimo złodziejskiego sędziowania byśmy wygrali. A mnie sie wydaje, że w dobie varu gdy można kazda bramkę sprawdzić po sto razy, gdy sędziują zawodowi sędziowie powinnyśmy wymagać aby nie było błędów. I nie ma nic do tego że moglibyśmy grac lepiej. Są przepisy i trzeba je stosować. Dlaczego mamy wygrywać z przeciwnikiem i jeszcze z sędziami. 1. Bramka po faulu na Fazim, 2. Brak karnego za faul na fernadno (dostał łokciem w glowe) 3 brak karnego za kopnięcie Gio. Czy malo jeszcze , czy możemy zostawiać takie sprawy ?. Nie brak zgody na złodziejska czarna mafie, inne kluby jak się ich tylko dotknie to płaczą ,leżą na boisku, wija się z bólu a my honorowo nie naciskamy na sędziego by sprawdzał var. Koniec przekrętów. I nie piszczie ze moglibyśmy lepiej grac. Bo to jest całkiem inna sprawa.

36            -3
~~~Kibic20
@Basten
Niestety za prawdę jest się minusowanym, za kulturalne pisanie też. Już nie chce się pisać o sędziach. Popełniają błędy, a jak ktoś głośno powie, to jest ukarany. Istna mafia. O Kubie B. piszą już wszystkie media, jakby co najmniej Sylwestrzaka pobił, a on tylko mu prawdę powiedział, jak go nie wysłuchał szedł dalej, to miał rację że głośno nakrzyczal. Nie zdziwiłbym się, jakby go pilkarska"mafia"ukarala, jak Pana Królewskiego za napisanie prawdy. Sędziowie świeci, nic im nie grozi,"mafia"ich popiera.

32            -1
~~~Obserwato r
@Kibic20
Nie mówię że byłeś jedynym, ale słyszalnym tutaj. Czas pokazał jak bardzo krytyka Guli była zasadna, gra była tragiczna, nie dało się oglądać meczy, kibice mieli dość, morale zespołu zerowe, a osoby które zaklinały rzeczywistość działały na szkodę Wisły. Nie bez przyczyny mówi się że milczenie jest złotem...Czasami warto się ugryźć w język. Dziś gra i morale zespołu jest 3 poziomy wyżej, ale dopiero teraz. To może już nie wystarczyć bo szczęście nam nie sprzyja...

13            -1
~~~Onomatope jus
Do Bastena
Bardzo słusznie! Piłka to sport, a w sporcie - jak i w życiu - bardzo ważne są emocje. Wystarczy jedna niesprawiedliwa decyzja i pojawić się może frustracja, a zaraz za nią błędy. Piłkarze to też ludzie. Nawet największy profesjonalista nie wytrzyma jak się go oszukuje. Jeden mecz? Trudno. Ale dwa, trzy? Po co grać, po co się starać? Trybuny krzyczą: walczyć! Okej, ale jak wejdę mocniej w obrońcę, to on się teatralnie wyglebi i "official faul brought to you by WWE Ekstraklasa" gotowy. Gramy do gwizdka, czy nie? Super jest bronić o jednego mniej (1 bramka dla Płocka). Oczywiście, mogli - i powinni - zagrać znacznie lepiej, ale, na serio, gdyby nie sędziowanie to mielibyśmy na pewno z 6 punktów więcej (Lech dom, KGHM wyjazd, Piast wyjazd to pewniaki) i spokojne głowy.

19            0
~~~jun12
Gruszkowski
Gruszkowski najsłabszy na boisku, Fazlagic i Sadlok tragedia, ale Konrad to piłki nawet przyjąć i prosto kopnąć nie potrafi xD

13            -12
~~~kibic 1968
obserwato r
... a Ty to jakiś ekspert od opini innych? Bo widzę że wypowiadasz się o czasach przeszłych jakbyś przewidywał co będzie jak przyjdzie Hyballa, Gula? Każdy miał nadzieje że już będzie dobrze, albo normalnie. To powiedz co będzie z Wisłą w czerwcu 2022? i czerwcu 2023? Zapiszę sobie żebym nie zapomniał!

10            -4
~~~Obserwato r
Chyba coś Ci się pomyliło kibic1968
Jeśli już to nie "ekspert od przewidywania" tylko "człowiek z instynktem samozachowawczym". Nie wiem co trzeba było mieć w głowie żeby mimo podwójnych porażek 5-0 jeszcze stawać w obronie Guli... Niestety też śpiewałeś w tym chórze kibicu1968... Uderz w stół...

9            -3
~~~GrzegorzS
Pragnę dodać, że w 84 minucie Fernandez
dostaje z łokcia w wyskoku do dośrodkowania w polu karnym Wisły Płock przy stanie 3-3 i tu nikt nie potrafi wyłapać tego oczywistego faulu który powinien skończyć się karnym dla Wisły. I w tym kontekście nie potrafię zrozumieć jakim cudem w tym głosowaniu złodziej drukarz Sylwestrzak ma 2,81 za wydrukowanie tego meczu. Naprawdę czy nie można tu wprowadzić głosowania punktowego od 0 do 10. To co się dzieje z sędziowaniem meczów Wisły w tym sezonie to skandal. Wiśle z premedytacją sędziowie Sylwestrzak, Kwiatkowski, Frankowski w meczach, które przeciwko nam prowadzili bo inaczej tego nie można nazwać zabrali minimum od 6 do maksimum 10 punktów. jeśli spadniemy z ligi to to będzie główna przyczyna. Przy uczciwym sędziowaniu przebudowa zespołu była by prowadzona w warunkach optymalnych. Dlaczego tak nie jest bo sędziowie są bezkarni i kręcą swoje lody z poparciem części dziennikarzy i układu interesów, w którym Wisła przeszkadza. Wiadomo Gula nie do końca sprostał zadaniom, drużyna ma różna forme zawodnicy popełniają cały czas durnowate błędy w tym sezonie straciliśmy sporo punktów przez obrońców i bramkarzy patrz Sadlok, Szota, Kieszek jesienią, czy np. Starzyński, Manu wiosną, ale błędy zawodników są wpisane w te dyscyplinę i to jest natura sportu zawodnik popełnia błąd zespół traci punkty. Ale błędy sędziów, napiszmy wprost sędziowanie przeciwko Wiśle w wykonaniu arbitrów w dobie VAR w tym sezonie to po prostu kryminał i świadome dążenie do wyrzucenia Wisły z ligi. Dlaczego bo mocna Wisła, z wyprowadzoną na prosto sytuacja ekonomiczno organizacyjna przeszkadza. Jażdzewski został wybrany do władz Ekstraklasy, dostał poparcie mniejszych klubów a to burzy wytworzony w ostatnich czasach układ biznesowo ekonomiczny na którym żeruje kilku udziałowców od mniej więcej 10 lat. Swoisty dualizm warszawsko-poznański wspierany przez parę organizmów, które żyją jedynie z gry innych zespołów ma problem bo inaczej by trzeba było kroić tort np. według frekwencji na meczach, oglądalności. W grę tu wchodzi kolejny kontrakt na kilka lat. I jest możliwość wyzbycia się mocnej Wisły z tego układu i obronienia go na kolejne lata. Za tym idą różne powiązania w światku managerskim (Wisła nie daje tej grupie zarobić) dziennikarsko - medialnym, jeśli do tego dodać problem nowego układu w PZPN z Koźmińskim i opozycją MZPN wobec PZPN to mamy całokształt układu, który uderza w nasz klub. Oczywiście jeśli by Wisła w paru meczach sama się nie podłożyła przez błędy właścicieli, działaczy, trenerów, zawodników (choćby prosta nieskuteczność), fatalne wejście w rundę rewanżową, problem Guli z nieznajomością ligi, stawianie przez niego na złe konie w paru meczach bo liczył, że się w końcu przełamią (Kliment, Skvarka) lub dorosną (Starzyński, Szota, Fazlagić), kontuzje Błaszczykowski Plewka, dziwaczne działania z Forbsem (Piasecki) to daliśmy szansę układowi by przy pomocy sędziów nas z ligi spuścił co więcej oni to będą starali się robić do skutku. Możemy się jedynie obronić na boisku dobra wreszcie skuteczną grą. Mamy 4 mecze o życie. Nie ma w nich miejsca na nieskuteczność na głupawe zachowania patrz Manu. Z założenia będziemy grac do nawet 110 minuty jak będzie szans nas przekręcić. Możliwe, że wywalą nam Fernandeza do końca rozgrywek. Trzeba to przyjąć na klatę. Nie liczyć, że w końcu któryś sędzia się wyłamie czy sławetna komisja ligi się zreflektuje, że przeginają. Cała Wisła musi stać za Wisła nie dawać się mamić atakami na Błaszczykowskiego bo powiedział kilka słów prawdy czy Królewskiego, który to robił po meczu z Lechem. Trzeba robić presję na układzie interesów by zmusić ich by nie przeszkadzali, bo oni tez nie mogą przegiąć. Jeśli wrzucimy każdemu z kolejnych rywali po dwa trzy gole nie damy pretekstu do wy-kartkowania zespołu nie będzie głupawych zachowań w styli manu to jesteśmy w stanie te ligę obronić. Ale jest potrzebna jedność celu i przynajmniej 70% wypełnienie stadionu w dwu ostatnich meczach przy R22, bo walczyć będziemy do końca oby skutecznie. Potrzebujemy trzech wygranych meczy. Musimy ograć Jagiellonię i Wartę oraz wygrać któryś z dwu meczy wyjazdowych lub dwa zremisować. To przy założeniu, że rywale (Stal, Śląsk, Zagłębie) też będą mieć problemy to da 8/9 punktów, bez tego się nie utrzymamy.

11            -2
~~~Jazz
.
Gdzieś tam przy tych kontrowersjach sędziowskich ktoś umieścił film jakiego karnego podyktował Sylwestrzak przy "faulu" Aschrafa jesienią. Tam "fachowcy" nie mieli wątpliwości - był kontakt i nie ważne czy "miękki" czy nie "miękki", karny musi być, a to że atakujący się teatralnie wywrócił to już nie było istotne. Mistrzostwo świata to niejaki Rogowski, który komentuje kontrowersje na interii, wszystkie decyzje uznał za słuszne, co mnie nie dziwi, bo praktycznie co kolejkę gość potrafi wytłumaczyć wytłumaczyć jako słuszne decyzje krzywdzące Wisłę. Wcale się nie dziwię, że sędziowie czują się bezkarni bo i tak dostaną dobra opinię i pojadą sędziować mecze międzynarodowe. Kiedyś z tego żartowałem, ale zauważcie, że kiedy Wislaportal informuje o obsadzie sędziowskiej na mecz i podaje 10 ostatnich meczów Wisły danego sędziego to wychodzi na to, że Wisła 80% ostatnich meczów przegrała i można odnieśc wrażenie, że im częściej Wisła przegrywa przy konkretnym arbitrze to tym częściej jest do tej Wisły losowany. Ale pewnie przypadek. Oczywiście, ostatnio gramy nerwowo i niedokładnie, popełniamy błędy w obronie, ale z drugiej strony przeciwnikowi gra się łatwiej, jak wie, ze Wisłe mnożna docisnąć na granicy faulu, bo sędzia i tak przymknie oko.

13            -1
GrzegorzS
Obserwator jakis tam
czy tak trudno jest zrozumieć, że człowieka trzeba rozliczać z pracy z pełnego jej wykonania. Zatrudniając Gullę nie zatrudniano gościa bez wiedzy wyników przeszłości chłopaczka w krótkich spodenkach. Tylko przyjęto pewna koncepcję jego pracy. I należało tego się trzymać do końca dać mu szansę wzmocnienia i niech wojuje do końca rozgrywek. na dzień dzisiejszy nie wiemy i się nie dowiemy jakie były by efekty tej pracy, bo została przerwana ze strony trenera w początku rundy. Nie wiem czy to była decyzja samodzielna czy wymuszona. Na pewno podyktowana sytuacja by ratować ligę. I to jest w Polsce największy problem. Zatrudnia się kogoś i potem robi jakąś akcję ratunkową. Było go nie zatrudniać i od razu zatrudnić Brzęczka a nie bać się, że będą komentarze kibiców niechętnych trenerowi. Ja tam nie wiem, czy jak by Gulla został to przegralibyśmy kolejne spotkania może wyciągnął by zespół z kryzysu może nie ale powinien dojechać do końca maja i wylecieć po spadku z ligi lub nadal pracować po jej utrzymaniu. I powinna nastąpić dopiero ocena. To co się dzieje w Polsce z trenerami świadcz o jednym wielkim chaosie. Albo się nie wie kogo się zatrudnia, albo się wie co się chce osiągnąć. To że wy płaczecie po portalach, że wam się nie podoba to wasz problem. Klub powinien mieć perspektywy dłuższe niż jeden sezon. Tak się to układa, że mimo osiągnięć Brzeczka w pracy z zespołem bo one są ewidentne po trzech miesiącach pracy jesteśmy niżej w tabeli niż byliśmy jak odchodził i mamy gorszą sytuację. Dorobek punktowy na podobnym poziomie. Wiem, że nas okradziono z przynajmniej 7 punktów i mogło by być już 36 punktów, że była przeważnie dobra gra ww większości meczy, ale nie wiem, czy jak by Gulla nie pracował dalej to też nie było by podobnie. I tego się nie dowiem. U nas jest problem braku odpowiedzialności i braku planu. Zatrudniając trenerów przyjmuje się jedynie dobre warianty a potem jest co jest i lecą głowy po paru porażkach. Mam nadzieję i bardzo wieżę w to że Wisła się w lidze utrzyma wyniki ułożą się pod nas a my wygramy nasze mecze. Największym błędem epoki Cupiała było wywalanie trenerów w trakcie. Kiedyś wywalono Smude mimo, że wiadomo było że ma przebudować zespół i grał jesienią mając 15 zawodników w kadrze. Wygrał 10 meczy i wyleciał do dwa przegrał i zaczęła się kołomyja. Po co kiedyś wywalano Lenczyka, Kasperczaka, Skorżę, Maaskanta w trakcie procesu walko o konkretny cel. Ktoś kiedyś przyjął Liczkę o potem wywalał Engela. Ale to były inne czasy. Odszedł Cupiał ale kołomyja została i co rusz mamy nowego trenera nowe modele koncepcje to bez sensu to nic nie daje i nie da. Co ma z tego np. Legia, ze Mioduski bawi się jak dziecko i co chwile mając kasę zatrudnia kogoś nowego jak jest w tym samym miejscu. To do niczego nie prowadzi. Moim zdaniem i tego bronię Bulla powinien pracować do końca sezonu i jak wywalczy spadek to spaść z ligi. I tu powinna obowiązywać klauzula odejścia z klubu w wyniku nie spełnienia zadania sportowego wyznaczonego w kontrakcie. Proste. Tak jak powinna być obowiązująca klauzula profitów z tytułu wywalczenia mistrzostwa Polski. Klub powinien być na to przygotowany. Sezony bywają różne cele zawsze powinny być takie same. Wisła potrzebuje stabilizacji. I mam nadzieję, że wreszcie tego się doczekam, bo Brzeczka mam nadzieję nie da się tak fajnie zwolnić.

2            -6
~~~fabio
GrzegorzSz
Zgoda 200%.Ale dodam że do tych okoliczności na wiosnę głównie przyczyniły się mecze z Łęczną i Mielcem.Nie mogę pojąć jak można było tych meczy nie wygrać.

8            0
~~~FanatykWi sły
...
To jest niesamowite, artykuł o najlepszym zawodniku meczu, a wy tu pieprzycie znowu o sędziach! Mieliśmy 30 kolejek by mieć to w dupie. Ta liga jest tak żenująca, że szok, a my mimo to z niej spadamy. Dawniej kibice oczywiście mam na myśli poważnych kibiców Wisły to śmiali się z takich płaczków jakimi teraz jesteście. Dawniej kibice Wisły mieli jaja i gdy klub był tak zarządzany i gdy piłkarze tak jawnie mieli wszystko w dupie to były sprzeciwy. Teraz jest płacz i przyjmowanie wszystkiego z góry. Szok. Dajcie już spokój. Wszyscy to wiedxz6, że spadniemy nie przez sędziego tylko przez to, że przez 3 lata jest degrengolada w klubie. I Wy płaczki też o tym wiecie, ale nie potraficie przyjąć tego do wiadomości bo zawsze musi być jakieś wytłumaczenie.

2            -9
GrzegorzS
Jak można było nie wygrac bardzo prosto
w meczu z Łęczną zawiodła skuteczność, bo w pierwszej połowie było przynajmniej 5 okazji do wciśnięcia gola i było by po sprawie, drużyna starała się ratować trenera, ale wyszło, że my mamy problem z mentalem i powiązane nogi jak jest presja co pokazał pierwsza połowa meczu z Płockiem. Co do pierwszego meczu ze Stalą to wszyscy wyszli z założenia, że jak wyjdą to i tak wygrają. Podstawą jednak jest to, ze było to pokłosie meczu z rozbita Termaliką to 3-0 zaciemniło obraz bo już ustalili, ze będzie z górki i zamiast przygotować się startowo na pierwsze mecze sezonu to dumano jak przygotować szczyt formy na marzec i /maj. Gulla myślał za dużo do przodu a za mało o teraźniejszości. Wyliczył, ze forma będzie potrzebna na ostatnie 10 meczy i chciał wprowadzić drużynę spokojnie do rundy. A powinien przygotować ją jak to zrobił wcześniej Skowronek czy nawet Hyballa na mocny start a potem jakoś się dojedzie do końca. W efekcie pokpił sprawę w lutym i to nam się odbija czkawką do teraz. Bo wygrywając co oczywiste dwa pierwsze mecze można było sobie zapewnić spokojne dryfowanie w reszcie rundy i spokojne ciułanie punktów. Jeśli spadniemy z ligi to właśnie przez to co zrobił lub czego nie zrobił Gulla jeśli się uratujemy to tylko dzięki temu co robi Brzeczek.. To oczywista oczywistość. Pytanie kto pilnował i rozmawiał z Gullą w grudniu i dlaczego wówczas nie przedyskutowano tego tematu. W efekcie ostatni sparing zamiast przygotowania do meczu ze Łęczną i Stalą był przeglądem całej kadry drużyny był luzik i zagrało ponad 20 zawodników. Wówczas sam to kupiłem i założyłem, ze realnym ostatnim sparingiem będzie mecz z Rakowem, ale to był błąd. Za to tez wyleciał dyrektor sportowy bo to on mając możliwości tak ustalił transfery jak byśmy mieli po rundzie zasadniczej 10 punktów więcej. Tu już w grudniu trzeba było mieć obecną kadrę a nie ostatnie transfery dopinać w lutym, gdy ci sami zawodnicy mogli do nas trafić w grudniu i styczniu. Problemem właścicieli i Zarządu moim zdaniem okazało się to, że dyrektor sportowy i nie znający ligi Gula zostali sam na sam z przygotowaniem drużyny i nikt im się do tego nie mieszał. Niby tak powinno być i tak być by mogło, gdyby choć jeden z nich znał zasady u nas obowiązujące. Tak czy inaczej naprawdę w zimie przespano u nas parę spraw, bo wszystkim się wydawało, że w porównaniu z dwoma trzema poprzednimi latami wreszcie jesteśmy na spokojnych wodach a tak nie było. I taki mam wniosek dobrze by było by Kuba wreszcie skończył to granie i po prostu zajął się profesjonalnym prowadzeniem Wisły od strony sportowej bo moim zdaniem da sobie z tym radę a tak on się nie miesza bo nie chce przeszkadzać i ...... Dobra teraz walczymy o ligę są 4 mecze trzeba je wygrać utrzymać się w lidze i wyciągnąć wnioski. Jeśli w każdym wariancie zakończenia ligi uda się utrzymać obecny sztab trenerski i uporządkować zespół wedle obecnych założeń to następny sezon będzie mam nadzieję lepszy, bo teraz już widać tego zadatki.

3            0
~~~Mark
Dość KASTY
Sedziowskiej.Sedziowanie meczy dla uczciwych ludzi!

2            0