Poniedziałek, 20 czerwca 2022 r.

Finał CLJ U-17: Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 0-1

W finałowym spotkaniu mistrzostw Polski juniorów młodszych krakowska Wisła przegrała 0-1 z lubińskim Zagłębiem. Oznacza to, że podopieczni trenera Patryka Jałochy zdobywają w sezonie 2021/2022 srebrny medal.

Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 0-1 (0-0)

0-1 Oliwier Sławiński (70.)

Wisła: Jakub Stępak - Maksymilian Rachfał (73. Michał Prochwicz), Marcin Górkiewicz, Kacper Przybyłko, Jakub Krzyżanowski - Adam Pieniądz, Bartłomiej Sowa, Radosław Skała (82. Bartosz Zimnicki), Wojciech Urbański, Michał Głogowski (73. Tomasz Dusik) - Mateusz Stanek (61. Hugo Woyna-Orlewicz).

Sędzia: Paweł Malec (Łódź).


 Redakcja

Tagi:



Zobacz także:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


24    Komentarze:

~~~janobokto inny
scam
niech ktoś wytłumaczy dlaczego nie było karnego w 88min po ewidentnej ręce w polu karnym mimo sprawdzenia przez VAR? niech już się z tym varem nie kompromitują bo to jest bez sensu

114            -4
~~~Jarek
Po finale
Zagłębie było lepsze , Stępak wybronił trzy świetne okazje Lubinian ale w 89 minucie należał się Wiśle karny po ewidentnej ręce obrońcy w polu karnym , powiększył obrys ciała .

98            -6
~~~azyl
mecz
szkoda jeden błąd w obronie i gol.dzieki za walke ,ps,i znów ten,,varr,,reka byla..widoczne w tym roku kazali Wisełke,przekrecac

88            -3
~~~WNH
Mam pytanie
Czy my możemy kiedykolwiek w czymkolwiek być pierwsi,oczywiście gratulacje dla młodych piłkarzy ale w decydujących momentach przegrywamy wszystko,niestety

31            -56
~~~Premo
Szkoda
Szkoda, że przegrali ale widać, że brakuje cwaniactwa obycia pilkarskiego. Brak skuteczność, młodzież zdolna, widać że w przyszłość Wisła, będzie miała pociechę że swoich juniorow

57            -2
Tss
no i tak
byliśmy dymani przez sędziów w ekstraklasie to teraz jeszcze małolatów oszukują. Zagłębie było lepsze, ale sytuacja z karnym mogła wszystko zmienić.

80            -2
~~~Krakowiak
Nawet w juniorach kręcą Wisłę.
Zagłębie było lepsze to fakt, ale w 90 minucie ręka zawodnika Lubina w polu karnym ewidentna. Wystarczy wspomnieć te wiślackie ,które doprowadziły do spadku- to coś się nie zgadza?

63            -2
kibic z R22
Jakub Stępak
Możemy mieć dobrego bramkarza na lata w nie aż tak bardzo odległej przyszłości. Co do meczu szkoda porażki mecz dość wyrównany, karny się należał ale srebrny medal też jest fajnym wynikiem. Ave Wisła

70            -2
~~~Max
Karny
Z karnym to jest chyba tak, że jak reka jest nabita po zagraniu swojego zawodnika to karnego nie ma. Gdyby wiślak kopnął w rękę obrońcy zagłębia to karny by był. Taka chyba jest interpretacja. Powtarzam chyba, bo faktycznie galimatias jest niesamowity z tymi przepisami o ręce.

14            -22
~~~fabio
Brawo Wislacka młodzież!
Kilku gości ma papiery na granie.

41            -1
~~~Tonek
Sukces!!
Brawo Panowie, brawo clj17, brawo Akademia Akademia to nasza szansa, nadzieja, przyszłość. Może już za 1,2,3 lata. Akademia musi sie rozwijac, na Akademie musi być kasa. 1liga wszystko przychamuje, ale Akademii nie może. Trzeba stawiać na tych chłopaków, trzeba stawiać na struktury i jakość. Pamiętacie drużynę z 77', 78' Nawalka, Iwan, budka, Wróbel, lipka, Sktobowski, Jalocha, Targosz i jeszcze kilku innych wychowanków. Akademia nie może być kosztem spadku, musi się rozwijać i być dofinansowana. Panie Kołaczyk, Panowie właściciele i prezesi, Kuba - tylko nie kosztem Akademii Wisły. Wszystkie drużyny młodzieżowe dają Wam argumenty - nie spieprzcie tego!! Czy jak tsm Kuba to nazywasz:)

33            -2
~~~Bartek
CLJ i inni młodzi
Powinniśmy im zaszczepić w głowach że sukces to pierwsze miejsce że liczy się tylko zwycięstwo a każdy zawodnik Wisły ma być pazerny na zwycięstwa. Drugie miejsce to porażka.

6            -37
GrzegorzS
Gratulacje bardzo
dobry wynik pracy w Akademii.

15            -4
~~~obserwato r_s_teczko
Młodzi - bez wartości ?
Jak pokazuje historia - młodzi w tem klubie nie maja szans. Przeskok do ES-y - Sorry - 2 ligi zwanej 1 ligą - zawsze jest wyzwaniem. Przy braku rezerw ( nawet grających w 3 lidze) oddaje się zawodnika wyszkolonego za free, a ci bardziej kumaci podpisują profesjonalne kontrakty z innymi klubami bo nie widza sensu przesiadywania na ławce lub drapania się po organach gdy oferuje się im wieczny trening. Masz wychowanków o sensownych umiejętnościach i sercem dla klubu - to ściągasz albo szrot albo tzw młodego zdolnego - prowizję zarabia Menager zawodnika i KTOŚ sprowadzający :) A żaden nie gra bo albo szrot łapie kontuzję albo młody nie zgrywa się z koncepcją kolejnego trenera. Tak właśnie zabijana jest Wisła Kraków. Czas armii najemnej zawodników skończył się kiedy skończyły sie pieniądze. Wisła jako Bieda Edition Club powinna to zrozumieć dwa sezony temu. Tymczasem karuzela zawodników trwa w najlepsze. Wiara w umiejętności skautingu i zarządzania personelem aktualnych zbawców jest u mnie minimalna.Przykład chaosu i niekompetencji - proszę bardzo. W zeszłym roku bramkarze - to Lis, Kieszek, (Biegański), Broda, Rosa (+ CLJ). Lis -"sprzedany" do Turcji tak skutecznie że po wpłacie pierwszej raty reszty nie zobaczymy - za free będzie w Southampton, Broda ( 2001) - oddany do Chojnic - jeden z filarów dzięki któremu Chojniczanka AWANSOWAŁA ( grał 32 na 33 mecze w całości), Rosa- poza sparingami nie powąchał murawy w meczu, Biegański (2000) - niby "talent" który miał udział w spadku ... - po jakiego Wuja go było ściągać gdy byli młodzi Z CLJ (gorsi byli ? to po co ich trzymać ?), po co wysyłać Brodę do Chojnic ?, po co Rosa na liście płac ?, kto odpowiada za niewypełniony kontrakt Lisa. KAŻDEMU z tych zawodników i KAŻEMU z ich menagerów zapłacono niemałe pieniądze. Ze skutkiem wiadomym. Takie kwiatuszki można by wymieniać dalej. A na sławetnej konferencji mówi się o możliwych rezerwach finansowych w nakładach na akademię :) Nie ma II drużyny - ktoś płakał ? - spadamy z ligi z hymnem na ustach. Jak zlikwidujemy / ograniczymy Akademię to nie będzie przyszłości Klubu, a właściwie nie będzie na 110% bo aktualnie wychowankowie graja wszędzie tylko nie w Wiśle. W sumie ten sezon to ostatnia szansa sportowa dla Wisły ( o finansowej nie mówię - nie kopie się leżącego). Dla chłopaków z Akademii raczej nie ma słów pocieszenia jedynie rada by już teraz szukali sobie klubów w których będą na nich patrzeć bardziej profesjonalnie.

6            -11
~~~z za oceanu
Symbolicznie - bez znaczenia
Niestety przy aktualnym podejściu do kwestii młodych zawodników, bardzo dobra postawa w tym sezonie nie ma znaczenia. Przy braku grających rezerw i kasy, młodzi będą zmuszeni rozwijać się gdzie indziej. I to faktycznie jest przykre. W ciągu 2-3 lat najlepsi powinni być ogrywani w coraz mocniejszych zespołach, wybitni powinni zagrać w ekstraklasie. Spadek zniszczył wszystko. Brak awansu ( a są tacy co mówią o dalszym spadku) przekreśli jakąkolwiek szansę na grę w Wiśle Kraków. Zmarnowane lata wysiłku i pracy zawodników, trenerów, sztabu. Żal.

3            -10
~~~Janko Buszewski
A nie pomyśleliście
wszyscy mądrale i krytykanci,że może akurat trend się zmieni i klub zacznie wreszcie szanować własnych wychowanków?Opcja z olewaniem własnego narybku rozpoczeła sie z momentem wejscia do klubu TF. Cupiał miał swoją wizję a kto bogatemu zabroni!? Kupował więc chłopaków "wyprodukowanych w innych klubach" a swoich, pozbywał sie bez cienia smutku czy żalu. Od 10 lat nie ma w klubie Bogusia,ale i zadnego konkretnego grajka się nie doczekaliśmy.No chyba ze ktos mnie oswieci i przypomni,ze jednak taki był?Nawet gdybysmy chcieli korzystac z usług wychowanków,to nie było takich,co by własciwy poziom prezentować mogli.Obecnie akademia od paru lat jako tako funcjonuje a ze w kasie obecnie się nie przelewa,całkiem logiczne byłoby, zacząć patrzec łaskawszym okiem na swoich chłopców.Tacy to często piłkarze-kibice swojego klubu i za ów klub,zdrowie i serce oddadzą zawsze.Wiem co nieco na ten temat.Dlatego mamy obecnie fajne druzyny w CLJ-ce i warto sie tym chłopcom dobrze przyglądać.Myslę że już nikt nie pokpi sprawy,bo na takich zawodnikach mozna zbić niezły kapitał.Najpierw będą z sercem i zaangażowaniem grac dla klubu a potem można ułatwic im start w powazniejszy futbol transferują ich.Dobre akademie zarabiaja niezłe siano na takich delach.Legia,Amica,Pogoń czy ostatnio np Jaga (Struski,Dziekoński,Bida,Faberski czy chyba największy ich obecny talent Miłosz Matysik)juz to dawno zrozumiały.Rutek w Amice wreszcie ma to czego chciał, klub sprzedaje zawodników za cięzkie mln euro,rozwija się,zdobył mistrza,powalczy w el LM i na dodatek sprowadza konkretnych obcokrajowców.Tez tak kiedys mieliśmy,poza jedną różnicą -nie wychowywalismy młodych i dopóki kasy starczało a Boguś miał gest.Jak pieniędzy brakło,poszybowalismy na dół niczym zestrzelony samolot a wylądowaliśmy w............1 lidze.Niestety !

8            -2
~~~z za oceanu
J.Buszewski & s_teczko
1. J.B. - Terefere .... Nie muszą być wybitni tylko solidni. I od 10 lat ( tak od czasów Pana Cupiała) konsekwentnie olewamy Akademię. Najpierw za prawie darmo wypruwaj sobie flaki a potem może.. morze :) - jak słyszałem tak chyba w Arce stary "K" zarządza. A i Akademia chyba nie jest osobnym podmiotem mogącym zarabiać na transferach młodych zawodników (?) Z tego co pamiętam gdy Akademia była pod TS-em to S.A. jakieś 200 000 im wisiała za zawodników i ostatecznie nie zapłaciła. 2 Nowi zakontraktowani skauci = nowe wspaniałe pomysły ( ciekawe czy w tym środowisku zasada success fee obowiązuje - ja na miejscu włodarzy bym wprowadził od zaraz !) 3.s_teczko - w sprawie bramkarzy. Podobno - z racji czasu i odległości może być to lekko nieaktualne - ma być kolejnych dwóch nowych ( jeden z Hutnika? + doświadczeniec ). Czyli Wuja jako tytularnie naczelny zwieracz wspaniałych pomysłów nie ma już zaufania do zawodników których prowadził przez pół sezonu ? Kieszek jest be bo ? Rosa jest be bo ? Ciekawe czy na podstawie zapisów z YT i 2/3 tygodni treningu z resztkami zespołu zdecyduje się na zmianę na tak ważnej pozycji która wydawałoby się że jako jedyna ( jak Broda wrócił z Chojnic) nie wymagała by absolutnej rewolucji. Słucham i czytam co się w moim Krakowie i Wisełce dzieje, i jakoś nie widzi mi się wspaniały powrót do Es-y na białym koniu. Cóż po owocach ich poznacie - jak stoi w piśmie. Jak na razie zgniłki i robaczywki ( spadek). Może zmądrzeli.

2            -8
~~~GrzegorzS
No jak sie poczyta co wy tu napiszecie to naprawdę, tak w tych waszych super akadeniach pod waszym
przewodem to by Wisła co roku prowadzała do pierwszej drużyny 11 młodych graczy plus rezerwowi. Przeczytaj jedne z drugim jakie bzdury piszecie. I zastanów się co piszesz. Przecież w działaniu akademii nie chodzi o to co rok był prorok. Jeśli w roczniku zdarz się jedna perełka i to tak musi ona przejść cały proces wprowadzenie do dorosłej piłki i przejścia z wieku juniora do wieku seniora. A i tak może się to skończyć jednym wielkim niepowodzeniem. Taka Barcelona, Reala, MU i inne wielkie kluby prowadzą super Akademie mają zespoły rezerw, drugie nawet trzecie i czwarte drużyny i wybitnie dobrze szkolą w akademiach młodych zawodników od wieku 6/7 lat. I jeśli raz na trzy/cztery roczniki wyprodukuje się zawodnika, który wchodzi do pierwszej drużyny to jest mega sukces. A i tak przeważnie polega to na tym, że 90% zespołu to ludzie sprowadzeni z zewnątrz. Zawodnicy ze szkółek tych zespołów grają w innych w swoich krajach od lig amatorskich po ich rywali klubowych z pierwszych lig tych krajów. Bywa, że dopiero po zrobieniu kariery u rywali wracają do macierzystych klubów i to za duże pieniądze. I ten proces dotyczy każdego klubu i w Wiśle też zawsze będzie tak samo. Naprawdę ważne jest to, by szkolić dobrych piłkarzy podnosić swoja markę raz na jakiś czas wyszkolić takiego, który idzie w świat i daje konkretny zysk. Jeśli z rocznika uda się wyszkolić takich dwóch/trzech, którzy zrobią karierę zawodowa a raz na jakiś czas wypuści się gwiazdę to jest mega sukces. Żadnej z polskich akademii to się jeszcze tak naprawdę nie udało owszem produkuje się zdolnych zawodników nawet reprezentantów, ale Ci najznaczniejsi ominęli proces szkolenia szerokim łukiem (Lewandowski, Błaszczykowski) co więcej zostali z tego procesu przez kluby, które ich wychowywały delikatnie ujmując przekazani do innych zespołów i do wielkiej piłki trafili ciut inna drogą. Jedyny w polskiej piłce skopanej hurtowy wysyp młodych zawodników miała miejsce w Wiśle, gdy weszli oni szeroką ława do piłki w drugiej połowie lat 70-dziesiątych i od razu zmienili oblicze drużyny. Proponowałbym się zastanowić nad tematem a nie pisać bezwartościowe bzdety o stawianiu na młodych czy ich marnowaniu. By zdolny młody chłopak stał się wybitnym piłkarzem i zrobił wielka karierę musi zaistnieć cały szereg okoliczności czasem ich nieprawdopodobnych zbiegów i nikt tego procesu tak naprawdę nigdy nie zdiagnozował i nie zdiagnozuje. Bo gdyby to się udało, to za chwile rozgrywki w parę lat stały by się mega zjawiskiem a po boiskach biegali sami Ronaldo i Messi w każdej liczącej się drużynie. Ideą Akademii jest dać szerokiej grupie młodych ludzi związek z klubem dać im radość i pomoc w ich zmaganiach z piłka. A ubocznym tego efektem jest wyprodukowanie od czasu do czasu gracza na miarę futbolu zawodowego. Jeśli uz na tym zarabiać to fajnie by było dopracować się takiej akademii, która będzie wypuszczać co roku graczy, którzy będą potem z każdego transferu jakiego dokonają w swojej zawodowej karierze odprowadzać do kasy klubu odpowiednią procentowo kwotę za wyszkolenie. Jeśli takich zawodników nasza Akademia wypuści w świat załóżmy 10 w skali 5 lat i połowa z nich przez następne kilka transferów przyniesie Wiśle ten regulaminowy procent od każdego kolejnego kontraktu to będą to w skali roku poważne wpływy do budżetu. Z tego co się dowiedziałem to roczny wpływ do kasy Barcelony z tytułu kolejnych transferów ich wychowanków to kwota rzędu 20% ich rocznego budżetu. I to jest skala sukcesu Akademii co zapewniają związkowe i federacyjne przepisy. I to powinno być celem Wisły przy rozwijaniu Akademii. Szkolić, szkolić i wypuszczać w świat piłki kolejne roczniki. Przy okazji zaś zdobywać medale, trofea produkować własną markę i wprowadzać do drużyny choćby raz na dwa/trzy lata jednego rzeczywistego wychowanka do własnego zespołu. Z pewnej perspektywy patrząc to w okresie od kiedy obowiązują przepisy to Mączyński przez lata dał Wiśle naprawdę zarobić i to niezłe pieniądze. Teraz przykładowo daje je zarobić Nalepa przedłużający kontrakt z Lechią. I tak na marginesie jak kiedyś uda się wpuścić w świat wielkiej piłki Hoyo-Kowalskiego to jest prawdopodobne, że Wisła zarobimy na nim więcej niż na Starzyńskim, bo cała kasa z kolejnych transferów Hoy będzie trafiać do Wisły a część kasy z transferu Starzyńskiego będzie trzeba przekazać Ruchowi. Zamiast więc pleść proponuję się cieszyć, że chłopaki z U17 mają medal a teraz przed nimi szansa na grę w U-19. Może też jeden a może nawet dwóch z nich kiedyś zrobi karierę co jest jednak teraz palcem na wodzie pisane.

8            -8
~~~Janko Buszewski
z za oceanu
no to chętnie bym usłyszał o jakimś solidnym piłkarzu z naszej akademii na przestrzeni choćby kilkunasu lat? Ja o żadnym jak to nazwales wybitnym, nie wspomnialem ani słowem. Napisałem,ze żaden konkretny się nie objawił,bo wybitnych to my mieliśmy 50 lat tem jak np Iwan,Skrobowski czy przyzwoity Jałocha bądź Surma,lat temu 30.Potem za czasów Bogdana byli fajni I dobrze rokujący jak Zawadzki,Skrzekowski czy Kuzi,ale zaden nie zrobil jakiejs chocby dobrej kariery.Ot,przygoda z pilka co najwyzej.Jeśli nawet wymienieni przeze mnie, nie byli stricte wychowankami ,to pierwsze szlify i tak zdobywali prży R22.Jeśli ktoś piłkarsko dobry mi umknąl,to szczerze żałuję i chętnie usłyszę jakaś Twoja korektę. Pzdr.

3            -2
~~~ z za oceanu
Jak daleko ...
Jak daleko sięgać... od 10 lat olewamy więc może -10 i niżej. I na szybkęsa - Michal Nalepa ( 12 krotny reprezentant), gość z Chrzanowa od 2010 - U19 WK, Burliga :) 2006 - U19 WK, Mączyński 2006 -U19 WK . Musiałbym pogrzebać o inne kluby - trochę mało czasu . Można by poprosić o info w TS ale nie wiem czy chcieli by się wychylać... Spadek to szansa dla młodych pytanie czy ktoś z nich skorzysta i czy jest potencjał. Broda przeszedł z Wawelu Kraków w 2014 (13 lat) - chyba trener Marzec to dopinał - ale formalnie u nas więcej niz 3 lata jako junior i sumarycznie więcej niż w Wawelu (?)- więc wychowanek :) I co ? Wysyłamy go na wygnanie i stawiamy na młodszego Biegańskiego i ostatecznie przy jego udziale spadamy. A potem zostaje zawodnikiem sezonu :) Wiem - statystyka to kobieta nieciężkich obyczajów. Ech .... rwa. Logicznie nie ogarniesz. Żal że skali brakuje. Jedna z niewielu ważnych spraw które jeszcze coś dla człowieka znaczą i to tak potrafią "fachowcy" z[...].

2            -3
~~~Jazz
.
koledzy wspominają o poprzednich pokoleniach naszych juniorów, ja pamiętam ostatnie takie prawdziwie krakowskie, roczniki 77-79 z Surmą, Nowakiem, Skrzyńskim, Radwańskim, Ankowskim, Weinarem czy. śp. Krzysztofem Piszczkiem. Nasza młodzież zdobyła w tamtym czasie dwa razy mistrzostwo Polski, ale zawodnicy (może poza Surmą) karier nie zrobili, choć niektórzy nabili sobie trochę spotkań w Ekstraklasie (m.in. grając w Cracovii). Z późniejszych to wspomniany wyżej Zawadzki się dobrze zapowiadał, był kluczowy zawodnikiem reprezentacji Polski, która zdobyła złoto MME (z Brożkiem i Nawotczyńskim). Kariery nie zrobił choć charakterystykę miał trochę w rodzaju Stilicia. Za Cupiała była cała grupa zdolnych zawodników z roczników 82-83 ale to była młodzież ściągana z całej Polski i poza Brożkami i na chwilę Kuzerą i Strąkiem nikt się do składu nie przebił). Potem był jeszcze Mączyński (który wybił się poza Wisłą), Kokoszka z Andrychowa i Małecki z Suwałk, którzy grali w reprezentacji. No i solidni ligowcy: Burliga, Nalepa, Uryga, Chrapek, bracia Mak czy Stolarski, który walnął fochem jak Smuda zaczął stawiać na Burligę ( a i w tej grupie jest większość spoza Krakowa). Dobrze zapowiadał się w pewnym momencie Bartosz, ale też się nie rozwinął, no i wcześniej Michał Czekaj (brak zwrotności i kontuzje) i Daniel Brud (nie poradził sobie w ogóle w dorosłej piłce). W 2013 mieliśmy mistrzostwo Polski juniorów i z tych chłopaków też nic wielkiego nie było (żeby wspomnieć chociaż "gwiazdora" Tomasza Zająca). Nie wiem czy ktoś tu pamięta, ale bardzo liczono na "młodego Clebera" (Lucasa Guedesa). Kilka sezonów temu była jakaś statystyka, że Wisła ma najwięcej wychowanków w całej Ekstraklasie, co było oczywiście mylące, bo owszem wychowanków było sporo, ale to byli raczej drugoplanowi gracze w swoim drużynach. Generalnie do dorosłej piłki przebija się bardzo mało zawodników Wisły, a w tej grupie jest w dodatku znikomy odsetek zawodników z Krakowa. W sumie faktycznie jakby spojrzeć, to ostatni wybitni zawodnicy jacy wyszli z Wisły to Nawałka, Skrobowski i Iwan i co ciekawe, żaden z nich nie osiągnął pełni swoich możliwości przez ciężkie kontuzje w młodym wieku.

5            0
~~~Janko Buszewski
jazz bardzo ciekawe spojrzenie
na temat.No i przypomniałes mi o kilku grajkach (Brud,Ankowski,Strąk etc).Mąka,Nalepa i Bury o których wspomniał koega "z za oceanu" ,to w mojej ocenie piłkarze o dwa stopnie niżej notowania od Ajwena, Nawały i Piotrka Skrobowskiego.Słuszne spostrzezenie-skończyły wszystkich urazy i kontuzjea byli to naprawdę zawodnicy dużego formatu. Dość powiedzieć ze i Andrzej i Piotrek znaleźli się w kadrze na MŚ Espana 82.Znalazl sie ram jwazxze bodaj Jasiek Jałocha.Nalepa i Burliga to tacy zwyczajni ligowi wyrobnicy a i Maczynski błysnął tylko przez moment dlatego uważam, że od dawna nie mamy dobrego narybku. Nie mowie tu o jakiejś hurtowej ilości, ale niech to będzie chociaż jeden konkretny strzał na kilka lat,jak wspomnieć raczył GrzegorzS.Za kilka mln jak np.Karbownik z Legii,Kamiński z AmikI lub młodzian z Pogoni sprzedany do Anglii za 10 mln euro.Po to jest akademia i taki władanie na cel.Uczyć grać a potem zbywac za dobry pieniądz. Dziś za Piotrka,Plewę czy Szocika możemy dostać jakieś śmieszne drobne. Słabo szkolimy i nie mamy szczęścia do utalentowanej młodzieży.Może właśnie z tych chłopców z CLJ z u-17 i u-19 uda nam się kogoś dobrego wystrugac?Oby...

6            0
GrzegorzS
Takie pare uwag. 1. Andrej Iwan nie był wychowankiem Wisły, tylko
zawodnikiem ściągniętym z Wandy Nowa Huta. Jeśli wymieniacie Panowie wychowanków Wisły to najwybitniejszym w czasach nazwijmy to nowoczesnych był na pewno Antoni Szymanowski. I tu naprawdę była to klasa wychowanka na miarę Błaszczykowskiego, czy Lewandowskiego, ale czasy nie pozwalały jemu i jego pokoleniu zawojować świata w najlepszym okresie do ich karier osobistych. Warto też wspomnieć, że Wisła zawsze miała wybitnych wychowanków i to klasycznych, którzy od chłopca z Błoń po koniec kariery grali tylko dla niej, że wspomnę pokolenia Gracza, Jurowicza, Budki, Kawuli i tu można by jechać z nazwiskami czy to z okresów wcześniejszych czy późniejszych. Co do czasów nowszych to proponuję nie pomijać w dyskusji np. Grzegorza Patera i jego kolegów, którzy dla Wisły zrobili wiele i byli wybitnymi piłkarzami. I kolejna sprawa tak naprawdę nie ma znaczenia dla identyfikacji z klubem w jakim wieku młody chłopak do klubu wchodzi tylko znaczenie ma jak się z klubem zidentyfikuje i jak identyfikują go kibice. Co więcej Wisła ma to szczęście, ze mieliśmy w swoich szeregach cała masę zawodników, którzy z Wisły odeszli ale zawsze się z nią związali i do niej wrócili pomimo, ze większą karierę robili w innych klubach, że wrzucę pierwszego z brzegu Skrobowskiego. Ale mieliśmy całą masę zawodników, któzy gdzie indziej zaczynali karierę jako dzieci czy młodzieńcy ale wszyscy ich z Wisłą identyfikują pierwszy z brzegu Kmiecik, kolejny Głowacki, Żurawski, Frankowski, Kosowski i całe masa innych piłkarzy. Mamy tak bogata historie, że naprawdę nie ma co się rozpraszać na tym kto skąd i kiedy do Wisły przyszedł. Co to ma za znaczenie, że urodzony w Olkuszu Kulawik trafił do nas z Sosnowca po spadku w 1990 chyba roku. Moim zdaniem Wisła ma to do siebie, że w Akademii ma prowadzić i rozwijać chłopaków a w przyszłości też mam nadzieję dziewczyny i wiązać ich z klubem na dobre i złe. I to we wszystkich dziedzinach sportu u nas uprawianych. Kto i jaką zrobi przy tym karierę, ile zarobi gdzie zajdzie to sprawa drugorzędna. Już sprawą super, ale tak naprawdę drugorzędną by było, gdyby z tytułu szkolenia wpływały do Wisły nawet wielki pieniądze z transferów pierwszych czy kolejnych naszych sportowców. Myślę, że patrzenie pod tym kontem na szkolenie młodzieży w Wiśle da większy efekt niż dążenie do stworzenia bezdusznej linii produkującej mięso piłkarskie na sprzedaż, by z tego tytułu ciągnąc zyski.

1            -2
~~~Gammay
oby Wisła I nie stała się Wisłą II
Drużyna rezerw to istotny element prawidłowej konstrukcji klubu. Co lepsi juniorzy poznają tam realia dorosłej piłki, tam obserwuje się zawodników przymierzanych do pierwszej drużyny itd. Istotną jest korzyścią, że młody zawodnik wychodzacy z wieku juniora nie musi stawac wobec trudnej, bo często przedwczesnej decyzji że kontynuacja kariery sportowej jest możliwa jedynie pod warunkiem zmiany klubu, przeprowadzki do innego miasta, zmiany szkoły, porzucenia rozpoczętych studiów, radykalnej zmiany srodowiska, samotności. Ktoś powie, że to normalka w przypadku profesjonalnego sportowca. Pewnie tak. Ale ciekawe, co mówią badania psychologiczne dotyczące karier i losów zawodników porzucanych przez Wisłę po ich wyjściu z wieku juniora. W drużynie rezerw młody zawodnik ma szansę budować podstawy by stać się dobrymi ligowcami w rodzaju np. Urygi czy Boguskiego (nb. obydwaj byli opluwani na tym wiślackim forum). Rozsądek nakazuje aby nie liczyć na wyhodowanie w Wiśle megagwiazdy która sprzedana do Realu ustawi klub finansowo na lata. Życzę Wiśle drugiego Lewandowskiego, ale bardziej roztropne wydaje sie szkolenie jak największej ilości dobrych ligowców. Bez drużyn rezerw to 4rzecz nieosiągalna. Niebezpieczeństwo polega na tym, że Wisła I pozbawiona podbudowy w postaci drużyny rezerw może sama wkrótce stać się Wisłą II

0            -1