Sobota, 30 lipca 2022 r.

Igor Łasicki: - Na razie szczęście nam sprzyja

- Zwycięstwo zasłużone, cieszymy się z trzech punktów. Wiemy co musimy poprawić, bo powinniśmy szybciej zakończyć ten mecz, strzelić na 2-0 i mieć mniej nerwów - mówił po spotkaniu z Arką Gdynia kapitan zespołu Wisły Kraków Igor Łasicki.

- Wiedzieliśmy pod koniec, że Arka będzie chciała nam strzelić gola, a wiadomo, jak to jest w piłce. Jakiś stały fragment gry, zamieszanie i mogli strzelić na 1-1, dlatego powinniśmy ten mecz szybciej skończyć, ale też cieszymy się z trzech punktów i jedziemy dalej - dodał wiślak.

- Chciałbym to właśnie wiedzieć - śmiał się Łasicki, gdy zapytaliśmy go czemu gra Wisły wyglądała lepiej, gdy obydwa zespoły grały "po jedenastu", a więc przed kolejnymi czerwonymi kartkami dla zawodników Arki. - Przeanalizowaliśmy to w przerwie, bo mieliśmy grać szybciej. Jak było "jedenastu na dziesięciu" i później, gdy zrobiło się "jedenastu na dziewięciu", to wiadomo, że też nie chcieliśmy za wszelką cenę strzelić tego gola na 2-0. Robiliśmy to jednak wszystko zbyt wolno, co było problemem. Nie ryzykowaliśmy otwierających podań i uważam, że musimy to przećwiczyć - przyznał.

- Obroną wygrywa się mistrzostwa, ale też musimy pamiętać, że Joseph wybił piłkę z linii i mieli jeszcze jedną dogodną sytuację. Z Resovią też było parę dogodnych, więc na razie szczęście nam sprzyja, ale twardo stąpamy po ziemi. Oczywiście cieszymy się z tego, że na razie nie straciliśmy bramki, ale musimy dalej dużo pracować - tak Łasicki komentował fakt, że był to już trzeci mecz Wisły bez straconego bramki.

Zapytaliśmy także kapitana Wisły o wymuszoną zmianę w trakcie meczu z Arką na środku obrony, gdy kontuzjowanego Josepha Colleya zastąpił Adi Mehremić.

- Wiadomo, że jest rywalizacja w drużynie. Na początku grałem z Adim, potem doszedł Joseph. Rozumieliśmy się dobrze, teraz znów jest Adi. Nie straciliśmy bramki, więc cieszymy się z tego - mówił uśmiechnięty obrońca.

Na zakończenie wspomnieliśmy jeszcze o czekającym nas za tydzień wyjeździe do Opola, gdzie zmierzymy się z tamtejszą Odrą, która sezon rozpoczęła od trzech porażek.

- Z Odrą będzie przeciężki mecz, bo na pewno będą chcieli wygrać. Dziś świętujemy trzy punkty, ale od jutra już nastawiamy się na mega ciężki mecz. Tak jak każdy tutaj, bo Odra nie wygrała, dostali teraz cztery bramki i na pewno będą chcieli z nami wygrać - uważa Igor Łasicki.


 AG, Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


5    Komentarze:

~~~A bo rodo
Gosc na +
Mentalnie, obserwując Igora, to jest najlepszy wybór kapitana. Gość od 1 dnia odnosi się z wielkim szacunkiem do barw i potwierdza to swoją grą. Z takimi zawodnikami się chcę utożsamiać. Oby zdrówko dopisało, to będziemy mieli z niego pociechę

108            0
~~~Mirosław
Nie szczęście tylko sedzia
Na czerwach rywali do ekstraklasy jednak się nie wjedzie

16            -52
~~~Bartek
Hugi
Co się dzieje z Hugim? Został zesłany do "Klubu Kokosa"? Za co?

35            -6
~~~...
~~~Bartek
limit graczy poza UE

3            -7
~~~Bartek
Hugi
W pierwszym składzie tylko Basha był spoza UE (Szwajcaria/Albania) i on jest na ten moment pewniakiem do 1. składu, o ile jest zdrowy. Ale na ławce było dwóch spoza UE: Mehremić i Fazlagić, więc jednak Hugi mógłby być na ławce (o ile jest zdrowy, ale trener nie wspominał o jego kontuzji) - np. zamiast Fazlagicia. No chyba, że Hugi przegrywa rywalizację czysto sportową, ale myślę, że jednak nie o to chodzi - po prostu Fazlagić dużo kosztował i głupio go teraz odstawić, nawet jeśli gra gorzej niż Hugi - a moim zdaniem Hugi dałby radę zamieszać na skrzydle w 1. lidze. PS: Spoza UE to jeszcze Cissé jakoś mógł grać, a Hugi jednak nie.

11            -1