Niedziela, 31 lipca 2022 r.

Urazy mięśniowe Josepha Colleya i Vullneta Bashy

Joseph Colley i Vullnet Basha to zawodnicy, którzy przedwcześnie zakończyli udział w meczu ligowym Wisły Kraków z Arką Gdynia. Obydwaj są już po badaniach i diagnoza potwierdziła urazy mięśniowe.

W najbliższym czasie obydwaj piłkarze pracować będą pod okiem klubowego fizjoterapeuty. W kolejnym tygodniu - po serii zabiegów - poddani zostaną diagnostyce kontrolnej, co pozwoli określić postępy w leczeniu - czytamy w opublikowanym przez klub raporcie medycznym.


Źródło: Wisła Kraków SA

 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


10    Komentarze:

~~~darioh1
Ehhhhh
Czyli miesiąc z głowy.....

67            -9
~~~Johnny
Zakontraktowanie Bashy to.....
to jawny sabotaż.Na 99% było pewne że zaraz złapie kontuzję i częściej bedzie przebywał na L-4 niż na boisku.Pomyśleć,ze był wolny taki Gol ,gość o końskim zdrowiu ,kondycji i sporych umiejętnosciach.

79            -77
~~~Onomatope jus
Pytanie do zorientowanego
Czy ktoś Was zna się na tyle dobrze na fizjoterapii, by odpowiedzieć na pytanie: w jakiej proporcji podatność na kontuzje zależy od cech, na które zasadniczo nie ma się wpływu, a na ile da się ją zniwelować dietą, treningiem, regulowaniem obciążeń treningowych etc.? Dlaczego pytam; po prostu, "na chłopski rozum" wydaje mi się, że dzięki odpowiedniej dbałości o siebie można na tyle wzmocnić organizm, że tych kontuzji będzie mniej. Mówi się: ten piłkarz jest szklany. A jest w ogóle szansa, by przestał taki być? Z chęcią przeczytam nawet b. długi wywód, naawet z podaniem literatury:) To by nam wszystkim wiele wyjaśniło, zmniejszyło frustrację, a pretensje kierowane by były, jeśli w ogóle, to do bardziej właściwych osób. Oby jak najszybciej Colley i Basha wrócili.

69            -5
~~~Nick
Spotkanie z piłkarzami
A propos Vullnet Bashy, to jutro od godz. 17:00 spotkanie z nim (i jeszcze dwójką piłkarzy Wisły), w sklepie klubowym Wisły organizowanym przez klub. Można przyjść, wziąć autograf, zrobić zdjęcie i przede zapytać, kiedy wróci do gry. :)

70            -11
~~~Janko Buszewski
Wypadli ważni piłkarze
i o ile jeszcze można przymknąć oko na uraz Bashy o tyle uraz Józka mocno niepokoi.Mam nadzieje, ze to nic poważnego!?

43            -5
~~~waldi69
Onomatope jus
Jestem fizjoterapeutą i pracuję czasami z sportowcami półprofesjonalnymi (piłkarze III i IV ligowi, biegacze, siatkarze). Jeśli chodzi o podatność na kontuzję to nie będę odkrywczy ale jest to zależne od wielu czynników. W przypadku piłkarzy będą to wiek, przebyte urazy, proporcja włókien wolno do szybkokurczliwych, wydolność systemów energetycznych, pozycja na boisku, częstość zażywanie blokad z kortyzolu i wiele innych. W sporcie zawodowym też dużym problem jest presja gry i...pieniądze. Zawodnicy często sami na własne ryzyko podejmują się gry w jakimś meczu mając nie do końca wyleczony uraz (oczywiście na końcu to trener podejmuję decyzję, ale w przypadku Colleya jestem pewien, że grał z niedoleczonym urazem, bo widać było że był grubo oplastrowany na nogach). Rzadko zdarza się żeby w przypadku urazów mięśniowych sportowiec od A do Z przeszedł książkowo wszystkie etapy rehabilitacji. Często pod presją zawodnika, trenera, działaczy lub wreszcie kibiców lub mediów, zawodnik przyspiesza pewne etapy co przekłada się później na zaburzoną proporcję siły antagonistów do agonistów, przeciążonych synergistów (tych mięśni co wspomagają dany ruch). U piłkarzy najczęstszym problemem jest nieadekwatny do wymagań dyscypliny sportowej, zakres ruchu w danym stawie oraz co za tym idzie odpowiedniej kontroli tego ruchu (tzw. martwe punkty), w obszarach których tworzą się przeciążenia w postaci mikrourazów a później kontuzji. Oczywiście zawodnik może dużo zrobić, ale wymaga to dużej cierpliwości, czasu (minimum 6 miesięcy systematycznej, codziennej pracy). Od 6 m-cy do 2 lat przebudowuje się powięź u każdego człowieka, więc tyle czasu trzeba poświęcić żeby efekty były znaczne. Casami też jest tak że dany zawodnik ma jakąś wadę fabryczną czyli od urodzenia (budowa miednicy, stawu lub problemy psychosomatyczne).

84            -6
~~~Misioł
@Johnny
W przypadku Bashy można było w ciemno obstawiać że szybko wyleci, natomiast co do Gola pełna zgoda. Pamiętam jak wracał z Rosji i lykneli go do Kauflanda, bardzo wtedy żałowałem że nie dali mu u nas długiej umowy. Jestem pewny, że z takim gościem w środku pola nie spadlibysmy z ligi. Obstawiam, że w tym sezonie awansujemy i będzie znów problem się utrzymać, bo Basha i Balta zupełnie nie nadają się do gry w poważnej lidze. Pierwszy wiadomo, a drugi z uwagi na to że jest zwykłym przecinakiem do walki fizycznej z drużynami pokroju Sandecji. Piłkarsko natomiast chłop jest na poziomie okręgówki. Dziwne że taki facet jak Gol marnuje się w Świni a my ściągamy kalekę i drewno.

29            -30
~~~Onomatope jus
Dzięki, Waldi:)
Jw.

6            -3
~~~Kibic20
Kontuzjowani
Życzę chłopakom udanej rehabilitacji, szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko. Jesteście ważnym ogniwem w naszej drużynie, liczymy na was.

12            -4
~~~Kibic20
Janusz Gol
Całe szczęście, że do nas nie przyszedł! Wyobrażam sobie wpisy co poniektórych, że przychodzi zawodnik, który w grudniu kończy 37 lat. Już to przerabialiśmy przy dużo młodszych zawodnikach(Pereira, Ondrasek). Jeszcze jedno, piłkarze podejmują ryzyko w czasie meczu i kończy to się kontuzjami. To jest wliczone w ich ryzyko zawodowe, tak, że wyzwanie uważam nie na miejscu!! Przecież patrząc po ludzku, to nie ich wina. Można im tylko współczuć i życzyć zdrowia!!

12            -6