Sobota, 22 października 2022 r.

W dziesiątkę na remis! Wisła - Podbeskidzie 3-3

Mimo gry od 40. minuty w "dziesiątkę" - po czerwonej kartce dla Borisa Moltenisa - piłkarze krakowskiej Wisły wykazali się charakterem i zdobywając w drugiej połowie spotkania z Podbeskidziem Bielsko-Biała aż trzy bramki jeszcze w 90. minucie prowadziliśmy 3-2! Ostatecznie jednak "Biała Gwiazda" nie zdołała utrzymać tego korzystnego wyniku i mecz zakończył się remisem 3-3.

Od początku tego spotkania przewagę przejęła drużyna Podbeskidzia i już w 4. minucie powinna wyjść na prowadzenie. Po świetnie rozegranej akcji sam na sam przed Kamilem Brodą znalazł się Joan Román, ale debiutujący w meczu ligowym Wisły bramkarz - zdołał odbić uderzenie Hiszpana na rzut rożny. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż to goście byli stroną przeważającą i w 12. minucie najpierw Igor Łasicki zablokował strzał Marcela Misztala, a dobitkę Michała Janoty obronił Broda.

Niestety dla nas minutę później było już 0-1. Román ograł Vullneta Bashę i idealnie wyłożył futbolówkę do Kamila Bilińskiego. Ten może i w tej akcji znalazłby się na pozycji spalonej, ale za blisko naszej bramki został Joseph Colley, więc napastnikowi bielszczan pozostało już tylko łatwo trafić do siatki. Zasłużenie więc przegrywaliśmy.

I choć stracony gol na chwilę ożywił grę Wisły, bo w 17. i 19. minucie dwukrotnie strzelał Ángel Rodado, to najpierw został zablokowany, a potem jego próba z "główki" nieznacznie minęła bramkę gości.

Zdobycia kolejnego gola blisko było za to Podbeskidzie w minucie 26. Dośrodkowanie ze skrzydła do Bilińskiego ofiarnie ratował Bartosz Jaroch i po jego wślizgu futbolówka odbiła się od słupka naszej bramki! Po kolejnych trzech minutach Rodado zaliczył wprawdzie trzeci strzał w tym spotkaniu, ale tym razem był on po dośrodkowaniu Krystiana Wachowiaka wyraźnie niecelny.

Nie zmienia to faktu, że wyglądaliśmy w tym meczu bardzo źle, a od 40. minuty przyszło nam grać w "dziesiątkę"! Faul wyprostowaną nogą Borisa Moltenisa sędziowie zgłosili do wideoweryfikacji i po niej Francuz słusznie wyleciał z boiska. A to oznaczało, że nasza sytuacja w tym spotkaniu stała się jeszcze gorsza.

Pierwsza liga, nie byłaby jednak pierwszą ligą - gdyby rywalizacja w niej nie była pełna niespodzianek. Bo choć Wisła grała w "dziesiątkę", to na początku drugiej połowy szybko doprowadziła do wyrównania! Po naszym rzucie rożnym Iwajło Markow nadepnął na nogę Łasickiego - sędzia Karol Arys znów podbiegł do monitora i nie miał innego wyjścia, jak wskazać na "jedenastkę". Tę w swoim stylu wykonał Luis Fernández i od 50. minuty przy Reymonta był remis 1-1.

I wyrównanie podbudowało wiślaków, którzy w 61. minucie mieli kolejną okazję do zmiany wyniku, ale strzał z ostrego kąta Rodado bramkarz bielszczan zdołał odbić.

W 63. minucie było już jednak... 2-1 dla Wisły! Błąd defensywy gości wykorzystał Dor Hugi, który ambitnie pognał za piłką, dograł do Fernándeza, a ten pewnie trafił do siatki!

Z prowadzenia cieszyliśmy się jednak tylko siedem minut, bo po składnej akcji sam na sam z Brodą wyszedł Román i zdobył drugą bramkę dla zespołu z Bielska-Białej. Było więc 2-2.

Wisła nie zamierzała się poddać i znów mogła wyjść na prowadzenie, bo w 79. minucie piłka dotarła w polu karnym gości do Rodado, ale choć ten długo "składał" się do uderzenia, to ostatecznie w futbolówkę nie... trafił. Po minucie swoją szansę mógł mieć też po zagraniu Fernándeza Dawid Szot, ale w ostatniej chwili przed oddaniem strzału wiślaka ubiegł obrońca.

W 81. minucie Wisła znów jednak prowadziła. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Fernándeza i uderzenie piłki głową Rodado na słupek zakończył dobitką klatką piersiową Jaroch, który z najbliższej odległości trafia na 3-2!

Kolejna akcja Wisły miała miejsce w 84. minucie, gdy na przebój ruszył Hugi, ale zwlekał ze strzałem i ostatecznie uderzył niecelnie, choć mógł wcześniej podać do lepiej ustawionego Momo Cissé. Po kolejnych czterech minutach Hugi już tak zrobił, ale ostatecznie kontra wiślakom nie wyszła, bo Cissé próbował jeszcze odgrywać, ale zrobił to niedokładnie.

Końcówka to oczywiście spore emocje, bo grający z przewagą jednego zawodnika goście starali się jeszcze odrobić straty i to im się udało. Dośrodkowanie z bocznego sektora boiska celnym uderzeniem głową wykończył skutecznie nasz były napastnik Krzysztof Drzazga i ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów...


Sobota, 22.10.2022 r. 17:30:

3 Wisła Kraków

3 Podbeskidzie Bielsko-Biała

0-1 Kamil Biliński (13.)
1-1 Luis Fernández (50. k.)
2-1 Luis Fernández (63.)
2-2 Joan Román (70.)
3-2 Bartosz Jaroch (81.)
3-3 Krzysztof Drzazga (90.)

Wisła Kraków:
Kamil Broda
Bartosz Jaroch
Boris Moltenis
Igor Łasicki
Joseph Colley
Krystian Wachowiak
(46. Dawid Szot)
Vullnet Basha
Ivan Jelić Balta
(46. Bartosz Talar)
Kacper Duda
(46. Dor Hugi)
Ángel Rodado
(83. Momo Cissé)
Luis Fernández
(86. Michał Żyro)
Podbeskidzie Bielsko-Biała:
Matvei Igonen
Jeppe Simonsen
Daniel Mikołajewski
(90. Julio Rodríguez)
Mateusz Wypych
Iwajło Markow
Titas Milašius
(69. Maksymilian Sitek)
Marcel Misztal
Jakub Bieroński
(69. Dawid Polkowski)
Michał Janota
(68. Yiğit Emre Çeltik)
Joan Román
Kamil Biliński
(83. Krzysztof Drzazga)
15. kolejka Fortuna I Ligi.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Karol Arys (Szczecin).
Widzów: 11 711.
Pogoda: 11°.

 Redakcja

Tagi:




Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


64    Komentarze:

~~~tabaluga
Ehh
Jak wuja mógł nie wystawiać Hugiego... Jakby był w rytmie meczowym to by miał najlepsze statystyki w lidze. Kto takie cuda jak Moltenis sprowadza to nie wiem.

179            -11
Niewierny Tomasz
Co za wuje...
Zaś se dali strzelić bramkę w doliczonym czasie gry. Dość tego szrotu !

79            -90
~~~Dpas
Huśtawka
Pierwsza połowa dramat, druga super. Mankamenty dalej są. Zwycięstwa brak. Charakter wreszcie pokazali.

186            -12
~~~Spawacz
Kompromitacja
Kto ich uczy grać?? K mać

55            -101
~~~Gnom
Może
Może ten mecz to będzie przełamanie. Wpuszczenie Zyry to była strata 2 pkt. Po pierwsze brak doskoku do piłkarza ktury dosrotkuje a drugie super pila na koniec i drewno nie umie się z nią zabrać!

73            -57
~~~Igrish
Eee
Frajerami remis, na własne życzenie. Nie możemy realizować na własnym stadionie z Podbeskidziem i myśleć o awansie w tym sezonie.

72            -29
~~~Marek
Wynalzki Brzęczka
Wynalazek Moltenis . Gdzie jest Brzęczek , skąd on jest z kasety vhs

103            -19
Garrow
Brawo za walkę
Bramki jak zwykle stracone frajersko, ale woli walki odmówić dzisiaj nie można. Kluczowa zmiana Hugiego, dał z siebie dzisiaj więcej niż 100%.

178            -6
~~~Trick
Padaka
Wisła miała grać w 11 i wygrać w tym meczu. A nie grać w osłabieniu i naiwnie się z remisu, bo to błędną taktyka :( To są stracone 2 punkty, szalenie ważne 2 punkty w ogólnym rozrachunku.

85            -33
~~~Japycz
No wiadomo Krzysiek Drzazga...
następną bramkę strzeli w drugiej rundzie, oczywiście nam, ręce opadają ile my musimy strzelić bramek żeby wygrać...

138            -9
~~~Szogun
Z punktami słabo
Ale przypomniała mi się Drużyna z charakterem.

142            -9
~~~Morawick
Wisła vs Podbeskidzie
My mieliśmy wygrać ten mecz, a nie cieszyć się z remisu bo graliśmy w osłabieniu.. z takim podejściem nic wskóramy w tym sezonie. Cały plan na mecz wziął w łeb, nie tak to miało wyglądać.

68            -25
~~~olo
Zakład
Założyłem się o whisky że nie wygrają i wygrałem.Piję że smutkiem

55            -39
~~~Tss
Oj Broda
Miałeś szanse. Ale Bieganski w tym meczu przynajmniej jedną bramkę by wybronił. Jestem za jego powrotem.

100            -58
~~~Ona
Szkoda
Ale bezsensowne ustawienie w pierwszej polowie. Taki gosc jak Goku by sie przydal. Hugi super.

110            -4
~~~Dopisek
Taktyka
My nie mamy problemu z bramkarzem, bo Biegański był najpewniejszym punktem drużyny Wisły. My mamy problem z chimeryczną obroną, bezproduktywną pomocą i nieskuteczną linią napadu.

113            -13
~~~Hudożnik
Bardzo słaby mecz.
Nie widzę poprawy w grze Wisły. Widmo walki o utrzymanie coraz bliżej.

66            -58
~~~NikePro
Hugi king
Katastrofalna 1sza połowa - szlak człowieka trafia. Druga połowa w końcu naszym gwiazdkom zechciało się biegać , walczyć . Walczymy dalej .

95            -10
~~~Flex
Ciemność widzę..
A teraz będzie pompowany balonik, bo wielcy rycerze na białym koniu zremisowali z Podbeskidziem grając w osłabieniu. A to nie o to chodzi, bo Wy (piłkarze Wisły) mieliście wygrać ten mecz, tym bardziej grając na własnym stadionie. A nie teraz będziecie nam mydlić oczy, jacy Wy zajebiści..

50            -32
~~~komato
Piłkarski rollercoaster
Z jednej strony - koszmarna, flegmatyczna, bezpłciowa pierwsza połowa. Byliśmy surowi jak mięso na tatara i 0:1 to był najniższy wymiar kary za taką swawolę w defensywie. Zaś w drugiej włączył nam się "Saragossa mode" i próbowaliśmy pomimo zrządzeń losu wyjść na prostą i wygrać. Mecz TOP! A Hugi...ja naprawdę sugerowałbym Panu Brzęczkowi, aby zastanowił się nad sobą. To, co dziś odprawiał Izraelczyk wraz z Fernandezem to był "inny świat". Ta technika użytkowa, podania, czucie gry...majstersztyk! Oczywiście jak na pierwszoligowe standardy. Sam podział punktów tak boli, jak buduje na kolejne spotkania. Ale chyba ból jest mocniejszy - potrzebujemy punktów na zabój, więc kolejne remisy są jedynie półśrodkiem...

81            -4
~~~Alfer_77
Brawo
Coraz bliżej utrzymania. Wisła to stan umysłu.

32            -25
~~~Mario
Szkoda dwóch punktów
Szkoda dwóch punktów ale trzeba się cieszyć z jednego grając w dziesięciu. Brawa dla chłopaków za walkę taką Wisłę chce się oglądać walczącą. Dla mnie Hugi dzisiaj najlepszy.

68            -8
~~~Kidjd
Łajzy
Łajzy nie drużyna po co chodzicie na mecze !? Dla takich lajz?

36            -88
~~~Marian
Rodado
Nie wiem czy ktoś już to zauważył, ale odkąd gra Rodado to Wisła nie wygrała meczu w lidze.

87            -10
~~~Żółwik
Fatum !!
Jakieś fatum ciąży na Wiśle od zeszłego roku. Tyle pecha, straconych w ostatnich minutach goli to nie pamiętam. Bez zmian właścicieli i dołożenia sporej kasy na dzień dobry utkniemy w tym bagnie finansowo-sportowym na dobre lata. Panie Kwiecień zlituj się Pan nad Wisełką proszę.

77            -21
~~~Studzienk a Badylaka
2 połowa
Widać światełko w tunelu! Mówię o drugiej połowie. NARESZCIE chłopaki pokazali kły, oby tak dalej. Hugi i Fernandez mega mecz !!

62            -22
~~~NormanTS
Porzućcie wszelkie nadzieje
No cóż kolejna zachęta w przyszłym meczu?już nie .uodporniłem się na to.nie szukam winnych zremisowanego meczu.po prostu jesteśmy w tym miejscu /11lokata w ILidze i nic więcej.zastanawiam się tylko czy inni trenerzy przeciwników Wisły mówią do swych piłkarzy innym językiem czy też może mowa ciała tu jest istotna.wszyztko to prowadzi do realizacji taktyki czy sposobu na Wisle.Natomiast nie można tego porównać do naszej Wisły.byc może są kłopoty ze zrozumieniem co Soból przekazuje ..ale na Boga to już za długo trwa.nic z tego nie będzie.najprostsze co mi przychodzi do głowy to zgłosić Clj 19 wzmocnić Hiszpanami i dokończyc Ten sezon..ręce opadają.a ile jeszcze przegramy w ten sposób co dzisiaj się toczył mecz.po prostu nie można polegać na żadnym obrońcy same błędy które powodują utratę bramek są powtarzalne aż do bólu..niestety z tej mąki chleba nie będzie .i zaklinanie rzeczywistości nic nie da a opowiadacz meczów może dalej realizować swe sny nawet wcielając mentalnie w naszych grajków.

28            -24
~~~Tom
Ostatnia zmiana
Ehhh, szkoda ze Zyro wszedl w koncowe. Jeszcze nie jest gotowy. Odpuscil przy 3 golu dla PBB, mial blizej do skrzydlowego niz Dawid Szot a mimo to odpuscil presing. No i w ostatniej akcji meczu tez pasywnie zamiast atakowac pilke i obronca wslizgiem wybil.

54            -4
~~~Steven
Wuja
Balta i Basha hamulcowi, Ci gracze nic nie wnieśli! Zmiany po przerwie dobre, widać wolę walki. Wujek, to że nie wystawiałeś Hugiego to był jawny sabotaż!

81            -8
~~~KRAK
I dalej frajerstwo i poziom II Ligi
Na to już nie da się patrzeć...parodia drużyny...nie ma nic...obrona dno dna...pomocy brak wogóle...atak do przerwy zero strzałów...no i Broda dwie bramki zawalone... Wycofajcie się z rozgrywek i oszczędźcie nam kibicom wstydu lub rozgonić trzeba tych " trzech króli bez darów" i Zarząd i zacząć od nowa budowę struktur normalnego profesjonalnego Klubu. Kolejny weekend zmarnowaliście nawet tym już tylko 11.000 którzy jeszcze raz dali się oszukać i przyszli na to dziadostwo.

37            -49
~~~TSwiślak
W dziesiątkę na remis! ...........
Cóż za radosny tytył recenzji.Po prostu odlot i szał.A tu grzęźniemy ,oby nie na dobre ,w tej 1 lidze i tyle.A gra się,wiadomo ,ile minut w futbolu.Widać po przebiegu meczu,że niestety nie każdemu WIADOMO.

27            -16
~~~tom88
Trio won!
to nie ma sensu, nawet trudno mieć pretensje do piłkarzy. Oni są słabi. Tak po prostu. Trudno powiedzić jakie argumenty przemawiały za sprowadzeniem takich wynalazków jak Moltenis czy Jelic Balta. Z takiego Młyńskiego czy Wachowiaka też już nic nie będzie. Po prostu nie mamy kasy, nie mamy organizacji, no dzisiaj mieliśmy trochę szczęścia... Każdy dzień z ratownikami-pożyczkodawc ami jest stracony . Mało tego, oni po dobroci nie odejdą, bo ktoś by wtedy wyświetlił ich grzeszki, zresztą Nowak już opowiedział jak się Dawidek bawił w Football Managera...

48            -29
~~~Ber al
Awans
Nie ma co się łudzić, jeśli w zimie nie będzie 3-4 dobrych transferów, i przede wszystkim porządnego trenera to o awansie będziemy mogli pomarzyć. FORZA WISŁA !!

47            -19
~~~Malvindel afuente
Tradycyjna strata punktów
Kolejny smutny tydzień bez zwycięstwa Wisły.. pierwsza połowa katastrofalna, w drugiej było widać walkę...przy prowadzeniu 3:2 i doliczeniu przez sędziego 5 minut czułem, że tego nie dowiozą bo przecież tradycji trzeba dotrzymać...po tym remisie, który jest dla nas jak porażka Wisła może spaść po tej kolejce nawet na 12. Miejsce - to już coraz bliżej strefy spadkowej - dramat!...po pierwszych kolejkach sezonu i liderowaniu w tabeli, nie spodziewałem się, że może być tak fatalnie jeśli chodzi o tabelę..teraz wyjazd do Sosnowca, który też będzie dla nas trudny i zdziwiłbym się, gdyby Wisła to wygrała - ale zobaczymy! Z drugiej strony, przydałyby się jeszcze jakieś zwycięstwa w tej rundzie, aby mieć jakiekolwiek nadzieje na zajęcie korzystnego miejsca na koniec sezonu.

30            -10
~~~Bz.
Pechowi
Z opoznieniem włączam Polsat transmisje i długo myślami że to mecz górali z IV liga. Kto wyszukał taki talent jak Moltenis chlop ten nie potrafi grać w piłkę. A inni w połowie nie wiele lepsi.Nie wiem ile do końca rundy pogonić tych nieudaczników z Wisły niech nie kalaja pięknej historii i tradycji Białej Gwiazdy. A kontrakty pewno od 20tys.do 30tys. Jechać na nich.

33            -17
~~~Nostradam us
Mieszane uczucia...
Biorąc pod uwagę fakt, iż od 40 min Wisła grała w osłabieniu to Wielka brawa dla chłopaków! Natomiast ja mogłem oglądać tylko I połowę i niestety ale wyglądało to dramatycznie. PBB jechało z nami jak z drużyną z CLJ. II połowy nie mogłem oglądać. Niestety dalej twierdzę, że awansu nie będzie ale staję w obronie chłopaków z boiska bo widać, że im bardzo zależy. Niestety ale same chęci plus kibice nie wystarczą. Piłkarsko nam brakuje wiele do drużyn top z I ligi. Z kolei organizacja w klubie to dramat.. Jeśli byłby jakiś pomysł na budowanie tej drużyny to ja nawet ścierpię te 2 lub 3 sezony w I lidze ale problemem wydają się być finanse - ekstraklasa wydaje się być dla Nas must have juz w tym sezonie.....

24            -6
~~~Jaki
Wisła
Strasznie szkoda tego meczu.Moltenis już nigdy nie powinien założyć koszulki Wisły.Widać progres po pucharze,ale bez zwycięstw nie da się awansowac i takiej beznadziejnej obrony.Basha jest za wolny z Baltą, a gra w 1 połowie to nawet w 3 lidze grają lepiej.Jedno jest pewne bez wygranych będziemy walczyć o utrzymanie i tyle strasznie smutno dziś.

31            -6
Wqrwiony
Remis
Szkoda tych 2 punktow.Naprawde szkoda.ale dzieki za 1 punkt i kuponik : obstawilem 2 remisy :Wisly i Legii

8            -11
~~~Gogito
Huśtawka
Co tutaj można dodać jeszcze. Pierwsza połowa to była "patologia", a druga to zmiana o 360 stopni, i to w 10. Uważam, że Biegański mogłby wyjąć chociaż jedną z tych bramek, lecz też nie można nic Brodzie zarzucić. Wachowiak niestety nie daje rady, i optymalne ustawienie to obecnie Jaroch na lewej i Gruszkowski/Szot na prawej. Jeltic Balta to wóz z węglem, i tutaj potrzebujemy zdecydowanie wzmocnienia. Kacper Duda chyba powinien trochę odpocząć na ławce. Żyro wszedł i mógł lepiej zachować się przy bramce dla Podbeskidzia. Trener tutaj nie jest największym zmartwieniem. Bramki tracimy frajersko nadal... Hugi zdecydowanie na plus. Szkoda, że Cisse nie zachowuje zimnej głowy, bo mógłby wyjść chociaż z jedną kontrą sam na sam. Dobra, wystarczy. Uważam, że najgrosze za nami. Gorsze też. Może być tylko lepiej.

19            -10
~~~Jarek
Po meczu
Po skandalicznej pierwszej połowie, po przerwie na farcie straty odrobili ale po raz kolejny grali bez defensywnego pomocnika zwłaszcza w końcówce a Plewka nie podnosi się z ławki.

15            -7
~~~Tw Bolek
....
Do tarcia chrzanu się nadają nie do ekstraklasy. Tyle w tym temacie.

24            -10
~~~mopek
stracone 2 pkt
szkoda ze nie wszedl skrobanski zamiast zyre prowadziliscie to byl blad

32            -4
~~~Jareks
Ustawienie
W pierwszej połowie Sobol przeszarżował z ustawieniem.

33            -4
~~~Kroolik
Dwie połowy
Jakby dziś grały dwa zespoły. Pierwsza połowa tragiczna, druga bardzo ambitna i wygrana. Hugi graczem meczu. Najlepszy jego mecz i nas. Mam nadzieję, że się na tym nie skończy. Fernandez też super gra. Nie wiem natomiast co się dzieje z naszą obroną. Ile razy można wypuścić zwycięstwo? Ile razy można stracić gola w ostatnich minutach? Dziś dziury były takie, że tirem możnaby w nie wjechać. Sobol to przecież obrońca i trener obrony. Powinien wiedzieć jak to ustawić. W ten sposób nie da się awansować.

26            -4
~~~John Wick
Kolejny cenny punkt....
jakże potrzebny w walce o utrzymanie w I Lidze.

28            -15
~~~znw...
Rodado najlepszy
w pretensjach do wszystkich i rozkładaniu rąk na boki.

29            -13
~~~Kibic20
@Mopek
Skrobanski zamiast Zyro nie mógł wejść, bo go na ławce nie było. Grał dzisiaj w CLJ. Jak już wiemy, pierwsza połowa do zapomnienia. Oby w następnych meczach gra wyglądała, jak dzisiaj w drugiej połowie. Gratulacje dla drużyny za tę właśnie druga połowę, walkę i oddanie serducha na boisku. Hugi+Fernandez super!!

14            -10
~~~kat
nie wyjdziemy z I ligi
jesteśmy w dupie i trzeba się z tym pogodzić!!

25            -14
~~~Miniu
Refleksji cd
Zaraz po naszym spadku popełniłem wpis ,w którym refleksyjnie ale z dozą optymizmu podkreślałem ,że pierwsza liga może być miejscem gdzie wreszcie okrzepniemy ,nauczymy się lepiej grać, może wygrywać..Czy coś z tego prostego planu jeszcze zostało ? Mówiąc szczerze ,niestety ,niewiele. A teraz powiedzmy sobie o rzeczach ,o których dobrze wiemy .O bserwując nasze dotychczasowe poczynania na boisku oraz w gabinetach tzw g(ł)?wnodowodzących ( zarząd ,trener ,odnowa) widzimy ,że bez "prawdziwych" ludzi (znających się na graniu ,zarządzaniu ,trenowaniu,kierowaniu,l eczeniu itp,itd) zdolnych do sprostania wyzwaniom w walce o sportowy awans , miejsce w którym jesteśmy to maximum naszych możliwości. Jak śpiewał kiedyś pewien artysta musimy przyznać,że "Tu jest twoje miejsce.." Na jak długo ? Nie od kibiców ,do końca, to zależy. Przyjmując to za punkt wyjścia boli mniej kiedy ocenia się boiskowe popisy naszych piłkarzy oraz decyzje naszego pionu organizacyjno ,medyczno,sportowego.

17            -6
~~~Kiku78.
Chciejstwo.
Taką Wisłę jak w drugiej połowie, chciałbym oglądać zawsze.

24            -7
~~~Oby
W końcu pojawiły się jaja w zespole
Oby ten mecz pozwolił stworzyć drużynę. Na 1 ligę mamy skład który powinien rządzić i dzielić. Najwięcej brakuje w głowach.

21            -7
~~~TSW
Wynik sportowy
w tym sezonie to klęska

10            -5
~~~Angol
Trudno być jednomyślnym
Pierwsza połowa była szkodliwa dla zdrowia, gdyż przyprawiała o mdłości i wpędzała w depresje. Druga okazała się jej przeciwieństwem, gdzie pokazaliśmy wole walki. Remis pozostawia niedosyt ale widać promyk nadziei. Ps. Hugi top.

17            -1
Veritas
Goku
Dobra, nie ma skautów to trzeba działać, Goku, jaka klauzula odstępnego? Na kiedy go możemy mieć u siebie? Jak trzeba się złożyć to się dołożę...a nie jakieś wynalazki od szemranych menadzejro

20            -2
Kosmaty
Kurcze, ciężko ocenić ten mecz.
Z jednej strony pierwsza połowa to była totalna porażka. Nie dość, że sama gra była słabiutka, to jeszcze strata gola i zawodnika. Natomiast ruga bardzo dobra. W osłabieniu strzelamy 3 gole i zdobywamy punkt. Sam wynik też niejednoznaczny. Przegrywając i grając w osłabieniu wciągamy punkt, z drugiej dwukrotnie prowadzimy, a gola na wagę ostatecznego remisu tracimy w 90 minucie... Osobiście szanuję ten punkt, ale mimo to mnie on nie zadowala. Szanuję postawę drużyny w 2 połowie, ale za pierwszą Wisła zasługuje na wielki opiernicz. Co natomiast cieszy, to fakt, że ta drużyna potrafi pokazać charakter w bardzo trudnej sytuacji, tego brakowało na początku sezonu. Jeśli uda się rozwinąć tą cechę ta drużyna może nas jeszcze pozytywnie zaskoczyć w bieżącym sezonie i osiągnąć dobry wynik.

17            -3
krakowiak
Nie mogę uwierzyć.
Fakt, faktem, że aktualnie nie mamy dobrego obrońcy, ( jednego mieliśmy ,ale na skutek decyzji ówczesnego trenera i ogólnej opinii kibicowskiej, dziś gra w Widzewie) niemniej jednak ,nie mogę pojąć, że tak wytrawny defensywny gracz, jakim był nasz trener, nie dostrzega, że Szot nie nadaje się do gry na obronie.

13            -5
~~~Janko Buszewski
TW Bolek,małej wiary jestes
bo czyzbys nie czytał tutaj opinii takich,jakoby to Wisła była głownym pretendentem do zdobycia awansu do ekstraklasy?Czyzbyś to przegapił? Czyzbys nie pojął argumentów,jaką to niby potęgą piłkarską wciąż jestesmy a przeciwnikom nogi drżą juz w szatni i tunelu? Jak mogłeś zignorowac takie opinie,no jak.....??! :);)

15            -6
~~~stary zgred
Remis
W rozgrywkach ligowych remis na własnym boisku jest porażką, bez względu na to kto jest przeciwnikiem i bez względu na tak zwane "okoliczności towarzyszące". W dodatku z tym remisem z Podbeskidziem to, przynajmniej na moje oko, to było tak, że oni strzelili trzy bramki z gry, po wypracowaniu sobie sytuacji, a mogli strzelić jeszcze trzy, a nam dopisał fart i weszły trzy fuksy.

11            -5
~~~GrzegorzS
Dzisiejszy komentarz postanowiłem napisać dopiero po zobaczeniu meczu
z odtworzonego nagrania, bo ogląd meczu na stadionie dostarczył nadto emocji i sporo wątpliwości. Pierwszą było to czy Sobol właściwie zestawił ustawienie wyjściowe i czy ono ma w Wiśle przyszłość. Pierwsza połowa napewno nie daje odpowiedzi na to pytanie. Bo Wisła wyszła na nie jak by to miała być kontnuacja meczu pucharowego i kolejna dogrywaka. Widac ewidentnie zespół mentalnie nie dojechał, brakowało doskoku, energetycznego podejścia do rywala ataku na piłke pokazywania się na pozycje celnych w tempie granych podań wyjścia na wolne pole. Do tego dochodzi statyczna postwa w odbiorze czekanie na rywala brak ataku na piłkę, luki w ustawianiu wrażliwość na prosopadłe podania, agresywności w graniu. Podbeskidzie było szybsze lepiej zorganizowane przeczytało naszą grę już w meczu z Puszczą więc brakowało elementu zaskoczenia, co więcej widać było, że paru zawodników nie dojechało kompletnie fizycznie, za dużo włożyli wysiłku w poprzedni mecz i nie byli w stanie poradzić sobie w tym. Wachowiak, Balta przegrywali co się dało zwalniali piłkę, Wyrzucony na bok Duda miał straty nie dochodził do piłek był poza grą. I tu kłania się wyjście z dwoma pomiocnikami defensywnymi, co odcięło granie do przodu i rywal przejmował wiele piłek. Tak beznadziejnie wyglądało to na stadionie. W TV jest jednak ciut inny obraz bo jednak o ile Podbeskidzie miał przewagę w ofensywie grze na klepie organizowaniu się w odbiorze walce szybkości gry to jedank mimo to wypracował w tej połowie poza bramką tylko trzy inne okazje bramkowe, Wisła mimo kiepskiej podstawy i nie oddaniu celnego strzału miała dwie naprawdę dobre okazje w których brakło celnego wykończenia akcji. Jak by na to nie patrzeć to bramke straciliśmy po wyłączeniu się mentalnym z gry Colley, który złamał linię spalonego co pozwoliło rywalowi wyjść na prowadzenie. Do tego ta czerwona kartka. Jak pokazują statystyki Wisła faulując 5 razu w meczu zaliczyła kartki żółta i czerwoną zaś rywal wykonał 17 fauli. Jeśli do tego dodać grę rywali na wywarcanie się po każdym twardym starciu i pretensje do sędziego, przerywanie naszej gry udawanymi urazami to widać, że to niebyło tak że Podbeskidzie grało super a my pełną kichę. Graliśmy sabo i trzy razy szczęśliwie, ale rywal był na nas przygotowany miał w zapasie tydzień do przygotowań do tego meczu i w pełni przygotowany mental, gdy Wisła jeszcze trawiła mecz z przed 72 godzin a w nogach miala 120 mitut biegania, do tego ulewny desz dodbierał nam możliwość przyspieszania gry i dużo lepiej gral się Podbeskidziu ustawionemu w wysokim presinngi na kontrę i wykorzystanie naszych błędów i strat. Po przerwie mimo straty zawodnika na naszą korzyść zagrało przeświadczenie rywala, że mecz się skończył mają przewagę zawodnika wyniku. Na korzyść Wisły zagrały ambicja, dobre przygotowanie fizyczne, bo rywal się wybiegał w pierwszej połowie na ciężkim boisku i tu warunki się wyrównały, to my byliśmy szybsi konkretniejsi. To Wisła z konieczności cofnęła się do odbioru i wykorzystywała możliwośc kontry po odbiorze a rywal musiał prowadzić grę. Na naszą korzyść zagrał też los i głupota obrońcy, który sfaulował Łasickiego w polu karnym a to dało nam fantazję, wiarę i mental i zszokowało rywala. Trzeab im oddać, że dobrze wykorzystywali przewgę zawodnika na boisku, ale Wisłą nadrabiała to umiejętnościami. Sobol trafił ze zmianami Hugi pokazał klasę i okazało się, że był elementem brakującym w ukłądance czyli szkydłowym wygrywającym pojedynki jeden na jeden i do tego grającym szybko i kontrolującym piłkę. Przy dwóch lepiej podjętych decyzjach Roddado, Cise Wisła miała szansę uciec na 3-1 i 4-2 co zamknęło by ten mecz. Rywale w drugiej połowie jak by na to nie patrzeć dwa razy nas dogoniki wynikiem w podobnych akcjach gdy nie udało nam się przeciąc prostopadłej piłki lub zatrzymać faulem lub blokiem rywala wprowadzającego piłkę do akcji. Wisła znowu nie utrzymała zwycięstwa wydawało by się dość pewnego, bo dobrze kotrolowaliśmy wydarzenia, znowu decyduje jak ostatnio pojedyńcza skuteczna akcja, czy to jak w Pucharze strzał życia w doliczonym czasie gry. To jest jakiś taki przyczepiony pech niweczący ktorys raz z rzędu zasłużony komplet punktów. Ciągnie się to za nami cały rok 2022 rywle grają do końca co ocywiste, ale to swoista sytuacja, że w tym ostatnim meczowym strzale trafiają 10/10. Wisła nie zamyka meczy mimo że ma wcześniej okazje, ale naprawdę to jakaś klątwa, bo połowa takich okazji na wyrównanie powinna być wywalona panu Bogu w okno a to trafia do siatki poza możliwością interewncji obrońców czy bramkarza. Z drugiej gdyby nie szczęście Jarochja to wsadził by nam w pierwszej połowie samobója i tym zamknął by mecz. Bo mimo dobrej drugiej połowy ze stanu 0-2 byśmy punktu nie wyciągnęli. Trzeba więc nadzieję na wreszcie trzy punkty odłożyć do kolejnego meczu. Ale mimo tego, że w Sosnowcu nie zagramy w stałym ustawienu obrony to decydować może to że po raz pierwszy od dawna trener będzie mógł wybierać do grania przed i w trakcie meczu z czterech napastników i wreszcie dwóch skrzydłowych. Co więcej jak widać Sobol potrafi motywować a Wisła ma charakter i walczy ma też jakośc, bo tylko ta jakość pozwoliła grając w osłabieni strzelić trzy gole dobrze poukładanemu rywalowi. Musimy moim zdaniem w końcu wygrać i potem będzie seria zwycięstw. Wisła nie straciła dwu punktów ona zdobyła 1 w meczu, który był już przegrany. I nadal ma taką samą stratę punktową do miejsca dającego bezpośredni awans. Mimo serii 8 nie wygranych meczy mamy rywali w zasięgu trzech dobrych meczy i jeden mecz do miejsca barażowego. Ta seria bez zwycięstw w końcu padnie i będzie seria zwycięstw bo mamy mocny zespół trzeba tylko przełamać swoistego pecha.

10            -21
~~~gapa
szukanie kwadratowych jaj
a może by tak skoncentrować się na 4 obrońcach 2 napastnikach i nauczyć się perfekcyjnie tego systemu wraz z podstawami;podanie,przyj ęcie, doskok,sprint,strzał itp?? Trener chyba wie co to bat,bo grał pod presją ale nauczyć tego nie potrafi ?tylko okoliczności sprawiają że zaczynaja grać jak powinni od pierwszego podania?wdrażanie nowych systemów zaczyna sie na bazie b.dobrej gry podstawowym ..

10            -2
~~~palec1906
Trenera...
Potrzebujemy trenera od zaraz! Trener Sobolewski z Puszczą wdrożył nowy system, co niemal nie skończyło się katastrofą (strata bramki w przewadze dwóch zawodników, sic!), po słabiutkim meczu. Po tym meczu trener bredzi, niczym Brzęczek - Bredziak, że chce, aby drużyna przechodziła płynnie z systemu na system podczas meczu. Panie trenerze, nauczmy się grać dobrze choć w jednym systemie! Trójka obrońców środkowych, a Podbeskidzie strzela bramkę ŚRODKIEM, jak na orliku. Druga bramka... tak samo. Przy trzeciej krycie nie wiadomo kogo, na pewno nie piłkarzy rywala. W obronie jest dramat, wiatr hula między formacjami, spójności zero, wszystko wygląda na łapu -capu, na zasadzie: jakoś to będzie! Ano właśnie nie będzie. Śmiem twierdzić, że przy ogarniętym trenerze, który by to wszystko poukładał taktycznie i z tym hiszpańskim potencjałem z przodu, mielibyśmy spokojnie 10 punktów więcej. Jurek zepsuł wszystko, a Sobol był przecież wtedy przy nim... Trenera, potrzebujemy trenera! Na razie jest to pudrowanie trupa. Sobol, Kmiecik na lożę honorową, odbierać zasłużoną chwałę za karierę piłkarską. Inaczej bredzenia będzie ciąg dalszy, chaosu nie ubędzie, a remisami to my i tej ligi nie uratujemy, nie mówiąc o awansie. Tu trzeba działać. Trenera, potrzebujemy trenera...

0            0
~~~Krystyna
Realnie patrząc....
To ten mecz , znowu powinniśmy przegrać. Gdyby nie intuicyjna obrona Brody w pierwszych minutach, szczęście przy interwencji kiedy piłka obiła słupek zewnętrznej strony, i FRAJERSTWO górali którzy poszli do lasu w drugiej połowie i to grając w przewadze to mecz powinien skończyć się PRZEGRANĄ, co pokazuje gdzie jest nasze miejsce.... napewno nie w ekstraklasie. Mam tylko jedno pytanie czy Luis Fernandez odejdzie w grudniu czy w styczniu ? A wtedy remisy może dadzą nam szczęśliwe utrzymanie.

17            -5
~~~TYLKO WISŁA
DO KIBIC20
Moze i było serducho w drugiej połowie i gralismy w 10 .Tylko z czego ja jako KIBIC mam sie cieszyc. moze z tego ze jestesmy na11 miejscu w goownianej lidze.Awans z meczu na mecz sie oddala i brak kasy w klubie.

11            -1
~~~Kibic20
@Tyljo Wisła
Masz rację z tym co piszesz, bo jak widzę miejsce w tabeli też mi przykro. Ale jakoś człowiek żyje nadzieją w lepsze jutro. Ten zalążek z 2 połowy może poprowadzi piłkarzy na zwycięską ścieżkę. Dzisiaj czytałem wywiad trenera z Motoru Lublin, Goncalo Feio. On powiedział, że "w życiu wszystko można, jeżeli człowiek ma pokorę, umie cierpieć i ciężko pracuje". Ładnie powiedziane. Może nasz trener odczaruje wreszcie naszą drużynę i zaczną grać na swoje możliwości. Przecież 2 połowa naprawdę pokazała, że potencjał jednak jest. Obym się nie mylił, czego nam życzę.

6            -6