Niedziela, 2 listopada 2025 r.

Mariusz Jop: ‑ Regularne zdobywanie punktów robi się poprzez dobrą grę w defensywie

‑ Tradycyjnie gratuluję zespołowi zwycięstwa, na bardzo trudnym terenie. Myślę, że dzisiaj, poza tym, że mamy bardzo dużo jakości, pokazaliśmy przede wszystkim dobrą organizację gry, determinację, ambicję. To są cechy, które są bardzo ważne ‑ powiedział po ligowej wygranej 1‑0 w Głogowie trener Mariusz Jop.

‑ My wiemy, że fundamentem naszej gry jest gra w defensywie. Robimy to dobrze. Dzisiaj też byliśmy bardzo skuteczni, jeśli chodzi o obronę stałych fragmentów gry. Było ich dużo. Rywal w drugiej połowie przejął inicjatywę, oczywiście zabrakło nam w tym momencie trochę większego spokoju z piłką i wykorzystania momentów, które mieliśmy w fazie przejściowej, bo to mogłoby zamknąć to spotkanie wcześniej. Natomiast brawo dla drużyny, bo to kolejny mecz bez straty gola. Wielkie gratulacje i dziękuję ‑ dodał trener Jop.

Czy nie miał Pan wrażenia, że w drugiej połowie wdaliście się w bardziej bijatykę, niż w grę? Bo zabrakło momentami utrzymania się dłuższego przy piłce, żeby wybijać argumenty Chrobremu z rąk. Sporo było tych stałych fragmentów gry, po których gospodarze szukali wyrównania i zbyt łatwo pozwalaliście je wywalczyć niepotrzebnymi faulami.

Mariusz Jop: ‑ Tak, taka była sytuacja i oczywiście, że można było niektórych stałych fragmentów gry uniknąć, ale tak jak mówiłem ‑ gdy rywal atakuję dużą ilością zawodników i jest na naszej połowie, to trzeba to wykorzystać w fazie przejściowej. I trzeba to wykorzystać. Chociażby sytuacja Duarte... To po prostu trzeba strzelić. I szkoda, bo ten zawodnik poszedłby w górę, a tak to znowu trochę ta pewność siebie mu ucieka. Tego mi zabrakło, bo są takie momenty i będą takie momenty, że będziemy też świadomie trochę niżej, po to żeby korzystać z przestrzeni, która jest za plecami. To nie jest łatwe ‑ ta gra w ataku pozycyjnym i chcieliśmy tutaj wykorzystać taką sytuację. Nie udało się tego zrobić, nie zrobiliśmy tego w drugiej połowie, no ale mimo tego dowieźliśmy to zwycięstwo na bardzo trudnym terenie. Przypominam, że Chrobry był bardzo mocno rozpędzony, bo wygrali cztery mecze pod rząd. I to nie jest przypadek, że zrobili tyle punktów, bo są w dobrej formie jako zespół i indywidualnie też pod względem fizycznym. A także organizacji gry. Widać tutaj, że ten zespół robi postępy i na pewno każdemu będzie tutaj bardzo trudno o wywiezienie jakichkolwiek punktów.

Wiele meczów wygraliśmy po efektownych spotkaniach, po składnych akcjach. Czy jest jakaś satysfakcja, że jak to się dzisiaj modnie mówi ‑ potraficie też wygrywać cierpiąc w grze obronnej? Bo jakby się na spokojnie zastanowić, to Chrobry nie miał klarownej sytuacji.

‑ Poza stałymi fragmentami oraz strzałami z dystansu to nie przypominam sobie, żeby była czysta sytuacja, po której bylibyśmy zadowoleni, że rywal jej nie wykorzystał. Raczej można powiedzieć, że było to pod kontrolą, choć oczywiście każdy stały fragment gry jest niebezpieczny i dziś dobrze robiliśmy tę pracę w obronie. Także trzeba się cieszyć i tak jak powiedziałem zespołowi po meczu, że regularne zdobywanie punktów robi się poprzez dobrą grę w defensywie. To jest fundamentem w naszej grze. Mamy jakość w ofensywie, ale też dobrze funkcjonujemy jako zespół w grze obronnej. I tutaj ogromną pracę wykonują i "Roda" i Julius i Ci, którzy są wysoko. Ciężko pracują dla zespołu i z tego też korzystamy. I bramkarz i obrońcy, bo jesteśmy kolektywem i to jest bardzo istotne.

Zmiany Kacpra Dudy i Lelieveld ‑ na ile one były podyktowane żółtymi kartkami, które chwilę wcześniej otrzymali?

‑ Na pewno jest to bardzo ważny element, który biorę pod uwagę robiąc zmiany. W sytuacji kiedy mecz jest na styku i jest dużo tej walki indywidualnej, dużo pojedynków, to chcemy unikać sytuacji, w której zawodnik ratując sytuację będzie musiał faulować i to były główne argumenty do zmiany. Natomiast tutaj "Krzyżu" też nam podniósł wzrost, jeśli chodzi o krycie w polu karnym. Wszedł Strózik i gdyby nie ta zmiana, to musiałby go kryć James lub Duarte, więc ta przewaga wzrostu byłaby bardzo duża. A tak "Krzyżu" mógł przejąć tę rolę. I też patrzymy na to pod tym kątem.


 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


7    Komentarze:

~~~Albert

no i gitara
tak dalej jedziemy do 17 kolejki

58            -1
~~~Waldi69

Dziękuję Wisło
Jakoś niektórym co niedawno krytykowali Jopa ciężko teraz pochwalić. Jak wygrana to ilość komentarzy można policzyć na palcach jednej ręki a jak tylko porażka (czyt. z Miedzią Legnica) to wysyp troli niemiłosierny. Dobra robota prezesie, zarząd, pracownicy, sztab i piłkarze. Dzięki wam jesień jest piękniejsza.

107            -5
~~~Tw Bolek

Waldi
Masz rację z tym że więcej ludzi jest aktywnych po porażce a żeby nie było tak mizernie z tym to Dołączę się do gratulacji tym bardziej że jesień można powoli zamykać i bilans jest znakomity. Myślę że ludzie chcą traktować taki stan rzeczy jako normalność i uznają że nie potrzeba interwencji. Zawsze porażki a tym bardziej kiepska gra przy okazji bolą kibica i stąd pewnie taki a nie inny rozkład wpisów. Nazywanie natomiast przez ciebie kibiców zatroskanych o klub trolami jest poniżej jakiegokolwiek poziomu i krytyki!

44            -8
~~~Pierro1

Brawo
Gratulacje dla całego sztabu oraz zawodników konsekwentnie krok po kroku zdobywać punkty tak trzymać brawo Trenerze kawał dobrej roboty ustabilizowana sytuacja kadrowa bez zbędnych ruchów ustabilizowana forma zawodników daje nam Drużynę. Pozdro dla normalnych

46            -2
~~~wbmw

brawo
prezes, trener, drużyna.

25            -2
~~~WSPower

Komfort
Gratulacje dla trenera i drużyny. Dziękujemy za komfort oglądania waszej gry, bo już dawno nie było takiego spokoju i pewności, że wygra Wisła. Zdecydowanie lepsza gra, niż że Stalą. W sobotę znów trzeba wygrać :)

26            0
~~~Jalapeno

Inna sprawa
Mamy dobrą pakę (sztab i zawodnicy, jak zawsze kibice). Udane transfery: Giger, Grujcic, Lelieveld czy Ertlthaler. Forma Biedrzyckiego, syna marnotrawnego Jamesa, talent Kuziemki i wiadomo Rodado. Inni też ok. Generalnie nie ma na co narzekać, a że narzekać lubimy to wybrzydzamy: a to ktoś nie strzelił, a to niepotrzebnie stracona bramka, a to zmiana za późno lub nieudana. Oby dalej takie wyniki a w konsekwencji powrót na należne nam miejsce, a że zawsze może być lepiej i efektowniej to inna sprawa.

15            -1