Sobota, 7 października 2023 r.

Znicz zgaszony przed przerwą! Wisła - Znicz 6-2

Wprawdzie początek meczu ze Zniczem nie ułożył się wiślakom najlepiej, bo od 22. minuty przegrywaliśmy 0-1, to ostatnie minuty pierwszej połowy to była prawdziwa wiślacka nawałnica! Gol Goku, dwa trafienia Ángela Rodado i do szatni obydwie ekipy schodził z wynikiem 3-1. Ten Wisła po przerwie jeszcze poprawiła za sprawą Ángela Baeny, Mikiego Villara oraz ponownie Goku, a całość zakończyła się naszą wygraną aż 6-2!

Wprawdzie jako pierwsi w tym meczu celny strzał oddali wiślacy, za sprawą Goku już w 2. minucie, ale ten był zbyt lekki, aby zaskoczyć Miłosza Mleczkę, a zaraz potem sami dostaliśmy od Znicza pierwszy dzwonek ostrzegawczy. Do naszej siatki trafił bowiem Krystian Pomorski, tyle że jak się okazało - piłkarze z Pruszkowa tę akcję spalili i gol nie został uznany. W odpowiedzi wprawdzie strzał oddał Ángel Rodado, ale trafił tylko w nogi obrońcy. Znicz także miał jednak swój odważny pomysł na grę i w 7. minucie nieznacznie obok słupka naszej bramki uderzył piłkę Patryk Czarnowski. Trwała więc w tym spotkaniu lekka "wymiana ciosów", a w kolejnych minutach w roli głównej wystąpił Jakub Krzyżanowski, tyle tylko, że najpierw jego dośrodkowanie na róg ponad poprzeczkę sparował Mleczko, by po nim obronić jednak zbyt lekki strzał naszego młodzieżowca. W 11. minucie Krzyżanowski dograł z rzutu wolnego i choć piłka dotarła do Alana Urygi, to i jego strzał głową łatwo złapał Mleczko.

Znicz nie zamierzał z kolei się poddać i od razu groźnie było pod naszą bramką, ale Álvaro Ratón świetnie wyłapał strzał Shumy Nagamatsu. Na murawie działo się sporo, bo w 19. minucie uderzenie z dystansu zaliczył Bartosz Jaroch, jednak po rykoszecie od nogi obrońcy mieliśmy tylko rzut rożny. Nie minęły dwie minuty, a znów pokazał się Nagamatsu, tyle że akcję spalił, a i Ratón obronił w sytuacji sam na sam...

Jak się jednak okazało Nagamatsu na tyle się rozochocił, że w następnej akcji już trafił do naszej siatki! Japończyk kapitalnie uderzył zza linii pola karnego "po długim" i Ratón był bezradny. Znicz prowadził więc przy Reymonta i patrząc na to co dotychczas działo się na murawie - wcale nie było to prowadzenie niezasłużone...

Można powiedzieć, że taki obrót sprawy obudził jednak Wisłę, bo już w 28. minucie po dobrym rozegraniu Marca Carbó nieznacznie zabrakło z kolei precyzji w dograniu przed bramkę Dawidowi Olejarce. Na kolejną naszą groźniejszą próbę przyszło nam poczekać do minuty 35., kiedy to świetnie na skrzydle ruszył i "zasiatował" rywala Ángel Baena, ale całość po strzale Olejarki i interwencji nogą Mleczki dało nam tylko rzut rożny.

Wisła nie poprzestała jednak na atakach i w 37. minucie było już 1-1. Piłkę w męskiej walce z rywalem przejął Rodado, ruszył z nią i tak obsłużył Goku, że temu pozostało już tylko wykończyć sytuację sam na sam.

No i po wyrównaniu wiślacy poszli za ciosem, bo w 39. minucie kapitalne dośrodkowanie Krzyżanowskiego mógł wykończyć Baena, ale po strzale głową Hiszpana futbolówka przeleciała nieznacznie obok bramki!

Mimo straty gola nasi przeciwnicy nie zamierzali się jednak poddawać i w 42. minucie sami groźnie zaatakowali. Strzał z dystansu Jurija Tkaczuka trafił w Urygę, a choć futbolówka dotarła jeszcze do Nagamatsu, to tego dobrze zblokował Jaroch. Wisła odpowiedziała jeszcze na to zblokowanym uderzeniem Rodado oraz po rzucie rożnym celną - ale obronioną przez bramkarza - próbą głową Jarocha, po czym sama końcówka pierwszej połowy była w wykonaniu Wisły piorunująca!

Piłkę znów wywalczył bowiem Rodado, podał do Goku, a ten odpłacił się koledze z drużyny asystą. Rodado w sytuacji oko w oko z Mleczką przeniósł nad nim piłkę i od 45. minuty było już 2-1 dla Wisły! A jak się okazało nie był to koniec emocji przed przerwą. Goku ruszył z piłką przez środek, dograł na prawo do Baeny, a ten tak podał wzdłuż bramki, że nadbiegającemu Rodado pozostało dostawić nogę. A że to właśnie się stało, więc do przerwy Wisła prowadziła ze Zniczem 3-1!

Drugą połowę jako pierwszy z celnym strzałem rozpoczął Znicz, ale Ratón nie miał problemów z uderzeniem z 50. minuty Pomorskiego, bo pewnie piłkę złapał. Podobnie zresztą było po drugiej stronie boiska, tyle że głównie z tego powodu, że zupełnie nie wyszło uderzenie Rodado, który przy tej próbie się poślizgnął. Znicz z niezłej strony pokazał się z kolei w minucie 52., bo po kontrataku blisko szczęścia był Nagamatsu, tyle że tym razem jego uderzenie głową bardzo nieznacznie minęło naszą bramkę! W tę po kolejnych czterech minutach trafił wprawdzie z dystansu aktywny Pomorski, ale nie mogło to zaskoczyć Ratóna.

Po godzinie gry było już natomiast "po meczu". Znów świetnie piłkę rozprowadził Rodado, który podał do Baeny, a ten pognał sam na bramkę Znicza, ograł jeszcze obrońcę i w sytuacji sam na sam z Mleczką - pewnie trafił na 4-1.

Kolejne minuty - przy takim wyniku - nie były już tak intensywne, ale choćby w 74. bliski szczęścia i drugiego swojego gola w tym spotkaniu był Goku, tyle że piłka po jego strzale przeleciała nieznacznie ponad poprzeczką. Po dwóch minutach Goku próbował z kolei powtórzyć bramkowy strzał Nagamatsu z pierwszej połowy, ale zabrakło mu trochę precyzji. Tej miał więcej w 81. minucie Kacper Duda, ale Mleczko świetnie sparował jego uderzenie z dystansu na rzut rożny. Po nim blisko gola był z kolei Jaroch, ale piłka po jego próbie głową minęła jednak bramkę Znicza.

Jak się natomiast okazało - nie był to koniec strzeleckich popisów w tym meczu. Najpierw błąd Dawida Szota wykorzystali za sprawą Nagamatsu goście, bo ten uderzył precyzyjnie sprzed szesnastki, ale Wisła błyskawicznie odpowiedziała na to kapitalnym uderzeniem obsłużonego przez Jesúsa Alfaro - Mikiego Villara, więc z 4-2, od razu zrobiło się... 5-2.

Ostatecznie spotkanie Wisły ze Zniczem zakończyło się wynikiem, nie 5-2, a aż 6-2! W ostatniej akcji spotkania fatalny błąd zaliczył bowiem Wojciech Błyszka, który podał piłkę do Villara. Ten zaś błyskawicznie wyprowadził podaniem na czystą pozycję Goku, więc pozostało mu już jedynie zamienić taki prezent na swoją drugą w tej potyczce bramkę, a szóstą w tej grze dla "Białej Gwiazdy"!

Najważniejsze jest jednak nie tylko efektowne zwycięstwo, ale także to, że zdobyte trzy punkty oznaczać będą tak długo wyczekiwany awans w ligowej tabeli! Jak solidny? Zależeć będzie od wyników pozostałych meczów, ale po końcowym gwizdku sędziego wskakujemy z 9. na 4. miejsce w tabeli.


Sobota, 07.10.2023 r. 17:30:

6 Wisła Kraków

2 Znicz Pruszków

0-1 Shuma Nagamatsu (22.)
1-1 Goku (37.)
2-1 Ángel Rodado (45.)
3-1 Ángel Rodado (45.)
4-1 Ángel Baena (60.)
4-2 Shuma Nagamatsu (82.)
5-2 Miki Villar (84.)
6-2 Goku (90.)

Wisła Kraków:
Álvaro Ratón
Bartosz Jaroch
Alan Uryga
Joseph Colley
Jakub Krzyżanowski
(61. Dawid Szot)
Ángel Baena
(78. Miki Villar)
Marc Carbó
(71. Bartosz Talar)
Igor Sapała
(61. Kacper Duda)
Dawid Olejarka
(61. Jesús Alfaro)
Goku
Ángel Rodado
Znicz Pruszków:
Miłosz Mleczko
Marcel Krajewski
(83. Kacper Flisiuk)
Dmytro Juchymowycz
Wojciech Błyszko
Mateusz Grudziński
(33. Filip Kendzia)
Jakub Wawszczyk
(57. Tymon Proczek)
Wiktor Nowak
(83. Wiktor Bućko)
Jurij Tkaczuk
Krystian Pomorski
Patryk Czarnowski
(58. Jakub Wójcicki)
Shuma Nagamatsu
11. kolejka Fortuna I Ligi.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Jacek Małyszek (Lublin).
Widzów: 12 603.
Pogoda: 19°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


57    Komentarze:

~~~Dpas
Św. Mikołaj
Mnóstwo prezentów przywiózł dziś Znicz do Krakowa. I tak trzeba grać z 'ogórkami'.

121            -11
~~~Kathi Kibice z Bremen
Mecz
Brawo wislaki fajny mecz

97            -6
~~~t
Piękne
brameczki

74            -3
~~~Djej
I co zwolnić Sobola !?
I co Sobolewski do zwolnienia !? Słucham ? Tylko Wisła ! Wiara, bo kochamy ten klub !!

61            -216
~~~Angol
Horror z happy endem
Super wynik i wydaje mnie się, że zmiany w składzie dały trochę pozytywnego ruchu w zespole. Chociaż pierwsze pół godziny było tragikomiczne, to reszta meczu zrekompensowała całokształt zmagań. Dobrze się to oglądało i wynik niezmiernie cieszy. AVE Wisła.

88            -5
~~~Kick
Ciekawy mecz
8 goli w zawodach a zadnej nie strzelil Polak. Ciekawe czasy.

126            -8
~~~john
pół amatorzy strzelają 2 bramki w Krakowie
A przez 30 minut dominują na boisku. Żenady ciąg dalszy.

133            -137
~~~Piopas
Utrzymać taki poziom
Tak powinny wyglądać mecze w wykonaniu Wisły, a zwłaszcza na Reymonta. Brawo za grę ofensywną i skuteczność. Mam nadzieję, że to nie jednorazowe i będziemy prezentować taki poziom do końca sezonu.

90            -8
Niewierny Tomasz
Wisła...
tak trzymać !

73            -8
~~~mixer
beniaminek
A przez 37 minut prowadzi na wyjeździe i dominuje na boisku 13 krotnego mistrza Polski. No comments

132            -86
~~~Badylak
Japan
Brać tego Nagamatsu do Wisły !!

191            -18
~~~Janko Buszewski
Nareszcie 3 punkty
zdobyte w bezdyskusyjny sposob.Wszystkie gole autorstwa Hiszpanów.Gra do momentu zdobycia wyrównującego gola w wykonaniu Wisły zwyczajnie tragiczna Posiom 3 ligi u nagle ....od 37 minuty zgoła inaczej a część zagrań i podań,naprawdę wysokiej klasy.3 bramka do szatni położyła Znicz na łopatki i nie stanowiło oni już później żadnej zapory dla naszych działań.Cieszy nasza dzisiejsza skuteczność i liczba podań oraz co najważniejsze liczba oddanych przyzwoicie strzałów.Przeciwnik był dziś marniutki,ale nie wolno naszym odebrać chwały za to zwycięstwo . Wreszcie odblokował się Goku.Niezly mecz Urygi i Jarocha.Fajnie Villar.Postrxelal.sobie Rodado.No ale oba gole dla rywala, trafiają na konto Colleya.Nieceolnontak się sposnyac i kryć tak daleko od rywala Robota dla trenerów ,by to zmienić.Ciesza punkty,cieszy ilość zdobytych goli.Jedzuemybeiec dalej.Teraz przerwa na repre i trzeba w czasie niej popracować nad brakami i niedociągnięciami.Ponorz erwie znów,przeciwnik w naszym zasięgu i szansa na kolejny komplet punktów.

59            -13
~~~Rav23
Super
Brawo oby tak dalej

43            -4
~~~Bochen
Mecz
Strzelone 6 goli ok. martwią mnie dwie stracone, niby Uryga trzyma całą obronę w zębach ale coś nie gra

73            -9
~~~TSwiślak
Ale ŁOMOT!
Cudna sobota na Reymonta! MAGICAL WISŁA! 6 zniczy coś znaczy! Brawo,panowie ,Goku ,Baena , Rodado,Villar i reszta WIŚLAKÓW! Super,perfectly! Nieważne z kim i gdzie,taką WISŁĘ podziwiać chcę!,BIAŁA GWIAZDO -dzięks,OLE!

37            -8
~~~1906
mecz
Tak to się kończy jak ktoś postawi na otwarta grę ...jak powiedział trener Znicza przed meczem ..hiszpanie nie lubią bronić ,tylko kto postawi podwójne zasieki moze odniesc sukces trenerze Sobolewski wez to pod uwagę.

54            -6
~~~Kibic Wisły
Do John
Pół Główek się wypowiedział

28            -22
~~~Tw Bolek
Djej
Potrzebujesz specjalisty czy jesteś rzeczywiście Sobolem lub kimś mu bliskim? Paradoksalnie takie mecze udowadniają że jest jakiś potencja w tej drużynie tylko właśnie Sobol nie potrafi go naprawdę obudzić.

63            -34
~~~Arni z Bykowa
Wreszcie skutecznie
Wreszcie skutecznie. Indywidualna jakość kilku piłkarzy Wisły (Baena, Villar, Carbo, Rodado czy Goku) jest piętro nad resztą I ligi. Rzadko przekłada się to na grę zespołu, dzisiaj to wyszło. Jeszcze raz jednak potwierdziło się, ze otwarta gra przeciwnika na kozaków z Hiszpanii to samobójstwo. Skrzydła plus kilka metrów wolnego więcej w strefie wejścia w pole karne i wracają zapakowani workiem goli (Arka, Motor, Znicz). Grają za szybko i myślą za szybko. Oby udało się to samo w końcu z murarzami. Dotąd nie było żadnego automatyzmu i pomysłu jak zagrać z zespołami Płockopodobnymi. Teraz przerwa, niech trenują stałe fragmenty i to nie tyle nawet w ataku co w obronie. Fajnie rozwijają się nasze dzieciaki Krzyzanowski i Duda. Nawet jeśli robią błędy, bo gdzieś musza je robić to może właśnie zdobywają szlify na Ekstraklasę. Jeszcze daleko do szczęścia ale jak nie mieć banana na twarzy po takim meczu? Kibic zawsze wierzy!

66            -3
~~~gustaw
Wynik super,gra niezła ale
1 bramka dla Pruszkowa to głęboki sen naszej obrony w pierwszych 30 minutach. Druga to efekt kolejnej zabawy z piłką w środku pola ( ile meczów przegraliśmy przez takie zabawy w "padkowym" sezonie?). Znicz dał nam kika prezentów i zostały one bezwzględnie wykorzystane. Pruszków grał otwartą piłkę i pozostałe druzyny walczące o utrzymanie juz będą wiedzieć, ze otwarta gra z nami zwyczajnie się nie opłaca, więc trzeba się liczyć, ze w kolejnych meczach ze słabszymi ekipami będzie murowanie bramki. Brawo za wynik, za grę do końca na podwyzszenie rezultatu.

56            -3
~~~GURULI76
Sędzia w końcu nie przeszkadzał....
Długo czekałem na Goku który w końcu zagrał tak jak w Bielsku nawet nie chodzi o bramki ale o luz, asysty i właściwy wybór podania do kolegów dzisiaj bez żadnej pomyłki, Carbo Pan profesor w każdym meczu, Baena dogranie na 3-1 klasa światowa do tego z wody 1 na 1 bajka, Raton dwa niepewne zachowania ale trzeba mu przyznać że obronił parę 100%, Jestem daleki od hura optymizmu ponieważ gdyby nie prezenty w 1 połowie to naprawdę znicz do straty 1 bramki naprawdę grał dobrze ten Japończyk ma to coś....Krzyżanowski w 1 połowie ustawial się do przeciwnika karygodne ale nadrabial na skrzydle tak jak pisałem ostatnio jeżeli Wisła będzie presowac doda wolę walki to przy tak grających technicznie hiszpanach powinna awansować bezpośrednio do Ekstraklapy w końcu od 3-1 mogliśmy się już nie obawiać nerwuwki ogólnie nie możemy się bać żadnego prz3cownika mieć szacunek ale grać swoje bez bojaźni.....

49            -3
~~~szczebele k
Trzy punkty, pogrom to super, ale...
Pierwsze 30 minut w defensywie to kryminał do tego te wrzutki do nikogo w polu karnym Znicza oraz zabawy Baeny kończące się stratami... To w jaki sposób ta drużyna wchodzi w mecz to woła o pomstę o nieba...

39            -8
~~~gustaw
Juz się bałem, ze znowu będzie spier... weekend, gdyz pierwsze 30 minut to kryminał, jeśli chodzi o
grę w obronie, licząc ją od środka pola. Wtedy Znicz wchodził w nasze pole karne, jak rozgrzany nóz w masło.

34            -5
~~~Zniesmacz ony
Coraz mniejsza frekwencja
Ale nie ma co się dziwić. Po klapie z zeszlego sezonu ten tez nie zapowiada sie lepiej pomimo dzisiejszego zwyciestwa.

29            -26
Five
.
Rozwałka konkretna. Brawo!

25            -4
~~~tom88
co się polepszy...
i tak to wygląda, co się polepszy, to się popieprzy... jak po Arce. Ogrywamy ogórków, z siniejszymi (jak na II ligę) juz gorzej... Zwycięsto cieszy, problemy zostają. Naprawdę, dziwią mnie zachwyty po epickim zwycięstwie nad ... Zniczem Pruszków, ludzie, no proszęęęę, o czym my w ogóle mówimy?!

38            -30
~~~Rejcik
Colley
Mecz się dobrze poukładał po fatalnym początku. 2 gole stracone na konto Colleya. Zachowanie jak chłopiec we mgle. Jeśli w okienku zimowym pozyskali byśmy jakiegoś dobrze grającego głową obrońcę to awans jest nasz.

13            -27
Jazz
.
Czuję ogromną satysfakcję po tym meczu, bramki mega efektowne, ale takie coś się raczej nie powtórzy. Mimo wszystko czekam aż Wisła będzie skuteczna z ataku pozycyjnego i ze stałych fragmentów bo tych rozwiązań potrzebujemy na większość "normalnych" meczów. To był trochę taki radosny, absurdalny mecz, jak Borussia - Legia 8-4.

28            -6
~~~Pyciak
...
Znicz sam mecz przegrał na własne życzenie,więc wg mnie nie ma się czym podniecać,ale fakt,wygrana cieszy. Szot zawalil drugą bramkę strata piłki,ten gość jak wchodzi to już pachnie bramka dla przeciwnika. Spała słabszy od Dudy,Carbo świetny transfer,ten gość widzi wszystko ..

51            -11
~~~Bob
Mecz
Brawo, świetny wynik! Mimo wszystko, Sobolewski OUT.

53            -30
~~~Ona
Mecz sie ułożył
Ale różnie moglo byc bo ten Znicz do przodu ladnie gral no ale obrona dramat. I patrzcie milosnicy grania mlodymi polakami kto robi grę? Bez nich gralby dramatyczny Szot.

39            -7
~~~Kroolik
Uwaga na ten wynik.
Znicz przyjechał dziś grać o zwycięstwo i poniósł koszty swojej taktyki. Wisła ma jednak duże umiejętności indywidualne i brak skupienia na bronieniu w 11tu, jest zabójczy. W żadnym jednak stopniu nie oddala to moich obaw o umiejętność przełamywania uporczywej obrony ze strony zespołów, które przyjeżdżają po remis. Wydaje mi się, że po meczach z Arką i teraz Zniczem, już nikt nie przyjedzie do Krakowa grać otwartą piłkę. Będziemy skazani na mecze typu Stal, Chrobry, czy Płock. Musimy się nauczyć je przepychać, bo remisami się nie awansuje

45            -4
~~~Wiślak197 4
Znicz zgaszony .....
Jest nad czym pracować w Arłamowie..... Mam nadzieję , że był to przełom a od teraz będzie tylko i wyłącznie lepiej .... Dobra i skuteczna gra spowoduje zwiększoną frekwencję na trybunach R 22 ..... a prezes J.K. podejmie prawne kroki w sprawie nieprzyjmowania Kibiców Wisły na ogórkowych stadionach włącznie ze skargami do uefa i fifa ..... Dość bezprawia i przekrętów przeciwko Wiśle Kraków ..... Jazda , jazda , jazda - Biała Gwiazda ! ! ! ! !

30            -3
~~~Jaki
Wisla
Fajny wynik i gra wreszcie trener wziął pod uwagę formę aktualną graczy a nie nazwiska.brawa za mecz widać było że chcą grac ofensywnie i w końcu się cieszą się grą.Czy tak będzie dalej zobaczymy po przerwie reprezentacyjnej.Potrzeb a jeszcze 2,3 zwycięstw z rzędu a szansa na nie jest duża a wrócimy do gry o top 2 a przecież o to chodzi.Za mecz gratulacje ale spokojnie bez zachwytów musimy to powtórzyć za 2 tygodnie e z Resovią. Najlepszy Baena, Goku i Rodado.Ławka myślę pomoże Vilarowi i Alfaro i będą chcieli pokazać na co ich stać(o to przecież chodzi żeby grali najlepsi) .Jeszcze raz dzięki za fajny wynik i bramki.

32            -4
~~~Nick
Lick
Ta liga jest tak słabą, że to wstyd że mamy tak dużo straconych punktów u siebie zwłaszcza. Dziś bylibyśmy na czele.

28            -13
~~~Onomatope jus
Brawo!
Aczkolwiek do wyrównania tragedia. No, ale 3 punkty są.

28            -6
~~~Janko Buszewski
TW Bolek też tak
to widzę i często o tym mówię.Nie mamy tak słabej drużyny,jakby mówiły wyniki i miejsce w tabeli.Gramy sinusoidę,golimy Arkę piatka by za tydzień zagrać padake,wygrywamy na trudnym i wrogim terenie w Lublinie,by za tydzień u siebie się ośmieszyć.Tak grać nie można.Sam już nie wiem co o tym myśleć,ile w tym winy trenerów a ile słabości zespołu ?Pewnie nasz forumowy Ezop obwieści ,że wiedział że tak będzie .Wszak był w Myślenicach i był świadkiem tego,"że Sobol ponownie poluzował mikrocykl" :)Ale ad rem. Dziś w drugiej połowie,gra naprawdę fajna,ale kto wie jaki byłby wynik,gdyby nie dwie nasze bramki do szatni ? Dodatkowo przez 37 minut przegrywamy u siebie z beniaminkiem po beznadzuejnej kopaninie.Nastepnie robimy remontade i momentami prezentujemy się na bardzo dobrze.Cieszy oczywiście wynik,ale trzeba go powtórzyc za dwa tygodnie,by systematycznie odrabiać te glupio i żałośnie pogubione punkty.

41            -6
~~~Krystyna
Optymizm?
Panie Sobolewski....pan poczyta te komentarze, hurrra optymizmu wśród wiernych kibiców brak. Oni wiedzą że Tobie już ufać nie mogą i są pełni obaw że następny mecz będzie z serii powrót do przeszłości. I ja też mam takie obawy mimo 6-2. Do takiego stanu doprowadziłeś Wisłe i jej kibiców. Zastanawiam się ilu zwycięstw kolejnych potrzeba będzie abyś odzyskał nasze zaufanie, takie minimalne bo i tak będziemy pamietać o przeszłości

30            -17
~~~Qń
Padło pytanie
Czy Sobolewski do zwolnienia? Moja odpowiedź- tak. Początek meczu więcej niż fatalny. W bramce sabotażysta. Znicz spokojnie mógł strzelić na 2-0. Ba. mógł się "zamurować" przy 1-0. Bogu niech będą dzięki, że trafiła im się kontuzja i, że dalej chcieli atakować.

36            -23
~~~Fantomas7 6
Hiszpańska tikitaka
Wynik bardzo cieszy, choć pierwsze 30 kilka minut fatalne i już myślałem, że wracają stare demony. Szkoda straconych punktów w meczach u siebie, bo byśmy na miejscu premiowanym ;bezpośrednim awansem i presja była by trochę mniejsza i moglibyśmy powiększać przewagę, a tak dalej musimy gonić. Jednak mam nadzieję, że to dzisiejsze zwycięstwo zainicjuję serie wygranych, następne nie muszą być efektowne, niech będą nawet różnicą jednej bramki, byle regularnie.

21            -2
~~~xxxxx
Miki Vilar
wiecie czemu tak dziwnie się zachował po strzelonym golu ? jakby zły był o coś.

19            -5
~~~Arni
Coraz lepiej
Wyraźniej widać, że panowie Sobolewki i Królewki to prawdziwi stratedzy.

12            -29
~~~Bochen
kroolik
Niestety masz rację, jak ktoś postawi autobus t już sobie nie radzimy

16            -7
~~~Grzesiek
Jakub
Ja po tym meczu wyciagam takie wnioski ze Kubus Krzyzanowski musi grac ile tylko sie da bo bede z niego ludzie plus Alfaro do srodka za playboya z Love Island i powinnismy kazdego tak golic o zmianie w bramce nie wspomnialem bo to oczywiste :)

12            -17
~~~TS Krisek
Poza ogromną radością,
w której się teraz znajdujemy (gratuluje zwycięstwa zawodnikom i trenerowi!), należy pamiętać o dwóch rzeczach; polowe goli strzeliliśmy z prezentów obrony Znicza, która grała na poziomie okregowki. I druga rzecz; po ty jak zagrał u nas Płock i teraz Znicz i po tym co jedna i druga drużyna wywiozły stad - można być niemal pewnym, ze więcej nikt u nas tak nie zagra jak Znicz. Wszyscy będą grali jak Płock. Dlatego ja zaczekam z euforią. Pierwszy sprawdzian za 12 dni z Resovią.

20            -6
~~~fabio
Wreszcie zachowali chłodne głowy
Brawo Wisełka.Co przyniosło efekt.Jeszcze tylko musimy się nauczyć wygrywać z drużynami które stawiają autobus w polu karnym.Oczekuję po zawodnikach takiej złości jak Villar po zdjęciu pajęczyny w okienku.

14            -1
~~~Djej
I co
Wygraliśmy tak pięknie okazale...45 komentarzy...a po remisach i porażkach zawsze że 100 i więcej komentarzy, nie warto skomentować też dzisiejszego meczu tylko komentować jak się jest wkurzony, gdzie jesteście kibice zwolennicy zwolnienia Sobola?

15            -17
~~~Arni
Do pseudo Arni, który
Podszył się po de mnie. Synku wypad. Jesli nie masz odwagi się określić to spadaj o de mnie.

6            -5
~~~Robert
@Djej
Tak zwolnić, i to jak najszybciej. Piłkarze już kilka razy pokazali, że potrafią mecze wygrywać. Jednak gdy tylko przeciwnik jest lepiej przygotowany i same umiejętności piłkarskie nie wystarczą to już jest tragedia.

12            -10
GrzegorzS
Odwaga i szybkość, prostota oraz wigor rywala
był sporym testem dla naszej drużyny przez około 30 minut tego meczu. Jeśłi do tego dodać najgorsze w tym sezonie 30 minut Colleya na boisku to otrzymaliśmy dośc zaskakujący przebieg pierwszej tercji meczu. Wisła atarająca się atakować statycznie i monotnonnie nie potrafiła przebić sie przez środek pola rywala w którym Sapała i Carbo długo toczyli pojedynek z trzema rywalami o piłkę i nie potrafili jej płynnie wyprowadzić do napastników a wysoki pressing rywala na naszej połowie utrudniał jej rozegranie do boku, w efekcie mecz był wymianą akcji i strat między drużynami. W meczu po błędach Colleya utrzymał nas krytykowany Raton, który mimo straconego gola w sumie nie do wyjęcia dla bramkarza dwa/trzy razy wygrał pojedynki z napastnikami rywala. Gdyby nie jego postawa, to trzeba by odrabiac straty nie jednej a dwóch lub trzech goli. Przełomowym monentem meczu okazała się bramka wyrównująca zdobyta po błezie stopera rywala, który przegrał pojedynek z Rodado a potem juz poszło z góry. I gdyby nie bramkarz Znicza w paru okazjach to mogło paśc więcej niż 6 goli dla Wisły. Ten mecz był jednak elektryzujący cały czas bo Znicz co trzeba mu przyznać ma paru grajków umiejących kiwnąc graja szybko i otwarcie, ale to tym razem była woda na młyn Wisły, która wreszcie mogła rozgrywać piłkę na przestrzeni w rozrzedzonej strefie rywala. To przy umiejetnościach naszych zawodników było wodą na młyn naszego zespołu. To drugi w tym sezonie rywal, który przez długie momenty meczu grał z nami otwartą piłke został pokarany stratą wielu goli. Znowu ma to miejsce tuz przed reprezentacyjna przerwą. Trochę szkoda bo stracimy moment mentalnego przełożenia wysokiej wygranej i dobrego meczu na kolejnego rywala, ktory znowu postawi autobus w swoim polu karnym i będzie w 9/10 grał za linią piłki. Po takiej lekci gry z kontry w naszym wykonaniu długo w lidze nikt na to się nie poważy by dawać nam przestrzeń do rozegrania. Mamy 17 punktów i w perspektywie trzy mecze z zespołami z dolnej części tabeli, które maja duży problem z ciułaniem punktów i w efekcie są w walce o utrzymanie. Z tych ekip tylko Sosnowuec na w miarę przyzwoitą kadrę i jakies tam aspiracje. Oby tym razem Wisła była w stanie przełożyć zamknięcie tego cyklu ligowego na następny poreprezentacyjny. Smak zdobytych goli, łatwośc dochodzenia do okazji, dobra gra w środku pola, dobra postawa bramkarza powinny byc zapowiedzią przełamaniazłej passy. Bo jak juz nawet piłka nie chce wyjśc z placu tylko odbijając się od chorągiewni pozwala wrócić do akcji to znak, że i los nam zaczyna przy R22 sprzyjać. Na tle rywala z Pruszkowa, który biega szybko i długo zespół pokazął też bardzo dobrą wytrzymałość , przygotowanie szybkościowe i radość z gry. Efekt mimo trydego początku piękne zwieńczenie. Natomiast Królewski powinien się zastanowić realnie nad tym Nagamatsu bo gość ma farta, szybkośc i technikę do gry szybkiej i precyzyjny strzał. Może warto zainwestować, by w tali miec takiego napastnika.

17            -21
~~~WNH
Panowie
Jak to jest ,że Wisła jak przegra po swoich błędach to jest tragiczna i jedziecie po niej A jak wygra po błędach przeciwnika to też jest słaba bo przeciwnik grał słabo .Modne zrobiło się hejtowanie wszystkiego w naszym klubie i nie ma to nic wspólnego że zdrową krytyką.

20            -13
~~~koper
transfery
brac japonca szybko jeszcze w grudniu

22            -5
~~~kula
Wisła
Oby tak dalej .Nastepny test Resovia.Jezeli bedzie seria wygranych to uwierze że coś sie zmieniło.Bravo Fajny Mecz

9            -5
~~~gustaw
Druzynie z Pruszkowa nalezy się szacunek, gdyz po zdobyciu gola nie cofnęłą
się i nie zamurowała bramki ( tak uczyniłaby większość przyjezdnych) ale nadal prowadziła otwartą grę. Skończyło się, jak się skończyło ale doceńmy, ze grali do końca z podniesioną przyłbicą!

18            -1
MISIEK_BIS
subiektywne oceny
Jeśli wygrywany z Arką - to przez to że jest w kryzysie - a ostatnio pokonała Wisłę Płock. Jeśli wygrywamy z Motorem - to przecież ogórki i dawali Wiśle prezenty - a ostatnio strzela 3 bramami Miedzi. Remisujemy z Chrobrym to jest wstyd i deklasacja Wisły a teraz Chrobry remisje z liderującą Odrą. I wiele innych przykładów. Każdy ma prawo do własnych ocen. Uważam, że należy się też trochę szacunku do drużyny której się kibicuje oraz trochę cierpliwości. Nie wygrywa się ligi w grudniu ani w marcu.

17            -3
~~~tom88
do MISIEK BIS
a właśnie, że nieprawda. Trzeba ciułać punkciki - dokładnie te, których nam zabrakło na wiosnę po meczu z Zagłębiem. My te punkty frajersko tracimy, gdyby nie to to byśmy w rundę wiosenną wchodzili jako pewniak. To nie jest kwestia szacunku ale rozpaczy, jeżeli nie jesteśmy w stanie u siebie wygrać z Chrobrym, czy Rzeszowem

5            -11
~~~Biały
Dobry mecz
Znicz mega błędy w defensywie, a my skutecznie (wreszcie) i efekty widać. Całkiem ciekawy ten Nagamatsu. Dziwne, że aż tak późno ktoś go odkrył, bo facet ma 28 lat.

2            0