Piątek, 15 marca 2024 r.

Mamy to! Wisła - Miedź 2-0

Krakowska Wisła dopisuje do swojego dorobku jakże cenne trzy punkty. Po dwóch "złotych bramkach" Ángela Rodado pokonujemy Miedź Legnica 2-0!

Spotkanie z Miedzią wiślacy rozpoczęli grając dwójką nominalnych napastników, bo obok Ángela Rodado w wyjściowym składzie wyszedł też Szymon Sobczak. I choć od pierwszych minut to "Biała Gwiazda" próbowała przejąć inicjatywę, to gdyby nie udana interwencja Álvaro Ratóna w 7. minucie pewnie przegrywalibyśmy! Hiszpan wybronił bowiem sytuację "sam na sam" z Wiktorem Bogaczem, który zdecydowanie za łatwo uciekł z piłką Alanowi Urydze.

W 14. minucie to jednak Wisła mogła wyjść na prowadzenie, bo z rzutu wolnego przymierzył Rodado, ale jednak tylko obił poprzeczkę legnickiej bramki! Po kolejnej jednak minucie to Miedź miała tzw. "setkę". Sam na sam z Ratónem wyszedł bowiem Michael Kostka, ale zamiast strzelać odszukał podaniem nadbiegającego Kamila Antonika, a ten zamiast oddać strzał od razu, próbował futbolówkę przyjąć... ta mu odskoczyła i całość wyjaśnił wybiciem Bartosz Jaroch! Po kolejnej zaś minucie przepuszczonej przez Jakuba Krzyżanowskiego piłki chyba nie spodziewał się Jurich Carolina, bo nie zamknął tego dogrania strzałem. To na pewno były fragmenty, które mogły zakończyć się co najmniej jednym trafieniem dla gości.

Piłka znalazła się za to w siatce bramki Miedzi w minucie 19. Strzał Josepha Colleya obił bowiem wcześniej słupek, a choć dobitka Szymona Sobczaka była już skuteczna, to jednak nasz napastnik był na pozycji spalonej, a to oznaczało, że wciąż było 0-0.

Po tej sytuacji gra przeniosła się na kilka dobrych minut bardziej do środka boiska i okazji pod obydwoma bramkami nie było. W końcu groźnie zrobiło się pod naszą po płaskim dograniu na nasze przedpole w minucie 34., a po kolejnych trzech świetnie nad głową obrońców piłkę wrzucił wprawdzie Kacper Duda, ale szybszy od Rodado był przy niej Jakub Mądrzyk.

Zanim obydwa zespoły zeszły do szatni Wisła wyszła jeszcze z dwoma groźnymi kontratakami. Ten pierwszy - z 42. minuty - zakończył się chyba jednak niepotrzebnym dryblingiem, a następnie niecelnym dograniem Ángela Baeny. Ten zaś drugi - już w doliczonym czasie gry - Baena skończył dośrodkowaniem górą, ale piłkę wybił obrońca. Do przerwy - pomimo okazji z obydwu stron - jest więc 0-0.

Na drugą połowę Wisła wyszła wyraźnie podrażniona, bo od razu po wznowieniu gry podopieczni trenera Alberta Rudé wzięli się jeszcze mocniej do pracy, ale zanim to się stało - "miedziowi" sami mogli nam sprezentować bramkę. W 46. minucie błędu bramkarza i obrońcy gości nie wykorzystał jednak Sobczak.

Trzy minuty później "zabawa" przy wyprowadzaniu piłki o mało nie skończyła się z kolei tragicznie dla nas, ale jak się okazało - skończyła się groźnie zapowiadającym się kontratakiem. Tyle tylko, że znów brakuje nam precyzji, tym razem po niedokładnym podaniu Jesúsa Alfaro. Wiślacy jednak wciąż naciskają i w 52. minucie odnotować należy mocny, ale też niecelny strzał z dystansu Bartosza Jarocha.

W 60. z kolei minucie solidnie ucierpiał Alan Uryga przyjmując na... twarz uderzenie Nemanji Mijuškovicia, a co ciekawe - goście mocno domagają się podyktowania rzutu karnego, tyle że za... obicie piłką twarzy karnych jednak się nie dyktuje.

Ten incydent jeszcze bardziej podrażnił wiślaków i w 64. minucie wydawało się, że bliski szczęścia może być Rodado, który ruszył slalomem między defensorami Miedzi, ale ostatecznie ta akcja przynosi nam tylko rzut rożny. Zaraz po wejściu na boisko groźnie uderza z kolei Dejvi Bregu, ale jego próba daje nam tylko korner. Po nim blisko szczęścia mógł być wprawdzie Rodado, bo piłka spadła mu pod nogi, ale nasz napastnik nie zdołał oddać strzału. Taki w 69. minucie zalicza wprawdzie Duda, ale ten jest zablokowany. Celnie przymierzył za to po kolejnych pięciu minutach Bregu, ale Mądrzyk nie dał się pokonać.

I w końcu nadchodzi długo wyczekiwana przez kibiców minuta 79., w której dogranie Jarocha skutecznym strzałem głową wykończył Rodado i przyniósł Wiśle zasłużone prowadzenie. A zasłużone, bo po przerwie wiślacy naprawdę ostro wzięli się do pracy i co rusz zamykali zespół z Legnicy w ich polu karnym. W końcu za taką grę przyszła nagroda!

Co zrozumiałe po stracie bramki Miedź ruszyła do odrabiania strat, ale o mały włos to... Ratón sprezentowałby im wyrównanie. W 84. minucie nasz bramkarz poślizgnął się bowiem mając piłkę przy nodze i niewiele brakowało, a nasi rywale by to wykorzystali. Ostatecznie Hiszpan zdołał wyjść z opresji - wybijając szczęśliwie futbolówkę. Ratón zaraz jednak potem zaliczył dwie kolejne dobre interwencje, najpierw broniąc uderzenie głową Mijuškovicia, a następnie bardzo pewnie wychodząc do groźnego dośrodkowania.

Jak się okazało - mimo ambitnej gry gości była to ich ostatnia okazja, a te miała jeszcze Wisła. W 88. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Goku, ale w ostatniej chwili zblokował go Emmanuel Agbor.

W pierwszej zaś doliczonej minucie wszystko skończyło się już dla nas znakomicie. Długo zagraną piłkę przejął - mimo asysty aż dwóch obrońców - Michał Żyro i dograł do nadbiegającego Goku. Ten ruszył z futbolówką i choć próbował podać do Bregu, to piłka po nodze blokującego obrońcy trafiła ostatecznie do Rodado. Napastnik Wisły ruszył w swoim stylu w pole karne Miedzi i całość wykończył skutecznym strzałem w długi róg! A to oznaczało, że prowadziliśmy już 2-0 i ten mecz został zamknięty!

Wisła dopisuje więc jakże cenne trzy punkty i nie tylko wciąż może myśleć o pościgu za ścisłą czołówką, ale przede wszystkim umacnia się w tabeli na miejscach premiowanych grą w barażach.


Piątek, 15.03.2024 r. 20:30:

2 Wisła Kraków

0 Miedź Legnica

1-0 Ángel Rodado (79.)
2-0 Ángel Rodado (90.)

Wisła Kraków:
Álvaro Ratón
Bartosz Jaroch
Alan Uryga
Joseph Colley
Jakub Krzyżanowski
(65. Dawid Szot)
Ángel Baena
(76. Goku)
Marc Carbó
Kacper Duda
(85. Mariusz Kutwa)
Ángel Rodado
Jesús Alfaro
(65. Dejvi Bregu)
Szymon Sobczak
(85. Michał Żyro)
Miedź Legnica:
Jakub Mądrzyk
Jurich Carolina
(82. Damian Michalik)
Nemanja Mijušković
Andrzej Niewulis
Florian Hartherz
Michael Kostka
Tarsi Aguado
(68. Iwo Kaczmarski)
Iban Salvador
(61. Bartosz Guzdek)
Mehdi Lehaire
Kamil Antonik
(68. Emmanuel Agbor)
Wiktor Bogacz
(61. Krzysztof Drzazga)
24. kolejka Fortuna I Ligi.
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków.
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów 17 129.
Pogoda: 8°.

 Redakcja

Tagi:


Zobacz także:



Najczęściej czytane w ostatnim tygodniu:


Dodaj komentarz:


Nick:

Temat:

Tekst:

UWAGA: Dodając komentarz akceptujesz naszą politykę prywatności » oraz regulamin komentarzy »


50    Komentarze:

~~~stint
krótko
Powiem tak dupy to nie urywało do bramki na 1:0 ale na szczęście była ta jedna akcja i Angel Rodado zrobił to co umie najlepiej. Miedź się odkryła i zamknął mecz i brawa. Wiadomo Raton musiał coś wywinąć aby były emocje ?

64            -10
~~~Piopas
Wywalczone zwycięstwo
I to cieszy, widać, że jako zespół zaczynamy grać stabilniej i pewniej z większą odpowiedzialnością. Brawo

92            -23
~~~Dpas
Przepchane
W końcu przepychamy mecze i zdobywamy cenne punkty. Tego się trzymajmy do końca sezonu.

138            -9
cypis82
nie oglądam Was
bo jak oglądam to przewgrywacie

31            -74
~~~Nostradam us
Wszystko co wielkie i piękne rodzi się przez ból i cierpienie...
Tak jak w temacie - można się było dzisiaj przyczepić momentami do gry Wisły ale najważniejsze są 3 pkt! Nic więcej nie będę pisał -> fajny weekend się zaczyna :)

107            -12
Niewierny Tomasz
Zwycięzców się nie sądzi...
ale czy podoba się wam gra Wisły ?

36            -27
~~~Angol
Pięknie
Dużo serducha zostało na murawie. 3/4 meczu przyprawiało o problemy kardiologiczne, ale końcówka była popisowa. Rodado definitywnie MVP tego meczu, Sobczak też ładnie walczył, Raton z kiksem jak zawsze, lecz ogólnie poprawnie. Oby tak dalej krok po kroku. Brawo.

121            -5
~~~Kwadrat
Brawo ale
Brawo za zwycięstwo ale Raton swoje, Duda jak zwykle bez liczb kiedy Gogół to mam nadzieję że będzie z formą jak przed kontuzji . I szpileczka do naszych zażadzajacych nie chcieliście Coleja a to nasz najlepszy obrońca środkowy obrońca! Pozbyliście się sobola a on wali bramy w Kaliszu aż miło było dać mu szanse a nie jakieś ogony po parę minut gry. A z innej beczki co się dzieje z finansami w Wiśle może redakcja czegoś się dowie bo to wygląda na tragedię!?

39            -65
~~~Szary_Wil k_
Angel Rodado
Pan Piłkarz!

122            -5
~~~GURULI76
Rodado show, karny na Baenie 64 min ?
Gdzie jest Var uważam że był karny na Baenie...bardzo ważne zwycięstwo , udział w bramkach Goku oraz Jarocha dobrze zasłaniać się Zyro za wolno gramy nie oddajemy strzałów z za 16- pogramy wszystkie mecze po Tychach jutro grają z Chrobrym G

27            -38
~~~TSW
Rodado
znowu nas ratuje

76            -7
~~~Luk
Ważne punkty
Dużo niedokładności jest w naszej grze i gramy bardzo wolno. Brakuje tego doskoku, zaangażowania (takiego jak w meczu pucharowym) oraz boiskowej mądrości w ustawieniu przy przyjęciu piłki i podaniu. Młodzi dzisiaj niestety bardzo słabo. Oczywiście najważniejsze są 3 punkty, ale ta gra i postawia jest niepokojąca.

68            -16
~~~Janko Buszewski
Jeśli nic nie zrobimy
z tą mizerią graną co mecz w pierwszych połowach,doza szczescia w koncu nas ominie.Po pierwszej części spotkania mogliśmy przegrywać nawet i dwoma golami.Lepszy zespół od Miedzi,pewnie by nas wypunktował.Taki marazm pierwszej połowy,do wyeliminowania na już,no bo przecież ociężały Uryga w pięć minut nie zacznie się szybciej ruszac a Jaroch przyjmować piłkę jak zawodowy gracz.Dobrze że otworzył się Rodado i dal nam to niezbędne zwycięstwo.Aktywny jak zawsze ostatnio Sobczak, nienajgorzej Raton.Martwi nierówna forma Dudy i zjazd Hiszpanów.Bez błysku dzisiaj też Krzyżanowski.Ciesza punkty,ale będzie miał co robic w przerwie na repre, Rude i reszta jego załogi.Na razie jest mocno przeciętnie !

64            -50
~~~Qra
Ech, co by było bez Rodado
Dziękujemy Ci Panie piłkarzu Rodado.

108            -5
~~~Siwy
Komentarz
Rodado bezcenny

106            -5
~~~TSwiślak
Angel Rodado!
Jesteś bardzo ok człowiekiem i ekstra piłkarzem! Dzięki za dzisiaj ,2 super bramy!

111            -7
Five
.
Gratulacje, mimo średniej gry, dali radę. Choć fura szczęścia po naszej stronie też była. Ps. Przez Ratona miałem migotanie przedsionków. Nie da się na dłuższą metę z tym bramkarzem.

54            -26
~~~Głos z daleka
Angel brawo!
Dzięki Angel - pięknie zwieńczyłeś dzisiejszy wysiłek drużyny! Miedź wyszła bez kompleksów. Momentami aż się mieniło w oczach od ilości zawodników w niebieskich trykotach, którzy szybko podwajali krycie i grali dość gęsto, blisko siebie. Obie strony miały po kilka zwykłych okazji, ale i zastrzyku farta. Raton pięknie wyjął wiadomy strzał, a potem znowu kiks, za który drużyna niemal zapłaciła najwyższą cenę. Gracz taki jak Sobczak powinien na stałe wkomponować się do jedenastki, co znowu pokazał dzisiejszy mecz. Musimy mieć z przodu kogoś takiego jak on, bo świetnie przyjmuje piłkę i świetnie radzi sobie pod presją obrońców, co z kolei niweluje słabszą stronę Rodado, umiejącego czarować rywali i pakować piłę do siatki. Dzisiaj ich współpraca była miła dla oka. Może Hiszpanowi właśnie ktoś taki jest potrzebny? Cieszę się, Miedź ograna, czekamy na kolejne punkty :)

68            -6
wilkrobert13 2
odpie...cie sie od bramkarza pozerzy.
wybronił nam mecz.pewny przy interwencjach,a że się potknał...Wygraliśmy.

129            -24
~~~gustaw
Gratulacje!
Tydzień temu pisałem, ze to będzie ciezki mecz i taki był. Miedź zagrała to, co wszyscy przyjezdni grają u nas: skoncentrowana obrona i czychanie na kontry ( jakim cudem w I połowie nie strzelili 2 goli?..) Ale, jak wszystkich , pressing wyczerpał ich siły i tak, jak sie spodziewałem, w II połowie nastąpiło nasze przełamanie. Najlepsi u nas: Raton i Rodado. Raton pewny, bez kiksu ( poślizgniięcia nie liczę) , wybronił nam co najmniej jedna setkę a Rodado harował, jak wół, dorzucił dwa gole i poprzeczkę. Uryga słbiutki szybkościowo, przy pierwszej sytuacji dla Miedzi miał start, jak wóz z węglem. Cięzko się gra przeciwko tak ustawionemu rywalowi, jak dzisiaj Miedź, tym bardziej to pewne zwyciestwo i zero z tyłu jest cenne. PS. Admin! Zrób coś, człowieku, z tą steoną! Mikroskop potrzebny, zeby czytać!

63            -5
~~~RR90
Wygrana
Cieszy zwycięstwo ale jest dużo do poprawy jak choćby kreowanie sytuacji bo mało ich było. Cieszy zero z tyłu ale Raton znów mógł zrobić babola chociaż brawo dla niego za sam na sam w pierwszej połowie bo świetnie to obronił. Nie zachłysnąć się tą wygraną i dalej ciężka praca a efekty przyjdą. Jazda.

39            -6
~~~Kokad
Raton
Szczerze nie pamiętam śmieszniejszego bramkarza niż Raton, wybroni najcięższe setki, a ostatecznie i tak prawie straci gola przez głupie poślizgnięcie się

54            -28
~~~s1zee
Pozycja Rodado
Widac, ze taka pozycja na boisku dla Rodado jest optymalna. Nie musi juz grac pod utrzymanie pilki i przebitki tylko moze biegac w pressingu, dobrze rozgrywa i kiwa, a sobczak robi mu miejsce wiec ma wiecej sytuacji niz jak gralismy na 1 napadziora.

62            -6
~~~Wiślak
Operacja Głogów
3 pkt zapisane jedziemy dalej!

43            -7
Jazz
.
Jak się ktoś spodziewał łatwego meczu i pyknięcia Miedzi 3-0 to faktycznie mógł poczuć się rozczarowany. Gramy tak trochę w stylu Legii z poprzedniej dekady, czasem trochę lepiej, czasem trochę gorzej, ale jakoś to przepychamy. W stosunku do poprzednich sezonów to moim zdaniem lepiej gramy pressingiem i wytrzymujemy 90 minut (pamiętacie jak to było na początku sezonu?) , trochę lepiej wygląda też wychodzenie spod pressingu rywala, choć tu jest też trochę do poprawy. Na minus - płynnych akcji jest bardzo mało, trochę chaosu, szarpania, zawsze gdzieś brakuje tej dokładności przy kluczowym podaniu. Moim zdaniem trener powinien rozwijać i udoskonalać ten system z dwoma napastnikami, dzięki Sobczakowi Rodado ma trochę więcej swobody. Krzyżanowski musi zacząć myśleć szybciej, podejmować lepsze decyzje, mam nadzieję, że to przyjdzie z doświadczeniem. Baena to chyba nadaje się do gry w końcówce na podmęczonego rywala, mam nadzieję, że forma Jarocha idzie w górę i jeszcze pogra z Villarem jak w zeszłym roku, kiedy mieli bardzo fajną współpracę po prawej stronie. Znów trochę słabszy mecz Dudy, trochę mnie martwi forma Urygi, który na jesieni, wracając po kontuzji był zdecydowanie liderem w defensywie, a teraz rusza się jak wóz z węglem. Raton poza jedną sytuacją bardzo dobry mecz, poza interwencjami przy strzałach dość pewnie wyłapał też kilka wrzutek. Colley chwycił pewność i luz w grze, przypomina znów tego gościa, który robił dobrą robotę w Ekstraklasie, jako jeden z nielicznych z tamtego zagranicznego zaciągu.

57            -4
~~~gustaw
My tu się cieszymy ale...
co się dzieje z finansami?.. Oczywiście, pismakom nie mozna wierzyć, jednakze w pismackich ściemach czasem jest ziarno prawdy... PS. Osobliwi sa ci komĘtatorzy... Z chińskiego boga nie odrózniają spalonego od pozycji spalonej. To juz nie pierwszy mecz, gdy słyszę takie coś.

20            -22
~~~KibicRepr y
Do 80 min nic nie graliśmy
Do tego Miedź miała swoje prawie 100% sytuacje. Cieszy zwycięstwo ale do 80 min gra Wisły wyglądała raczej słabo. Sobczak odcięty od podań. W 74 min o ile pamiętam pierwszy celny strzał Wisły.

24            -43
~~~Kroolik
Przepchnięte
Mecz przepchnięte kolanem. Zespoły pokroju Miedzi w Krakowie będą murowały i trzeba się z tym pogodzić. Z przekroju całego meczu, to zwycięstwo trzeba bardzo cenić, bo nie przyszło łatwo. Mieliśmy bardzo niewiele sytuacji i w pewnej chwili wątpiłem czy nam się uda. Na plus fakt, że przeciwnik nie stworzył niemal żadnej sytuacji. Jedyna to ta w pierwszej połowie, gdy Uryga został wyprzedzony przez skrzydłowego i wtedy bardzo dobrze spisał się Raton. Dziś stosunkowo mało widoczny był nasz środek pola, ale w gruncie rzeczy bie grał tak źle. Trzeba pamiętać, że Miedź właśnie w środku pola ma swoje główne aktywa

32            -11
~~~gustaw
Nalezy zwrócić uwagę na badzo dobrą grę Sobczaka.
Dobrze się zastawiał, dobrze przyjmował i kilkakrotnie tylko faule zatrzymały rajd Szymona na bramkę. Powinien więcej grać! Moze byłoby pomysłem Sobczak pierwsze 45 minut a druga połowa Goku lub odwrotnie. Trener mógły powiedzieć: chłopaki, kazdy z was gra na maksa, bo gracie po 45 minut a później zmiana.

45            -13
~~~gustaw
Tak będą wyglądały wszystkie mecze u nas!
Wbrew bajdurzeniom redaktorka o otwartej grze Miedzi, przyjezdni grali wzmocnioną obroną praktycznie cały mecz i to zdawało egzamin, dopoki mieli siły.

54            -5
~~~Janko Buszewski
Żeby nie było,że jestem
tak całkiem na "nie".Doceniam dzisiejsza walkę,zaangazowanie,prób y małej gry,klepę etc.To było,ale nie może być tak,że przez 4/5 meczu nie oddajemy na bramkę rywala celnego strzału,że pierwszą połowę znów gramy bez polotu i że nie potrafimy od początku,zdominować przeciwnika na swoim stadionie,przy taaaaaakiej publice.Takie chwilowe zrywy w meczu jak dzisiaj,nie dają pozytywnej powtarzalności a my dzis nie musieliśmy tego meczu wcale wygrać na mogliśmy go nawet przegrać.To nie była dominacja od pierwszych minut a Miedź nie przyjechała się tutaj bronic a wręcz chciała grac w pilke.Jak ci postawia autobus na 30 metrze ,to często bijesz głową w mur,ale jak masz przeciwnika,co wychodzi do ciebie by grać,to....trzeba grać a my długi czas nie pokazywaliśmy atutów.To Rude musi zmienić.A tak na koniec...ludzie nie jedzcie tak bez opamiętania po Ratonie.Ten bramkarz,jak często pisałem nie jest moim faworytem,ale dziś zagrał naprawdę nieźle.Wybronil nam setkę,dobrze się ustawiał i czytał grę.Jeden poślizg na murawie,nie może go w naszych oczach dyskredytować.Calosciowo w mojej ocenie mecz do odhaczenia,ale cieszą punkty.Jak juz mówiłem,doceniam walkę,ale trudno żeby zespół z taką kadra,na takim stadionie,przy takiej publicznosci i z takim planem na awans jaki jest głoszony,unikał walki i zaangażowania.To bylby już szczyt szczytów arogancji,niechlujności sportowej i braku profesjonalizmu.

37            -8
~~~szczebele k
Mamy trzy punkty
Szczerze mówiąc wolę takie zwycięstwa czyli wymęczone z bramkami w końcówce meczu, bo wtedy też widać komu zależy na wyniku.

31            -5
~~~Uncle Grga
Po obejrzeniu powtorki
Po powrocie, obejrzałem powtórkę i utwierdzam się w przekonaniu, że dzisiejszy mecz jest pierwszym od miesięcy wygranym "meczem pierwszoligowym" tj. wygranym na zasadach preferowanych w tej lidze. Punkty zgarnelismy nie dlatego, że graliśmy lepiej, ładniej czy dojalrzalej, albo mieliśmy lepszy skład. Nope. Wygraliśmy determinacją i siłą, którą wybrał dziś Rude. Wygraliśmy szarpiącym się i przepychający Sobczakiem. Wygraliśmy presujacym ale i odciążonym przez Sobczaka Rodado. Wygraliśmy w końcu nieudolnoscią Goku, który mimo zatrważającej formy, uczestniczył przy obu trafieniach. Czytaj Wygraliśmy zapasy w błocie, albo jak kto woli bandycki jatkę z nożami w zębach. Wygraliśmy bowiem mecz, który w tym i ubiegłym sezonie wielokrotnie przegrywaliśmy: z Puszczą, Tychami, Chorzowem.. mecz, w którym podjęliśmy fizyczną walkę, odpowiedzieli na agresję i zło drugiej strony, oraz zachowali fizykę przez 90 minut.. I to jest pierwiastek wiosny, taka pierwsza jaskółka. Tyle, że zgodnie z przysłowiem pierwsza jaskółka, itd.. zatem cierpliwosci, w dobrych humorach czekajmy wiosny!

51            -8
~~~Wisła
Jaki
Super Angel i Colley (poziom esy)mega ważne 3 punkty w kontekście dalszej walki o top-2.Wywierajmy presję na Arce i Lechii tylko tak się da awansować wygrywając seryjnie.Za mecz i walkę brawa,Uryga straszny zjazd formy może Łasicki powinien zagrać,a Urydze dać odpocząć.Oby kontuzjowani wrócili i jedziemy dalej.

32            -2
~~~Wujo
Kacper
Uwierzę jak Kacper strzeli. Tymczasem: "Jazda Jazda Jazda."

14            -7
~~~Żółwik
Jesienią będzie INNA WISŁA!
Najbliższe 3 mce zdecydują jaką Wisłę będziemy oglądać jesienią. Wygląda na to że p. Krolewski postawił wszystko na jedną kartę mimo mocno ograniczonej kasy. Jeśli awansujemy to w ciągu max 2 sezonów odrodzimy się piłkarsko i finansowo. Nie chcę myśleć co byłoby gdyby się nie udało. Fala hejtu na właścicieli, duże braki finansowe i całkiem zmieniona drużyna beż gwiazd i z :młodymi zdolnymi", no i już pewnie z nowym właścicielem. Aż boję się pomyśleć... Na razie jest tak 50/50. Trzymam kciuki!

29            -5
~~~inek
Brawo
Brawo - przerwa, i do przodu. Głogów do zdobycia, krok, po kroku do przodu.

17            -4
~~~Bart
3,14zda w bramce
Czy możemy wreszcie skończyć z pier..... niem się pod własną bramką. Każde zagranie z tą 3,14zdą przyprawia o zawał.

12            -20
~~~WNH
Meczyk
Taki jak każdy Wisły od ściany do ściany ważne zwycięstwo dla klubu oraz nas kibiców.Raton to się w czepku urodził, nadał by się do nas na ławeczkę na dzielnicy świr czystej wody

14            -5
~~~Rav23
Punkty punkty punkty
Reszta się nie liczy, na razie

17            -5
~~~fabio
Najważniejsze
Trzy pkt.Ruch takim przepychaniem wszedł do Esa.Na Ratona trzeba patrzeć w tym meczu łagodniej bo chłop można stwierdzić,że wybronił nam pierwszą połowę.Widzę ,że chłopaki trzymając ciśnienie wierzyli, iż wygrają ten mecz.Trzeba trzymać kciuki za szybki powrót Gogóła bo potrzebna jest zmiana za Dudę.Rodado i Józek petarda.Czeka nas ciekawy kwiecień.

19            -6
~~~Mateusz. M.
Fajnie, że są 3 pkt
Ale szału nie ma. Jedyny, który błysnął to Rodado. Wiadomo. Reszta strasznie mizerna. Prawie nikt mnie nie przekonuje. Wyróżnić trzeba Rodado, Colleya i Uryge na środku obrony oraz Jarocha za ładna asystę. Reszta bez składu i ładu. Nic specjalnego. Przyjdą mecze po przerwie na reprezentację i 3 ciężkie wyjazdy pod rząd, to wtedy zobaczymy ile mamy farta. No i jeszcze Puchar Polski. Z taką gra niczego nie można sobie obiecywać, chociaż marzę o tym finale.

6            -26
GrzegorzS
Jak widać zlot koneserów
żałosne najsłabszy element klubu to ta grupa na necie.

17            -18
~~~GrzegorzS
Ale skupmy się na meczu
Typowy mecz Wisły w pierwszej lidze i innych nie brjędzie. Ani Motor ani Lechia nie zagrają inaczej. Miedź ustawiła się dobrze defensywnie licząc na to będzie się żywić naszymi błędami i niedokładnościami. Tak można grać i wygrywać z mocniejszymi zesołami chcącymi grać i prowadzić grę, ale trzeba mieć wykonawców skutecznych by strzelić po jednej drugiej akcji, trzeba mieć przygotowane stałe fragmenty grania, żelazną kondycjęi liczyć, że lepszy rywal nie będzie skuteczny i będzie się gubił w rozgrywaniu akcji pozycyjnej a my będziemy bezbłędni w grze we własnympolu karnym i własnej połowie. Z tak grającymi rywalami i to grającymi najlepsze mecze w rundzie będziemy sie borykać do końca tej rundy. Może inny będzie mecz lub dwa w pucharze. Zresztą tak manie tylko Wisła, ale wszystkie drużyny chcace atakować i stawiające lub stawiane w roli zespołów prowadzących grę i grające do przodu o punkty i bramki a nie broniące się skupiające na przeskadzaniu, taktyce by zagrać z kontry. Tak ma (oczywiście nie porównując nas do nich na obecnym etapie Barcelona, Liverpol, itd.) My podejmujemy ryzyko prowadzimy grę musimy uważac na kontry, musimy być dokładniejsi, szybsi, grać lepiej technicznie, skutecznie by przełamać te twierdze. Wreszcie musimy być więcej niż dobrze przygotowani fizycznie do grania. I narazie Wisła właśnie dzięki temu zdobywa punkty, bo rywale chcąc przeciwko nam grac biegają, walczą, biegają walczą, podwajaja (patrz Sobczak) potrajają (Duda, Rodado), faulują, presują. Leginca w tym była odważna i presowała nas na naszej połowie chcąc maksymalnie utrydniac naszą grę ni pozwalac jej sie rozwijąc. Ale na to trzeba miec końskie zdrowie, skuteczność przy nielicznych akcjach własnych. W końcówkach jednak już rywale nie nadązaja a Wisła konkretnie atakuje i po intensywnej pierwszej połowie dokręca śrube więc są błędy i brakuje siły na atak. Tak urodziła się bramka. Wisła juz była nakręcona nie traciła piłek rywale coraz więcej biegali na całym boisku i nie nadążali za akcją nie mieli piłki i nie byli w stanie przerywać akcji. Tak nakręciła się ta pierwsza bramka, która zdecydowała o wyniku. Miedż już ni była w stanie utrzymać poziomu gry obronnej na całym boisku a Wisła za szybkich, technicznych, biegających skrzydłowych wprowadziła szybkich, technicznych zmienników. Zreszta w pierwszej połowie tez już były znamoina tego zmęczenia w końcówce gdy Baena miał szansę na wyprowadzenia akcji bramkowej. Wisła mogła być zmuszona odpracowywać gole, ale Raton i Jaroch potrafili zatrzymać szarżujących w pierwszych 15 minutach rywali, potem Miedź przy szybkim tempie grania i korektach juz nie sprawiała większego zagrożenia dla Ratona. Inna spraw, ze chłopak ma pecha bo tym razem się w niegroźnej sytuacji jak 10 innych w tym meczu potknął, ale skończyło się szcześliwie. Inna spraw, że tylko dzięki interpretacji sędziego i pechu Rodadao Wisla nie prowadziła 2-0. Bo gol Sobczaka to takie 50/50% a 30 cm dalej od bramki ustawiona piłka i Rodado trafiłby piękną bramkę po wolnym. Wisła ten mecz wygrala determinacją, umiejętnościami, konsekwencją i zabieganiem rywal, który w pewnym momencie musiał zacząć popełniąc błędy, które nalezalo wykorzystac. I Wiślacy to zrobili. Wisła gra co oczywiste na ryzyku ale inaczej się nie da trzeba się pogodzić z tym, że nikt z nami inaczej nie zagra w tej lidze trzba po prostu ryzykowac grac do przodu zakładac, że będa straty, czasem grożne kontry rywala. Wiadomo, że nasi zawodnuicy będa tworzyć okazje ważne by je wykorzystywali. Wiadomo, że mamy zawodników idących na grę bezpośrednia i musimy w nią wchodzić, mijac kiwać. I doskonalic swoją grę. To my będziemy mieć inicjatywę. I mam nadzieję, że w kolejnych 10 spotkaniach wyjdziemy nawet za cenę straty jakiś punktów z dwoma napastnikami, bo to był element taktyczny, ktory spowodował, że mieliśmy inicjatywę z mocnym jak na tę ligę rywalem w całym spotkaniu. Konsekwencją takiej gry jest ciut słabsza postawa Dudy, który musi się dopiero wpasowac w tę taktykę. Kolejna sprawa musimy zacząć grać szybciej, częściej na jeden kontakt. Baena musi podnościć głowę, trzeba częściej strzelac z pierwszej piłki instynktownie (Krzyżanowski). Ważne by się nakręcać i być nastawiony pozytywnie do gry i naszych zawodników. Pisanie, że Rodado nam coś uratował. Od tego jest by strzelał gole i korzystał z tego, że Sobczak na 9 walczy z obroncami. Co to za jechanie po Ratonie, który nam uratował tyłek razy w kolejnym meczu, bo się potknał boisko było śliskie szybkie nie on jeden w tym meczu miał z nim problem. Raton ma tak grac jak gra bo to ma być ostatni stoper i ma uczestniczyć w grze drużyny. Colley i Uryga tez mieli incydentalne potknięcia i to Raton im dupska ratował. Naprawdę liczy się wyciłek zespołu to on wywalczył cenne punkty i znacznie poprawił swoją sytuację w tabeli zwiększył swój marines bezpieczeństwa. Licząc od przypadkowej porażki z Tychami to czwarty nie przegrany mecz Wisły. Teraz trzeba się skupić na ograniu Chrobrego, bo gdy my będziemy z nim grac to będziemy już znac wynik Arki z tą własnie Miedzią, która jak widzieliśmy wczoraj jest więcej niż niewygodnym rywalem. Kolejna ważna sprawa. Mamy kolejny dodatni bilans z zespołem z czołówki. Trzeba jeszcze o taki powalczyć z Lechią i utrzymać ten wywalczony z Motorem. Tychami bym się już raczej nie przejmował, bo im fart i rywale się już skonczył a jeszcze przed nimi kilka cięzkich meczy.

17            -21
~~~gustaw
na razie, z wyjątkiem lechii
wszyscy grrali dla nas. Żeby jeszcze Arka przegrała lub chociaz zremisowała...

21            -2
~~~gustaw
Kazdy,kto ogladał mecz widzi, ze
bajdurzenie trenera Miedzi o "otwartej grze" to po prostu bajdurzenie. Medź wyszła ze wzmocnioną obroną popartą wysokim pressingiem , przez co zresztą, podobnie jak Arka i wiele innych druzyn po godzinie opadła z sił i tak naprawdę cały mecz czychała na nasze błędy (no i doczekała się, na szczęście bez konsekwencji dla nas) ale nazywanie tego "otwartą grą" to jakiś zart.

26            -6
~~~Krystyna
Cztery sprawy....
Pierwsza , Alan jest tak wolny że pożal się Boże, Druga sytuacja kiedy to Raton po raz pierwszy opieprza Alana a nie Alan Ratona... Trzecia , Rodado bez niego chyba było by cieżko o bramki choć bardzo doceniam serce i pot zostawiony przez Szymona na boisku, Czwarta , to brak radości Goku kiedy Rodado strzela bramki....

25            -6
~~~Ryan
Duda
Kolejny występ Kacpra Dudy in minus, nasz młodzieżowiec zatracił się w bylejakości, jakoś to będzie jestm młody to gram, nic ponad to. Każdy jego zmiennik w przeszłości Gogół, Talar, Kutwa dają coś konkretnego, oby byśmy tylko nie tracili pkt, bo środek pola w wykonaniu Wisły wygląda opłakanie, gramy jakby w 10-tkę.

7            -13
MISIEK_BIS
Wisła wysoko gra
I taki styl gry generuje możliwość kontr dla rywali. Szybkość stoperów jest ważna. Niestety, wśród wielu walorów nasz kapitan tej cechy nie posiada. Na szczęście nie faulował, bo czerwień w 7 minucie była by pewna, młodzian z Miedzi za mocno dołożył do pieca i Alvaro mógł zaliczyć udaną interwencję. Nie zawsze jednak tak będzie. Nie znam parametrów szybkościowych Igora, ale trener powinien ten temat przemyśleć.

10            0
~~~kazek
Rodaldo :)
Bardzo dużo pracuje i fajnie, gdy strzela gole, bo niektórzy tylko po tym oceniają napastników. Jego praca jest naprawdę wartością dla zespołu.

9            0