WISŁA PORTAL - wersja light
   strona główna »
   News
Czeka nas jeszcze gorąca transferowa zima?
Zimowe okno transferowe roku 2021 raczej nie rozpieszczało dotychczas swoimi doniesieniami kibiców krakowskiej Wisły, ale wiele wskazuje na to, że w najbliższych dniach może być ono znacznie bardziej ożywione. I nie chodzi tylko o to, że całkiem niespodziewany obrót przyniosła "wizyta" w naszej drużynie obrońcy Tima Halla, który jak szybko się w Wiśle pojawił, tak szybko się z nią pożegnał.
Według medialnych doniesień z naszym klubem rozstać mogą się bowiem również Adi Mehremić, który ma oferty z klubów zagranicznych, jak i Felicio Brown Forbes. Gdyby tak się rzeczywiście stało - obydwaj do swoich "łatek" o tym, że są "piłkarskimi obieżyświatami" - dołożyliby kolejne. Z tą jednak dla "Białej Gwiazdy" różnicą, że na jednym i drugim Wisła zarobiłaby pieniądze. Bośniaka kusić ma bowiem m.in. klub z ligi tureckiej, z kolei za Kostarykanina pieniądze wyłożyć mógłby jeden z klubów azjatyckich, ale też całkiem niespodziewanie - poznański Lech. Problem jednak z tym ostatnim jest taki, że Forbes grał już w trwającym w Polsce sezonie ligowym w dwóch klubach, a w trzecim zabraniają tego przepisy. I choć "Kolejorz" szukać ma dodatkowej "furtki", to ciężko spodziewać się, aby ją znalazł.

Po wspomnianym odejściu Halla, a także po rozstaniu się z Lukasem Klemenzem - Wisła znów musiała poszukać w swoich notesach środkowego obrońcy i bez wątpienia znalazła go w zapiskach trenera Petera Hyballi. Według doniesień "Gazety Krakowskiej" wybór padł bowiem na zawodnika z Wybrzeża Kości Słoniowej - Souleymane'a Koné, który przebywać ma już w Krakowie na testach medycznych. Niewątpliwym atutem tego piłkarze jest wzrost - mierzy on bowiem 192 centymetry, a także to, że jego drogi z Hyballą skrzyżowały się już w DAC Dunajská Streda, więc panowie znają się doskonale, co nie zmienia jednak faktu, że wg statystyk będąc ostatnio zawodnikiem belgijskiego pierwszoligowca - KVC Westerlo - zagrał w całym 2020 roku zaledwie... osiem minut, do tego dokładnie przed rokiem. Dodajmy, że w przeszłości Koné - poza wspomnianymi już klubami ze Słowacji i Belgii - terminował w CSKA Sofia, ormiańskim Araracie Erywań oraz w szwedzkim Djurgårdens.
Jeśli do powyższych doniesień dodamy fakt, że problemy zdrowotne Nikoli Kuveljicia oraz Vulneta Bashy sprawiają, że Wisła czyni wciąż poważne starania, aby pozyskać jeszcze defensywnego pomocnika - to finisz okienka transferowego raczej nie będzie nudny. Tym bardziej, że może też dojść do wypożyczeń zawodników, dla których trener Hyballa nie będzie aktualnie widział miejsca w kadrze Wisły, na zbliżającą się coraz większymi krokami rundę wiosenną piłkarskiej Ekstraklasy.
   Zobacz także:
 
   wislaportal.pl